07/06/2026
690 680 960

Bujna trawa przy drogach: W jednym miejscu koszą, w innym nie. Ma to zapobiegać skutkom suszy

Z roku na rok coraz więcej samorządów ogranicza koszenie terenów zielonych. Ma to na celu przeciwdziałanie skutkom suszy. Podobne działania podjęli również drogowcy.

Kierowcy poruszający się głównymi drogami z pewnością zauważyli, że w wielu miejscach pobocza porasta wysoka trawa, w kolejnych zaś jest ona regularnie koszona. Okazuje się, że jest to celowe działanie służb odpowiedzialnych za utrzymanie tras. Całość związana jest z wdrożonymi przez drogowców zasadami mającymi przeciwdziałać niekorzystnemu zjawisku suszy.

Nieskoszona trawa utrzymuje bowiem wilgoć i zapobiega erozji ziemi, do tego obniża temperaturę powietrza jak również przyczynia się do spowolnienia odpływu wód opadowych. Nieskoszony trawnik może być latem chłodniejszy od asfaltu czy gołej ziemi nawet o 20-30 stopni Celsjusza. Dodatkowo wysokie i różnorodne gatunkowo trawy rozluźniają swymi korzeniami ziemię i ułatwiają wnikanie nadmiaru wody w czasie opadów oraz chronią ją przed zbyt szybkim odparowaniem w czasie susz.

Dlatego też drogowcy podjęli działania polegające na ograniczeniu powierzchni koszenia pasów zieleni. Oczywiście jednak nie w każdym miejscu. Wszystko dlatego, że priorytetem jest bezpieczeństwo. Dlatego z działań przeciwdziałającym przesuszeniu gleby wyłączone zostały miejsca związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego i efektywnym działaniem systemu odwodnienia. Chodzi o to, że bujna roślinność nie może ograniczać widoczności ani przesłaniać znaków drogowych. Z kolei system odwodnienia musi zapewnić sprawne odprowadzenie wody z jezdni, ponieważ od tych aspektów bezpośrednio zależy bezpieczeństwo na drodze.

(fot. archiwum/zdjęcie ilustracyjne)

16 komentarzy

  1. w lubartowie na wlocie na ul. kleberga miasto sie popisało z koszeniem bo wykonało właśnie pierwsze koszenie tylko teraz widok tej trawy nikomu nie pasuje bo jest sucha i żółta. jedyne podziękowania należałoby przyznać mieszkańcom którzy na własną rękę wykosili na wysokości swoich posesji i tan regularnie koszona ma ona zielony kolor.

  2. Metrowa trawa przy samej jezdni – przecie wiadomo, że tu chodzi tylko o kasę, mniej wydatków na utrzymanie dróg=więcej kasy na nagrody!!!

  3. jakie tam łąki itp, wszystko chodzi o kasę. Byłem wczoraj w Rzeszowie i miasto wygląda pięknie! Lublin zarośnięty..

  4. Ocena: 0

    DZIĘKUJEMY MIESZKAŃCOM. 🙂

  5. Wiadomo że nie koszą bo miasto nie ma pieniędzy …jak już wykoszą to metrowe badyle to wygląda to jak wyjęte psu z gardła …

  6. Bardzo dobrze że nie koszą, paliwo drogie. Jak Wam się nie podoba, to kosy w ręce i heja.

  7. Ocena: 0

    Tu zaoszczędzą tam zaoszczędzą i premie się ma po kilkaset tyś.

  8. Franiu Ty to się lepiej nie udzielaj bo tych twoich głupot nieda się czytać, wszędzie oszczędzają tylko podatki to wiedzą jak ściągać te darmozjady w krawatach

  9. stop eko terrorowi
    Ocena: 0

    bla bla bla goopie gadanie „eko oszołomów” urzędoli ! po prostu chcą kasę zaoszczędzić kosztem zdrowia i życia kierowców (wiele miejsc mało widocznych bo zarośnięte trawą na 50-80 cm jak nie więcej) !

    • Ocena: 0

      No widzisz, tak niby zarośnięte a nie przeszkadza to wam za3,14erd.Alać w tym gąszczu nie zważając na znaki…

  10. Ocena: 0

    na trasie Lublin – Rzeszów dzielenie pasów, trawy nie powinno się kosić bo wówczas można jechać na długich światłach (jest to zalecane na autostradach i drogach szybkiego ruchu) nie ma sensu kosić zielska na pasie zieleni po prawej stronie. Koszenie zielska jest totalnym bezsensem 😛

    • Ocena: 0

      Np na A10 w Berlinie oraz na trasie z Barcelony do Zaragozy w barierkach pomiędzy pasami rosną dumnie żywopłoty i róże.