Bmw rozpadło się na pół po uderzeniu w drzewo. Zginął młody mężczyzna AKTUALIZACJA
10:05 22-04-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 7 na trasie Majdan Bobowski – Boby w gminie Urzędów w powiecie kraśnickim. Jak nam przekazano, młody mężczyzna kierujący autem marki BMW, na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Auto następnie wypadło z jezdni i uderzyło w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd rozpadł się na dwie części.
W rejonie wypadku interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja. W wyniku odniesionych obrażeń kierowca zmarł na miejscu zdarzenia. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają dokładne okoliczności wypadku.
Na drodze pomiędzy Majdanem Bobowskim a Bobami ruch odbywa się wahadłowo.
AKTUALIZACJA
W wypadku zginął 18-letni mężczyzna, mieszkaniec gm. Urzędów.
Galeria zdjęć
2017-04-22 08:25:45
(fot. nadesłane)
Masakra kondolencje dla rodziny
Myślisz, że rodzina w tej rozpaczy uruchamia komputery i wyrapia gały co kto tu napisze???
Ja znam takich co po czymś takim pierwszą rzeczą było kupowanie nowych ciuchów,co piszą inni i i jak tu załatwić odszkodowanie bo problem w alkoholu we krwi.Pogrzeb załatwiała firma.
zobaczcie sobie jak to było, prędkość ta sama pewnie co tego drivera z bmw… i sami jesteście wszyscy spawani z kilku ;)))
http://milanos.pl/vid-18856-Wypadek-przy-predkosci-160-kmh.html
chciał to powtórzyć
https://www.youtube.com/watch?v=gLBwo_PTqv0
„…Silnik rzęził ostatkiem sił…”
Co tu jego znajomi piszą, był może to dobry chłopak, Ale niestety głupi jak widać, po takich dołach nieźle musiał zapitalać.
Ziomek tam nie ma dołów, elegancki asfalt, młoda łajza za szybko jechała i tyle, ja tam 90 na liczniku mam i zero problemów a on musiał dobrze cisnąć, żeby tak samochód rozwalić
Może i tak, mój błąd. Chłopak dogłębnie poznał co to aquaplaning przy duuużej prędkości.
Ładne zdjęcia , działaja na wyobraźnie, szkoda ze nie jest podawana szacowana prędkość jaka ustalili śledczy, otworzyłoby to oczy większemu gronu.
Tak się kończy brawura jak idiota siedzi za kierownicą .
miał pecha, młody był i naiwny, myslał, że jedzie normalnym autem atu widać składaka, przód inny, tył inny, dach też pewnie od innego, skąd taki młody chłopak maił wiedziedz, że tak wyglądaja „okazje” po dziadku z Niemiec? wsiadł i pojechał
Na prawdę nie wierze, że to przeczytałem. Ewidentna wina sprzedającego samochód.
kredka był porządnym człowiekiem. WIEC ZAMKNIJ MORDĘ CH***
Nie zawinił kierowca. Zawinił łącznik pomiędzy kierownicą, a fotelem kierowcy.
Słabo pospawane te BMW
Zastanów się co piszesz. Nawet nie wiesz co ta rodzina teraz przeżywa.
Niestety napisał prawdę… słabo pospane i tyle.
Najaranemu chmura się jeździ spokojniej, nie masz pojęcia – nie pisz bzdur. Chyba ze narkotyki lub niewykrywalne dopalacze, to juz różnie może być.
Bardzo slabo pospawane. nie mozliwe zeby tak samochód się rozlecial.
Macie nasrane we łbach. Źle pospawane, gdyby było spawane, to by się nie rozpadło. Każde auto , nawet nowe się tak rozleci, bo zgrzewy , które są co 2-5cm puszczą prędzej , niż byle jaki spaw!! Nie znasz się to nie pisz jeden z drugim. Takie bzdety to chyba wam dziadkowie przekazali!! Weź auto do ekspertyzy i się czegoś naucz !!
Trochę szacunku dla zmarłego. Dotyczy zwłaszcza zawistnych właścicieli 20-letnich opli astra…
Ta rodzina powinna przekazać swojej pociesze jakie skutki mogą być przy nierozważnym korzystaniu z tak niebezpiecznego narzędzia.Dzieci się edukuje od najmłodszych lat.
Rodzina powinna przekazać, ale jak może mniej kumata niż sam nieboszczyk to co przekazać mogła?
Rodzina powinna przekazać? Przekazać warunki pogodowe ? Polskie drogi ? Warunki na takowych? Kto powiedział , że on jechał szybko? Fakt, auto wygląda jak wygląda, ale prawa fizyki, halo.
Wytrzeźwiej Omexia tak od podmuchu wiatru się rozpadło.
