Brutalny atak w Zamościu. 83-latek oblał krewnego wrzątkiem i zaatakował nożem (zdjęcia)
10:00 25-06-2025 | Autor: redakcja
Zamojscy policjanci zatrzymali 83-letniego mieszkańca Zamościa, który w jednym z mieszkań na terenie miasta brutalnie zaatakował swojego 66-letniego krewnego. Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę, w godzinach popołudniowych. Mundurowi zostali wezwani na interwencję, z której wynikało, że pomiędzy dwoma mężczyznami mieszkającymi pod jednym dachem doszło do gwałtownej awantury.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali rannego 66-latka. Jak ustalono, w trakcie kłótni 83-latek najpierw oblał go wrzątkiem z czajnika, a następnie kilkukrotnie ugodził nożem – m.in. w klatkę piersiową, przedramię oraz policzek. Poszkodowany został natychmiast przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy.
Sprawca ataku został zatrzymany na miejscu i przewieziony do policyjnego aresztu. Jak ustalono, w chwili zdarzenia był trzeźwy. Przeprowadzono także badanie stanu trzeźwości pokrzywdzonego – miał on w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Sprawą zajęli się zamojscy policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Zgromadzony przez nich materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi na przedstawienie 83-latkowi zarzutu usiłowania zabójstwa. Czyn ten, zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, zagrożony jest karą nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
W poniedziałek Sąd Rejonowy w Zamościu, uwzględniając wniosek prokuratury, zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Mężczyzna spędzi ten czas w areszcie, oczekując na dalszy bieg postępowania i decyzję sądu.
Śledczy nadal ustalają wszystkie szczegóły zajścia, w tym motyw działania 83-latka oraz przebieg domowej kłótni, która doprowadziła do brutalnej eskalacji przemocy.

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość
Czytajcie ze zrozumieniem, atakujący trzeźwy
Krewki staruszek. A i w szyję też potrafi dać🤣🤣🤣
trzezwy sie wkurzyl na pijanego bo mu wypil wodke
Stare a głupie.
Dziadunio nieźle dał se w palnik (2 promile), a „biedny” poszkodowany widocznie wypił mniej i domagał się od dziadka na dotacji na drugą flaszkę, a temu skończyła się emerytura i nie chciał dać bo nie miał…. Mogło być inaczej, ale to zupełnie prawdopodobny scenariusz.