Bujna trawa przy drogach: W jednym miejscu koszą, w innym nie. Ma to zapobiegać skutkom suszy
15:30 21-06-2022 | Autor: redakcja
Kierowcy poruszający się głównymi drogami z pewnością zauważyli, że w wielu miejscach pobocza porasta wysoka trawa, w kolejnych zaś jest ona regularnie koszona. Okazuje się, że jest to celowe działanie służb odpowiedzialnych za utrzymanie tras. Całość związana jest z wdrożonymi przez drogowców zasadami mającymi przeciwdziałać niekorzystnemu zjawisku suszy.
Nieskoszona trawa utrzymuje bowiem wilgoć i zapobiega erozji ziemi, do tego obniża temperaturę powietrza jak również przyczynia się do spowolnienia odpływu wód opadowych. Nieskoszony trawnik może być latem chłodniejszy od asfaltu czy gołej ziemi nawet o 20-30 stopni Celsjusza. Dodatkowo wysokie i różnorodne gatunkowo trawy rozluźniają swymi korzeniami ziemię i ułatwiają wnikanie nadmiaru wody w czasie opadów oraz chronią ją przed zbyt szybkim odparowaniem w czasie susz.
Dlatego też drogowcy podjęli działania polegające na ograniczeniu powierzchni koszenia pasów zieleni. Oczywiście jednak nie w każdym miejscu. Wszystko dlatego, że priorytetem jest bezpieczeństwo. Dlatego z działań przeciwdziałającym przesuszeniu gleby wyłączone zostały miejsca związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego i efektywnym działaniem systemu odwodnienia. Chodzi o to, że bujna roślinność nie może ograniczać widoczności ani przesłaniać znaków drogowych. Z kolei system odwodnienia musi zapewnić sprawne odprowadzenie wody z jezdni, ponieważ od tych aspektów bezpośrednio zależy bezpieczeństwo na drodze.
(fot. archiwum/zdjęcie ilustracyjne)
w lubartowie na wlocie na ul. kleberga miasto sie popisało z koszeniem bo wykonało właśnie pierwsze koszenie tylko teraz widok tej trawy nikomu nie pasuje bo jest sucha i żółta. jedyne podziękowania należałoby przyznać mieszkańcom którzy na własną rękę wykosili na wysokości swoich posesji i tan regularnie koszona ma ona zielony kolor.
Metrowa trawa przy samej jezdni – przecie wiadomo, że tu chodzi tylko o kasę, mniej wydatków na utrzymanie dróg=więcej kasy na nagrody!!!
jakie tam łąki itp, wszystko chodzi o kasę. Byłem wczoraj w Rzeszowie i miasto wygląda pięknie! Lublin zarośnięty..
Ha, Rzeszów-miasto z klasą… byłem,widziałem…
DZIĘKUJEMY MIESZKAŃCOM. 🙂
Wiadomo że nie koszą bo miasto nie ma pieniędzy …jak już wykoszą to metrowe badyle to wygląda to jak wyjęte psu z gardła …
Bardzo dobrze że nie koszą, paliwo drogie. Jak Wam się nie podoba, to kosy w ręce i heja.
Tu zaoszczędzą tam zaoszczędzą i premie się ma po kilkaset tyś.
„tys”, nie „tyś” ! Nie ma takiego słowa jak „tyśąc”
Franiu Ty to się lepiej nie udzielaj bo tych twoich głupot nieda się czytać, wszędzie oszczędzają tylko podatki to wiedzą jak ściągać te darmozjady w krawatach
bla bla bla goopie gadanie „eko oszołomów” urzędoli ! po prostu chcą kasę zaoszczędzić kosztem zdrowia i życia kierowców (wiele miejsc mało widocznych bo zarośnięte trawą na 50-80 cm jak nie więcej) !
No widzisz, tak niby zarośnięte a nie przeszkadza to wam za3,14erd.Alać w tym gąszczu nie zważając na znaki…
na trasie Lublin – Rzeszów dzielenie pasów, trawy nie powinno się kosić bo wówczas można jechać na długich światłach (jest to zalecane na autostradach i drogach szybkiego ruchu) nie ma sensu kosić zielska na pasie zieleni po prawej stronie. Koszenie zielska jest totalnym bezsensem 😛
Np na A10 w Berlinie oraz na trasie z Barcelony do Zaragozy w barierkach pomiędzy pasami rosną dumnie żywopłoty i róże.