Był pijany i miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Twierdzi, że to nie on kierował
09:54 21-09-2018 | Autor: redakcja
W czwartek przed północą, kierowcy przejeżdżający ul. Bohaterów Września w Lublinie, zauważyli stojące na chodniku uszkodzone po kolizji ze znakiem audi. Obok znajdował się młody mężczyzna, który miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi. Mając uzasadnione podejrzenie, że może znajdować się on pod wpływem alkoholu, powiadomili o wszystkim policję.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze drogówki dostrzegli wysiadającego za kierownicy mężczyznę. Wyraźnie wyczuwalna była od niego silna woń alkoholu. Nie ukrywał, że jest pijany, przyznał również, że wraca z imprezy. Odmówił jednak podania się badaniu alkomatem.
Jak twierdził, audi należy do niego, lecz to nie on kierował autem, tylko kolega. Nie potrafił jednak określić, jak się nazywa kierowca, ani też skąd pochodzi. Co chwilę zmieniał również wyjaśnienia. Został więc zatrzymany i przewieziony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań.
Okazało się, że mężczyzna kilkukrotnie był już zatrzymywany za jazdę pod wpływem alkoholu. Odpowiadał za to też przed sądem, który dożywotnio zakazał mu prowadzenia jakichkolwiek pojazdów.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2018-09-21 09:42:44
Nic mu nie udowodnią. Niech dadzą chłopakowi spokój. Czym ma jeździć, jak nie może nawet rowerem?
Ciekawe czy byłbyś taki mądry, jakby przed jego maską stanął ktoś z twojej rodziny… Powiedziałbyś dajcie chłopakowi spokój???
DNA z kierownicy pobiorą i pójdzie siedzieć
autobusem
Redakcja ogłosiła konkurs na dyżurnego idiotę lublin112 i chcesz przejąć schedę po bimmerze?
Umarł król, niech żyje król.
I dale będzie jeździł aź zabije kogoś
Pirackie bydlę powinno już dawno siedzieć a na swoje utrzymanie pracować w kamieniołomach..
Najlepiej przesiedlić go do Rosji ,tam będzie mógł może trafi trafi w końcu na podobnego i nastąpi jego kres.
No pewnie że on nie jechał bo nie był w stanie audi samo wiozło panicza do domu.
Kolejny pijany śmieć .Zdjecie z wygiętym znakiem Lublin to symbol tej zakały narodu polskiego jakim jest pijaństwo za kierą.
Kilkukrotnie, zatrzymywany za jazdę po pijanemu.. I co…czekaja aż kogoś ubije .do dołka z wapnem
Tak właśnie wygląda obraz polskiego sądownictwa. Śmiecie śmieją się z kolejnego zakazu, bo już nic im nie mogą zabrać skoro niczego nie mają. Nie ma w Polsce świadomości nieuchronności przed kara, bo kary są żałosne. A gdzie zasada – daliśmy Ci szansę za pierwszym razem, nie skorzystałeś z możliwości poprawy, więc idziesz w pasiaki? Każdy sędzia, który po raz kolejny wypuścił na wolność alkoholika powinien mieć togę sponsorowaną napisem – Piłeś? Jedź, ja Cię wypuszczę.
Nie wpuszczać wsiura do miasta.
Twierdzi, że to nie on kierował, powiada. To szkoda, że niezbyt skutecznie bęcnął w ten znak, wina Zarządu Dróg Wszelakich bo gdyby tam stał solidny słup, albo jakieś drzewo, sprawca pozostałby na miejscu.