Bo RWD to nie zabawka, tu trzeba umieć jeździć
no0 chyba gościu nie chcesz powiedzieć że jechał zgodnie z przepisami… uważasz że jechał 60km/h? spójrz na ten „wrak”… była bita stówa a może i nawet 150 bo nie ma opcji żeby ktoś wolno jechał patrząc na ten „samochód”….
https://www.youtube.com/watch?v=F_pcifXcQtQ Jak to było tak robione to ja podziękował
Kolego, akurat ten człowiek robi to zgodnie ze sztuką, więc podales dość marny argument
Widziałem nie jedno zrobione przez niego auto , ok robi porządnie ale ja i tak podziękował za takie składaki .
https://www.youtube.com/watch?v=xCOn1KYE7Ew jeśli coś takiego cię interesuje to twoja sprawa .
Wcale nie musiał być składany z kilku. Jechał dość szybko i uderzył lewą stroną a wręcz dachem, tył auta jest ciężki, przód też a środek to tylko papierowy dach i słupek + podłużnice, dlatego owinął się wokół drzewa. nawet w saabie (300% wytrzymalszy od BMW) miałby niewielkie szanse przeżycia przy takim uderzeniu. A że jechał w bmw to tylko dopełniło nieszczęścia – przy uderzeniu składają się jak domki z kart.
Gdyby nie był spawany to by się wygiął a nie złamał w miejscu gdzie się najczęsciej spawa
A na zgrzewach nie mógł się rozerwać? Myślisz że cały kadłub samochodu wykonany jest z jednego kawałka blachy? Zatrzymaj w miejscu 1,5 T z prędkości 150 km/h
tak, płyta jest z jednego kawałka blachy wytłaczana.
A słupki są wytłaczane z jednego kawałka razem z podłogą, dachem, bagażnikiem, podłużnice mi itd? Buahaha… Co za bzdura. Pokaż mi jak to wytlaczaja. Więc po co są zgrzewy???
Pdx co ty za bzdury piszesz , kilka lat temu miałem podobnego dzwona w Zezulinie też owinęło mnie na drzewie, nie bmw tylko laguną , od przednich foteli zrobił się pickup i auto nie złamało się jak to , więc nie pie… że nie był spawany z dwóch .
Dachem uderzyłeś jak ten małolat? BMW ma ciężka tylna oś z mostem i bak oraz akumulator z tyłu. Z przodu silnik i skrzynia. A po środku tylko dwie podłużnice słupki i cienka blacha. Powiedz po czym stwierdziłeś że był składany. Po wyglądzie auta po wypadku? Każdy kto zna się na tym fachu Cię wyśmieje. Bo auto „spawane” praktycznie tak samo się złoży jak na fabrycznych zgrzewach. A tak czy siak młody nie miał prawa przy tym uderzeniu przeżyć nawet fabrycznie nowym samochodem.
Umiesz czytać ze zrozumieniem ? Tak k… dachem przecież nie podwoziem . Z laguny zrobił się pickup od przednich foteli do końca było płasko , tak zaj…. w drzewo z Zezulinie a renówka nie waży 100 kg mniej więcej tyle co ta bunia . To nie Porsche 918 spyder składany z dwóch części . I nie wiem skąd wytrzasnąłeś 150 na budziku, brawo ty .
Widocznie nie umiesz pisać. Bo nic o tym nie napisałeś. Dzieciaku, jakbyś uderzył tak jak on to byś tak samo skończył. Nie masz pojęcia jak są robione auta i o fizyce też masz znikome pojęcie.
Jakie to przydrożne drzewo? Raczej daleko „za rowne”.
Co nie zmienia faktu, że należycie spełniło swoją „misję”.
„Należycie spełniło swoją misje”? Człowieku zastanów się co ty wygadujesz.
Zdjęcie auta i ofiar pokazać Januszowi co sklejał auto z połówek albo ćwiartek
Połówek…
Ten nie był mistrzem szybkiej ale bezpiecznej jazdy
Tej Beemki nawet Janusz z Wieśkiem nie poskładają.A tak naprawdę daje się młodym ludziom niebezpieczne narzędzie do ręki,a później są skutki.Glupota,śliska jezdnia,szybkie auta,brak doświadczenia.
A morał tej bajki jest krótki i niektórym znany:
Jak nie mamy warunków to nie z4p!3rd4lamy :/
– – – – –
Spoczywaj w spokoju.
Co to za głupi tekst, który się nawet nie rymuje, a chyba miał oraz miał być błyskotliwy, a nie jest? Pomyśl gościu, że to mógł być ktoś z Twojej rodziny i jak byś zniósł tego typu idiotyczne komentarze.
Jakby to był ktoś z mojej rodziny to jest pewne, ze przedewszystkim nie siedziałbym przy kompie i nie czychał na to co napiszą tacy obłudnie pod publiczkę empatyczni „piotrowie”.
Zaspokoiłem twoją niezdrową ciekawość???
a ty pomyśl gościu że taki szumacher mółby zabić kogoś z twojej rodziny,nadal byś go bronił?
