05/06/2026
690 680 960

Był tort i przecięcie wstęgi. Klienci od rana szturmują nową Biedronkę (zdjęcia)

Pierwszych klientów sklep miał przyjąć jeszcze przed świętami Wielkiej Nocy. Nastąpiło to jednak dopiero dziś. Okoliczni mieszkańcy nie ukrywają, że wyczekiwali tego dnia.

W sobotę z samego rana miało miejsce otwarcie kolejnego w Lublinie sklepu sieci Biedronka. Market zlokalizowany jest przy ul. Głuskiej, na działce między ul. Sieciecha a Szklarnianą, sąsiaduje z otwartym niedawno marketem Aldi. Sklep ma blisko 750 mkw. powierzchni sprzedażowej, wyposażony został w ladę tradycyjną, posiada też spory parking. Został również oddzielony od pobliskiej zabudowy mieszkalnej ekranami, aby zminimalizować uciążliwość dla sąsiadów.

Początkowo planowano, że Biedronka zostanie otwarta w kwietniu. Jednak problemy wykonawcy sprawiły, że procedury uległy znacznemu wydłużeniu w czasie. Ostatecznie jednak wszystko zostało dopięte na ostatni guzik i sklep mógł ruszyć.

Z okazji otwarcia na klientów czekało szereg promocji oraz niespodzianek. Był też tort, a zanim pierwsze osoby weszły do środka, nastąpiło przecięcie wstęgi. Teraz, market cały czas jest szturmowany przez okolicznych mieszkańców. Wskazują oni, że nie mogli się doczekać jego uruchomienia.

– Tu jest naprawdę duże osiedle. A większych sklepów do tej pory praktycznie nie było. Więc nic dziwnego, że są takie kolejki – mówi jedna z kobiet.

Wśród klientów nie brakuje też osób spoza miasta. Wszystko dlatego, że ul. Głuską dojeżdżają mieszkańcy wielu miejscowości z powiatu lubelskiego.

40 komentarzy

  1. Ocena: 0

    A gdzie ceny ??

  2. Ocena: 0

    I gdzie ten szturm? Bo na zdjęciach go nie widać

    • wciskam i wlazło
      Ocena: 0

      Dziennikarze widzą coś czego nie ma. Tak jak w innych dziedzinach życia.

  3. „Market (…) sąsiaduje z otwartym niedawno marketem Aldi.”
    „Tu jest naprawdę duże osiedle. A większych sklepów do tej pory praktycznie nie było. Więc nic dziwnego, że są takie kolejki – mówi jedna z kobiet.”
    Czyli otworzyli już Aldi, ale teraz szturmują otwieraną biedronkę, bo kilka miesięcy temu nie było żadnego z tych sklepów? Dobrze zrozumiałem tą panią? A co z większymi sklepami, które były tam teoretycznie, bo praktycznie ich nie było?
    Logika i składnia jak u blokujących drogi rolników…

    • Ocena: 0

      Odwal się od rolników robią to dla wszystkich konsumentów

      • Tak masz rację blokują dla wszystkich.

      • Rolnicy robią wszystko dla siebie. Zrozum to wreszcie.
        Mają gdzieś jakość żywności poza własnym domem, byle się $ zgadzał.
        I dodatkowo próbowali terrorem narzucić zwykłym ludziom swoje ceny, blokując bezprawnie przejazd.

  4. Ocena: 0

    Ile kas otwartych oprócz tych „samoobsługowych”?

    • Jedna na każde 10 palet w przejściu. Mijając je, odblokowujesz nowe kasy.

    • Ocena: 0

      Wszystkie kasy były czynne. Były kolejki, ale wszystko sprawnie szło. Super promocje były..

    • Te kasy samoobsługowe troche mnie wkurzają. Jak daję zarobić to chcę być obsłużony. Czuję się jak klient burdelu który płacąc za usługe, musi strugać Pinokia

      • A co chwilę coś źle zważone albo zbyt lekkie na wagę podajnika i musisz czekać na podejście kasjera…

    • Dwie

  5. artykuł sponsorowany. Proszę nie pisać, że okoliczni mieszkańcy czekali na otwarcie owada. Nie, nie czekali. Sąsiedztwo jest uciążliwe, do tego kiepsko rozwiązany ruch aut, co powoduje, że w kolejnym miejscu tworzą się niepotrzebne zatory.

  6. Ocena: 0

    Sklep jest szturmowały bo jak przy tym otwarciach bywa jest jakaś darmoszka

  7. Prawda jest taka, że dzięki zagranicznym supermarketom nie ma w Polsce ludzi głodnych i nędzy. Oby nasi przyjaciele z UE zlikwidowali polaczkowe januszexy co do jednego!

  8. Palety już wjechały między regały? 🙂

  9. To na początek a za kilka dni brak towaru i nieporządek. Polscy menadżerowie portugalskiego właściciela dbają o zyski więc pracownicy muszą zasuwać na 200% i dlatego mało kto tam dłużej wytrzymuje. Wkurza mnie jak takie firmy chwalą się olbrzymimi zyskami a płacąc trochę powyżej najniższej wykorzystują pracowników maksymalnie jak tylko to możliwe. Dlatego jestem przeciwko zwiększeniu handlowych niedziel w takich marketach nie wierzę w tłumy pracowników chętnych do pracy za 200% stawki tylko nikt ich nie będzie pytał czy chcą czy nie tylko jak nie pasuje to kary finansowe lub wyrzucenie na bruk. W Portugalii by to zadziałało bo tam rządzą Portugalczycy a u nas nie bo rządzą polskie menagiery co to za lepsze pieniądze [***] innego Polaka bez żadnych skrupułów i taki jest ten nasz patriotyzm!

  10. To na początek a za kilka dni brak towaru i nieporządek. Polscy menadżerowie portugalskiego właściciela dbają o zyski więc pracownicy muszą zasuwać na 200% i dlatego mało kto tam dłużej wytrzymuje. Wkurza mnie jak takie firmy chwalą się olbrzymimi zyskami a płacąc trochę powyżej najniższej wykorzystują pracowników maksymalnie jak tylko to możliwe. Dlatego jestem przeciwko zwiększeniu handlowych niedziel w takich marketach nie wierzę w tłumy pracowników chętnych do pracy za 200% stawki tylko nikt ich nie będzie pytał czy chcą czy nie tylko jak nie pasuje to kary finansowe lub wyrzucenie na bruk. W Portugalii by to zadziałało bo tam rządzą Portugalczycy a u nas nie bo rządzą polskie menagiery co to za lepsze pieniądze zaj#b#ią innego Polaka bez żadnych skrupułów i taki jest ten nasz patriotyzm!