Był po alkoholu, zderzył się z ciężarówką. Na miejscu lądował śmigłowiec (zdjęcia)
10:56 23-05-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 15.30 na obwodnicy Lubartowa, w rejonie skrzyżowania z ul. Nowodworską. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu ciężarówki z osobówką. Po zderzeniu pojazd osobowy wypadł z drogi. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
– Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 56-letni kierujący hondą, jadąc od miejscowości Nowodwór w kierunku drogi krajowej numer 19, na oznakowanym skrzyżowaniu nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu samochodowi ciężarowemu marki Volvo. Ciężarówką kierował 41-letni mieszkaniec gminy Komarówka Podlaska. Jak okazało się w trakcie badania stanu trzeźwości, 56-letni sprawca zdarzenia miał blisko pół promila alkoholu w organizmie. W związku z powyższym, policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy – wyjaśnia sierżant sztabowy Jagoda Stanicka z lubartowskiej Policji.
Wkrótce 56-latek odpowie za swoje nieodpowiedzialne zachowanie przed sądem. Za kierowanie samochodem w stanie po użyciu alkoholu, mężczyźnie grozi kara aresztu albo grzywny nawet do 30 000 złotych. Odpowie także za spowodowanie zdarzenia drogowego.

fot. nadesłane Bartosz

fot. nadesłane Bartosz

fot. nadesłane Bartosz

fot. nadesłane Bartosz
Dowalić mu wysoką grzywnę i areszt za to
Bez przesady. Kierowanie samochodem przy stężeniu alkoholu do pół promila to jest tylko wykroczenie. Mandat i tyle. A tu kar wypisanych cały taryfikator.
Na to: już wkrótce odpowie przed sądem za swoje lekkomyślne zachowanie, powinien poczekać w celi, a nie moooże za roook, za półtoraaa…
Do aresztu za 2 piwa, czy za spowodowanie kolizji?
Za spowodowanie wypadku śmiertelnego nawet do aresztu się nie idzie. Na zawiasach się przeważnie kończy.
Z zamykaniem za stężenie poniżej pół promila wstrzymałbym się do wystąpienia recydywy. Po pierwszym razie, na różne niby kary niech czeka w domu.
I znowu Bóg w swojej Przenajświętszej Łaskawości, raczył pstryknąć Palcami przed nosem pijaka i wyeliminować go z drogi. Przynajmniej do wytrzeźwienia.
szkoda, że w Gazie nie widzi …
Ej, a jak to jest, że jak pada postulat konfiskaty pijakom aut, to jest darcie japy, że tak nie można, ale jak pijak rozwali swój samochód o drzewo tak, że nadaje się już tylko do kasacji, to jakoś nie ma w komentarzach obrońców jego mienia?
chyba nieświadomy jakiś czy co bo teren był wręcz wymarzony by oddalić się z miejsca wypadku
Pijany sprawca powinien zwracac koszta calej akcji ratunkowej.
Ciekawe z czego?
sporo tych pijusów ostatnio …to z dobrobytu sie w…. poprzewracało
Pracuje na parkingach. Już nie jeden tirowiec obiecał mi że wyciągnie mi z ust w porę i nigdy nie dotrzymał słowa. Nienawidzę ich-nie dość że zajeżdżają drogę to jeszcze nie dotrzymują słowa.
ERKę zwykła wysłać było, gdzie śmigłowiec !