05/06/2026
690 680 960

Był tak pijany, że stracił przytomność za kierownicą. Miał pięć promili

Był tak pijany, że w obawie o jego życie, trzeba było go przetransportować do szpitala. Zza kierownicy mężczyznę wyniesiono, gdyż nie był w stanie stać na nogach.

W czwartek wieczorem służby ratunkowe zostały powiadomione, że na ulicy Pawiej w Lublinie samochód wypadł z drogi i najprawdopodobniej mogło dojść do pożaru, gdyż wydobywa się z niego dym. Na miejsce natychmiast skierowano pogotowie ratunkowe, straż pożarną i policję. Ratownicy, we wskazanej przez zgłaszającego lokalizacji, znaleźli w pojeździe nieprzytomnego mężczyznę.

Siedział on za kierownicą, jednak ratownicy medyczni nie byli w stanie nawiązać z nim żadnego kontaktu. Sprawdzenie podstawowych funkcji życiowych wskazywało, że nic mu nie dolega. Silny odór alkoholu, jaki czuć było wokół pomógł ustalić, jaka może być przyczyna złego samopoczucia mężczyzny.

Okazało się, że 55-latek był pijany i z tego powodu stracił przytomność. Ratownicy medyczni razem ze strażakami wydostali mężczyznę z pojazdu, a następnie przetransportowali go do szpitala. Ponieważ nie było możliwości nawiązania z nim kontaktu, policjanci nie przebadali alkomatem 55-latka.

Od mieszkańca Lublina pobrana została więc krew do badań. Wynik nie pozostawiał wątpliwości co do stanu mężczyzny. Miał on bowiem blisko 5 promili alkoholu w organizmie, co uznawane jest już za dawkę zagrażającą życiu.

Policjanci lubelskiej drogówki ustalają teraz wszystkie okoliczności zdarzenia. Jak się okazuje, 55-latek może uniknąć jakichkolwiek konsekwencji swojego zachowania. Gdy ratownicy dotarli na miejsce pojazd się nie poruszał. Do tego nie zgłosiła się żadna osoba, która mogła potwierdzić, iż mężczyzna kierował samochodem.

Jak ustaliliśmy, to nie był pierwszy raz, kiedy mężczyzna po pijanemu wsiadł za kierownicę samochodu. Okoliczni mieszkańcy twierdzili, że policja już kilkukrotnie była powiadamiana o tym fakcie. Jednak gdy partol dojeżdżał na miejsce, 55-latka nie było w pobliżu.

(fot. lublin112)
2016-03-04 00:06:27

21 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Dawka zagrazajaca zyciu a ten jeszcze samochodem jezdzil, no duren

    • nie ma dowodu, że jeździł. może rozwrzeszczana żona go wyrzuciła z domu i poszedł się kimnąć. Bez świadka nic mu nie zrobią

  2. Do dawki zagrażającej życiu, tej moczymordzie jeszcze wiele brakowało. Europejskie dawki nie dotyczą Polaków i Rosjan. Ten to po dojechaniu na miejsce po prostu kimną się na kierownicy. Druga ewentualność, skoro nikt nie widział jego jazdy. ochlaptus chciał się przespać w aucie i przetrzeżwieć przed powrotem do domu, bo zdaje się, że miejscowy. Możliwe też, że go kobita wygoniła z chałupy to gdzie miał regenerować siły?

  3. Ocena: 0

    Piec promili i parkowanie skośne?WTF? Ten gość ma jakieś nadprzyrodzone moce. To jakiś „Łoś super ktoś” .

  4. (…) a następnie na noszach, przetransportowano go do szpitala (…) , sorka że się czepiam ale musieli mieć niezłą krzepę

  5. Ocena: 0

    GRUBO

  6. Ocena: 0

    Zaryzykuję twierdzenie, że moczymordzie kolejny raz udało się bezpiecznie „zasłabnąć”, a nawet zasnąć.
    Ale jak to mówią: „Przyjdzie kryska na Matyska”.
    Inaczej mówiąc – kolejne „zasłabnięcie” może się skończyć na jakimś uczynnym drzewie, słupie, albo (daj Boże) w rowie.
    Byleby na skutek tej swojej „słabości” nie narobił krzywdy komuś postronnemu.

  7. Lubelskie to stan umysłu. Pochodze z innej czesci Pl. Mieszkam tu dobre kilka lat i umacniam sie w ty stwierdzeniu..

    • Ocena: 0

      odezwal sie cwaniak …masz na to jakies dowody ze w innej czesci nie pija ? takimi tekstami mozesz dzieci w programie ziarno oszukiwac

      • do nauki guwniarzu. Nie pisałem o piciu alko tylko o pijanych za kierowicą. Gdzie indziej jest ich mniej. Najgorzej jest na wsiach lubelskich, tam wielu na podwójnym gzie jeździ. info z życia i potwierdone relacjami znajomego policjanta

  8. Ocena: 0

    Bo Opel na trzeźwo jest nie do przyjęcia… 😉

  9. Ocena: 0

    i nie puscil pawia ?

  10. Ocena: 0

    jak to nie ma dowodu przeciez kiedys uczyli mnie ze mandatu nie dostaniesz za picie w aucie lub siedzenie w aucie jesli masz kluczyki wrzucone na tyl auta a jesli ten ty mial klucze w stacyjce tz ze albo jechal po pijaku albo zamierzal