06/06/2026
690 680 960

BMW uderzyło w latarnię. Jeden z mężczyzn uciekł, drugi był zbyt pijany, by uciekać (zdjęcia)

Policjanci ustalają kto kierował autem, które w nocy wpadło do rowu na drodze koło Lublina. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w Panieńszczyźnie koło Lublina.

Przed północą, na „starej” drodze krajowej nr 17, na odcinku Lublin – Jastków, samochód osobowy uderzył w latarnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina i Moszenek oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW mężczyzna jechał od strony Jastkowa. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, które zjechało na pobocze, uderzyło w słup latarni, a następnie wpadło do rowu.

Jak wyjaśniali świadkowie, z pojazdu wydostał się mężczyzna, który pieszo oddalił się z miejsca zdarzenia. Szybko udało się jednak ustalić jego dane. Drugi był tak pijany, że nie dał rady uciec.

W kolizji nikt nie odniósł obrażeń ciała. Policjanci ustalają teraz, który z mężczyzn kierował autem.


(fot. lublin112.pl)

17 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Następny siny ryj w BMW .

  2. Kolejny burakowóz do kasacji…. Szkoda że nachlane buraki nie skasowane…

    • Tata srata... tuj !!!
      Ocena: 0

      To jest nas dwóch, Szanowny Potrójny Iksie – ja też uważam za spora szkodę dla ludzkości, że obaj przeżyli.

  3. Ocena: 0

    Zniszczyć go finansowo.

  4. Bimmer … łan, tu , frii czekamy na komenty twojej silnej psychiki .

  5. Nie ma to jak miła wiadomość z rana 😀 tym razem dwóch nieudaczników w homobolidzie. Na szczęście wóda nie pozwoliła aby zrobili krzywdę innym. Gratulacją dla TCHÓRZA, który uciekł 😀

  6. Tyle się mówi i pisze – piłeś nie jedź, wszystko psu w budę. Albańczycy sobie poradzili z tą plagą w łatwy sposób i u nas też powinno tak być: Nie ważne czy w wyniku spowodowania wypadku czy po prostu przy rutynowej kontroli drogowej nietrzeźwemu kierowcy konfiskowany jest samochód (trafia nie na parking, tylko jest użytkowany przez np. wojsko czy policję i już nie wraca do właściciela), natomiast sam „kierowca” tylko na podstawie wydmuchanej potencji trafia na 6 miesięcy do więzienia. Był taki czas w Albanii, że więzienia pękały w szwach, a w domach dzieci płakały za mamusią i tatusiem, ale wytępili plagę.

    • Swawolnik niefrasobliwy
      Ocena: 0

      Przyznam, że to bardzo dobry sposób, ale u nas w Polsce z uwagi na daleko posunięte kolesiostwo, kumoterstwo i korupcję jest niemożliwy do zrealizowania.
      Siedzieliby tylko ci bez żadnych immunitetów, koneksji i niezasobni w kasę.

      • Tam też korupcja była problemem, ale i z tym sobie poradzili. Każdy funkcjonariusz jest uzbrojony w wideorejestrator, który włącza na początku służby, a wyłącza po niej. Skazanie następuje jedynie na podstawie wyniku badania alkomatem, więc skorumpowany sędzia nie bierze udziału w osadzaniu winnego. Rozwiązanie jest śmiałe i radykalne, ale u nich naprawdę podziałało.

  7. Prawa dla pijaków
    Ocena: 0

    Jak to który kierował? Żaden 😀 obaj byli zbyt pijani żeby kierować, należy ich natychmiast zwolnić do domu, jak większość pijaków.

  8. Patafian, baran, bałwan ale na pewno nie mężczyzna jak tu jest napisane

  9. Ocena: 0

    Sebastjany może od Bimmera wracali?

  10. Kolejny hahahahahha ludzie.. ale tą markę zniszczyliście swoim buractwem