Bunkry, przeciwczołgowe jeże i szereg masztów. MON zaprezentował, jak będzie chroniona wschodnia granica (foto)
15:02 27-05-2024 | Autor: redakcja
W poniedziałek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z wiceministrem Cezarym Tomczykiem i szefem SGWP gen. Wiesławem Kukułą zaprezentowali najważniejsze założenia projektu, którego celem jest zapewnienie bezpieczeństwa kraju na wschodniej granicy. Chodzi o zapowiadaną „Tarczę Wschód”, określaną jako narodowy program odstraszania i obrony. Ma to być największa operacja umacniania wschodniej granicy Polski, a jednocześnie wschodniej flanki NATO.
Szaf MON-u podkreślał, że tarcza jest strategiczną operacją dla polskiego rządu, jak też dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Dodał, że liczy na współpracę w tym zakresie wszystkich sił politycznych, środowisk i organów władzy a także społeczności lokalnej oraz wspólnoty samorządowej oraz ich zaangażowanie. Zwłaszcza, że bezpieczeństwo zostało oparte na trzech filarach. Mowa o sile polskiej armii, sile w sojuszach jak też odporności społecznej.
– Będziemy wzmacniać zaporę, która w wielu miejscach okazała się nieszczelna i nieskuteczna. Tutaj działania prowadzi MSWiA, które wzmacnia i modernizuje zaporę, ale jest to działanie odrębne od „Tarczy Wschód”, która ma być działaniem o charakterze militarnym. Jedno z drugim będzie się uzupełniać. Będziemy współdziałać z naszymi partnerami i sojusznikami w ramach NATO i Unii Europejskiej, szczególnie z państwami nadbałtyckimi czerpiąc różnego rodzaju doświadczenia i wzorce. Będziemy ten projekt przedstawiać na poziome europejskim i natowskim, jako jeden z najważniejszych, zmieniających oblicze bezpieczeństwa w regionie – mówił szef Władysław Kosiniak-Kamysz.
Program „Tarcza Wschód” zakłada utworzenie kompleksowej, regionalnej infrastruktury obronnej, która ma być budowana we współpracy z państwami bałtyckimi do przeciwdziałania zagrożeniom na wschodniej flance NATO. Jej celem będzie m.in. wzmocnienie zdolności Wojska Polskiego, w tym wzmocnienie systemów wykrywania, ostrzegania i śledzenia, przygotowanie wysuniętych baz operacyjnych, przygotowanie węzłów logistycznych oraz stworzenie odpowiedniej infrastruktury dla systemów antydronowych.
Realizację tego zadania zaplanowano na lata 2024-2028, przy czym, jak zaznaczono, prace powinny ruszyć jak najszybciej. Całość ma utrudnić przemieszczanie się wojsk przeciwnika, a jednocześnie ułatwić poruszanie się wojsk własnych, jak też ochronę ludności i zapewnić najwyższe bezpieczeństwo tym, którzy strzegą granicy państwa. Zabezpieczeniem ma zostać objęte ok. 700 km granicy, w tym 400 km z Białorusią. Szacowany koszt zadania wyniesie ok. 10 mld zł, przy czym mowa tu tylko o kosztach materiałowych.
– Zasadniczym powodem, dla którego realizujemy ten program i w konsekwencji operację wojskową, jest zwiększenie odporności państwa oraz odstraszanie i przygotowanie do obrony rejonu przygranicznego. Ten aspekt rozumiem nie tylko w kontekście konfliktu o dużej intensywności i o charakterze symetrycznym, ale również konfliktu asymetrycznego oraz hybrydowego – dodał gen. Wiesław Kukuła.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk tłumaczył, że ochrona polskich granic zaczynać ma się już w kosmosie. W tym celu uruchomiony ma zostać specjalny system satelitarny. Z kolei na ziemi, wzdłuż granicy, powstaną stacje bazowe przypominające maszty telefonii komórkowej. Na nich znajdą się nowoczesne systemy oraz kamery termowizyjne.
Do tego dochodzą rowy i żelbetonowe „jeże”, których zadaniem będzie zatrzymanie czołgów. Wymieniono również: kamuflety do wysadzania; studzienkowanie dróg; pogłębianie rowów melioracyjnych; adaptację naturalnych warunków terenowych. Projekt zakłada także: przygotowanie osi przepraw drogowych poprzez umacnianie brzegów i wzmacnianie dróg dojazdowych; gromadzenie konstrukcji mostowych przy przeszkodach wodnych oraz przygotowanie przyczółków z dojazdami jak też dostosowanie wybranych obiektów inżynieryjnych do znacznych obciążeń. Na liście są też: ukrycia dla żołnierzy i ludności cywilnej; świadczenia osobowe i rzeczowe do rozbudowy fortyfikacyjnej rejonów obrony, ukrycia lub bunkry na środki rażenia oraz magazyny i bunkry na środki bojowe.
Cztery lata? Czyli liczą że UA tyle wytrzyma a i Chiny nic nie zaczną żeby odciągnąć USA? Optymizm jak w 38′ i znowu będą mokre bunkry bez wyposażenia jak m.in. pod Wizną.
W 1944 roku niemiecka armia takie zabezpieczenia sforsowała przez kilka dni. Zamiast budowy fabryki czołgów znaleźli możliwości łupienia nas z kasy i przelewania na prywatne konta. No coś musieli wymyślić.
SYJONISTYCZNO-NAZISTOWSCY LUDOBÓJCY!
Palestyna, Rafah, wieczór, 26 maja, 2024.
Krwawa masakra w Rafah!
Izra—cy ludobójcy, zbrodniarze przeciwko ludzkości i zbrodniarze wojenni zbombardowali magazyn pomocy humanitarnej UNRWA (ONZ).
Kilkadziat zabitych cywili i rannych.
Amnesty International: W trzech izraelskich nalotach zginęło 44 palestyńskich cywilów, w tym 32 dzieci.
balony jeszcze za blisko miliard $
kolejna bzdura i straszenie ludzi
Wieniu ma racje. Wczoraj Izrael zbombardował obóz w Rafah. Ludzie płonęli żywcem w plastikowych namiotach. Głównie matki z dziećmi. Ludobójstwo trwa w najlepsze w Palestynie a świat milczy. Kurza twarz!
🤣🤣🤣🤣 Wy cebulaki nie nadajecie się do rządzenia. Miał rację Bismarck który powiedział: dajcie Polakom się rządzić to sami się wykończą. 🤣🤣🤣🤣
Im wolno tak samo jak szwabom.
Dziś opalone nieroby rozepchały pręty płotu granicznego i przelazły strzelając z procy do SG. Panie Kamysz nie kompromituj się pan tylko coś zrób z tym ! Po huk SG ma broń , od czego są brygady maciara obrony terytorialnej ?!