Budka Suflera powraca na scenę. Jednak z nowym wokalistą
16:14 17-05-2019 | Autor: redakcja
Kiedy ponad cztery lata temu Budka Suflera ogłosiła koniec istnienia zespołu, wielu fanów nie mogło w to uwierzyć. Jednak ikona polskiej muzyki rockowej we wrześniu 2014 roku zagrała w Lublinie pożegnalny koncert pt. „Memu miastu na do widzenia”. Poszczególni członkowie zespołu wciąż są aktywni w różnych sferach związanych z muzyką, jednak jako zespół przestali występować. Kiedy wydawało się, że Budka Suflera przeszła już do historii, jeden z jej współzałożycieli Romuald Lipko ogłosił reaktywację grupy.
Na scenie zespół pojawi się jesienią, kiedy to zagra w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu, Szczecinie i Katowicach w ramach trasy koncertowej pod nazwą 45 lat „Powrót do korzeni”. Wybrane zostały największe sale koncertowe, które mają pomieścić łącznie ponad sto tysięcy widzów. Jak wyjaśniają członkowie zespołu, ma to być forma świętowania 45. lecia pracy artystycznej oraz jedno z największych wydarzeń muzycznych 2019 roku nie tylko dla fanów kapeli, ale także dla wszystkich, którzy kiedykolwiek nucili utwory jednego z najbardziej utytułowanych polskich zespołów.
Podczas koncertów będzie można usłyszeć największe przeboje, Budki Suflera, przy których dorastały kolejne polskie pokolenia m.in.: „Sen o dolinie”, „Cień wielkiej góry”, „Za ostatni grosz”, „Nigdy nie wierz kobiecie”, „Noc komety” i „Jolka, Jolka pamiętasz”, „Takie tango”, „Bal wszystkich świętych” czy też „Nic nie boli tak, jak życie”. W roli wokalisty nie zobaczymy jednak Krzysztofa Cugowskiego. Zastąpi go Robert Żarczyński. Pojawią się również nowi gitarzyści: Darek Bafeltowski i Piotr Bogutyn. Poza tym skład pozostanie bez zmian czyli: zagrają Romuald Lipko, Tomasz Zeliszewski i Mieczysław Jurecki. Do udziału w koncertach zaproszone zostały także Izabela Trojanowska oraz Urszula.
(fot. Budka Suflera)
Czyżby pieniążki się skończyli?
@marian: pieniążki nigdy się nie kończą ponieważ druk i tłoczenie są 24/7.
To po jaka cholerę mydlili ludziom oczy ze kończą karierę zawodowa..!!??
Po to żeby mogli wrócić z większym rozgłosem. Tak naprawdę to nikt z nich, oprócz Cugowskiego (który już nie domaga) kariery nie skończył, grali dalej sami w innych kapelach. Źle to określiłeś, to miał być koniec koncertowania i nagrywania Budki Suflera.
na Youtube jest parę piosenek wykonanych przez tego wokalistę (profil „Budka Band”), brzmi średnio, bez Cugowskiego to już nie to.
Bez Cugowskiego jakoś tego nie widze
Budka kończy karierę jak Adamek.
W kasie pusto sie robi hehe
Może Krzychu jeszcze wróci?
Nie wróci, już nie to zdrowie. Może gdyby tylko mniej balował, to jeszcze dał by radę.
wiadomo że chlanie i dziewczynki kosztują ale chyba nikt nie liczył że kasiorka tak szybko się skończy . Ja już jednak za słuchanie tego skowytu grosza nie dam .
Za ostatni grosz. uszy nadstawisz.
A CO NATO CUGOWSKI? SZKODA I ŻAL ŻE CI TAMCI DEPTAJA LEGENDĘ BUDKE SUFLERA…. TO JUZ NIE JEST ZESPÓŁ, TO COŚ CO POWSTAŁO ABY ROBIĆ PIENIĄDZE, A NIE DLA SZTUKI MUZYKI…. TAK SAMO UPADŁO PROJEKT _REPUBLIKA, BEZ GRZEGORZA CIECHOWSKIEGO.
Taaaa bo Cugowski napisał jakąś piosenkę. Budka to Lipko, koleś.
Jolka,Za ostatni grosz,Noc komety,Czas ołowiu,Nie wierz nigdy kobiecie i kilka innych przebojów jakoś bez Cugowskiego zaistniało. A on już zawsze z Takim tangiem będzie mi się kojarzył. Ile to już razy odchodził z zespołu i wracał? Do szukających dziury w całym w sprawie powrotu Budki,to taki Pink Floyd reaktywował się po prawie dwudziestu latach.
Na 1 koncert i w konkretnym celu. Na pewno nie z powodu braku kasy.
Oczywiście to było do przewidzenia . Wielkie zakończenie kariery a potem za kilka lat wielki powrót . Cugowski być może chciał by w tym uczestniczyć ale być może nie dogadał się co do kontraktu z Lipko i Zeliszewskim.