Ostro poszedl. Motoru nieoszczedzal. Tylna os pewnie chciala przednia dogonic.
Szybciej!!! Młodzieży z BMW, którzy mając szrot myślą że są władcami dróg… Trochę pokory, życie jest jedno, w dodatku kruche jak szkło…
A Ty kim jesteś, że tyle wiesz na temat tego wypadku? Widziałeś to? Stałeś nad nim i patrzyłeś na licznik? Wnioskujesz z tego, że miał BMW i chłopak był młody? Ktoś młody ginie i wielkie oskarżenia z góry. Skoro prawo jazdy,można zaczynać robić od wieku 17 lat, to dlaczego miałoby nie być takich ludzi za kółkiem? Prawo daje coś takiego , a potem wielce komentarze: „młody, to za szybko jedzie” Bo to sama młodzież wciąż ginie od szybkiej jazdy? Ot co nieprawda. To mógł być każdy, każdy. Pogoda, warunki , piszesz , ze życie jest kruche , a wiesz dlaczego ? Bo ludzie sami do tego doprowadzają , sami , z roku na rok, z biegiem czasu. Wojny , choroby, chemia , spaliny , wycinka drzew – to wszystko ludzie. Chcemy żyć lepiej, ale wiecie co wystarczy? Jedno słowo.. szacunek. Szacunek do ludzi, zwierząt, stworzeń , natury. Kolejne słowo.. Akceptacja.
Tak, idziemy do przodu, wynalazki różnorodne , ale czy kiedyś niektóre z nich były niezbędne ludziom do życia ? Nie. Inne wartości ludzkie, lepszy pomyślunek, tyle wystarczy. Tylko tyle, a może aż..
Wyczuwam feministkę albo zielone ścierwo:P
To dlaczego osoby poniżej 25 lat mają zwyżki na OC, nawet jak jeżdżą bezwypadkowo? Statystyka – generalnie to jednak młodzi powodują dużo wypadków.
Ile trzeba gnać pospawanym z dwóch złomem aby go przepołowić ? Młody rozumem nie grzeszył i dlatego zginął , sorry ale auta są dla logicznie myślących.
Wielka tragedia,współczuję z całego serca,ale tak jak napisał mój przedmówca,pamiętajmy że samochód jest tylko narzędziem,od tego jak będziemy go używać zależy nasze i innych życie.Szanujmy te życia nawzajem.O zmarłym mówi się dobrze albo w ogóle,więc pozostanę przy tym.Teraz najbardziej cierpi rodzina…miał tyle życia przed sobą.Moje myśli są razem z nimi.
Nie życzę Ci mądralo takich doznań rodzinnych. To był porządny chłopak.
Nie znasz,nie oceniaj.
Porządny chłopak nie zapitala po mokrej, wiejskiej drodze ile fabryka dała. Co czuje rodzina? Rodzina może czuć tylko i wyłącznie żal i złość, że miał odwagę tak jechać
Zastanów się co piszesz .
Mógł zasłabnąć mógł przysnąć lub z samochodem także mogło być coś nie tak .
Powtarzam nie znałeś,nie oceniaj.
Widocznie znałeś chłopaka z jednej strony. Ale każdemu kiedyś może sodowa do głowy uderzyć.
Chłopak z Rakowisk też był dobrym dzieckiem do póki nie zabił rodziców. Miał by dobrą opinię jak by roztrzaskał się na drzewie, ale jest be bo zabił a nie sam zginął.
Szczerze to co ty w ogóle sobie wyobrażasz pisząc takie osądy ! Ty nic nie wiesz , nie wiesz jaki on był ,a był to naprawdę wspaniały chłopak . Jak można być tak bezczelnym ?! Kto ci dał prawo do osądzania innych ?! Bliscy , rodzina, przyjaciele przeżywają prawdziwą tragedię , a wy nawet nie zastanowicie się że takie komentarze są nie na miejscu ..
Niektórzy ludzie tak mają, plujesz im w twarz a mówią że deszcz pada. Tak teraz pitolisz głupoty, auto rozerwane w strzępy na drzewie a Ty twierdzisz że jechał powoli… No tak..
Oczywiście, że dobry był. Z uśmiechem mówił dzień dobry i nosił zakupy sąsiadom. Opierając się na tych spostrzeżeniach, na pewno nie mógł szybko jechać! A może zasłabł jadąc 60 km/h? Co jeśli dziewczyna rodziła, miał cukrzycę, padaczkę bądź zagrozoną ciążę?
No to jeśli dziewczyna rodziła czy miała zagrożoną ciąże to strasznie ją pocieszył pozbawiając jej i dziecka ojca… nie chce oceniać bo nie znałem i sprawa jest bardzo przykra dla rodziny, ale NIE PISZ takich głupot. Ja miałem sytuacje gdzie z swoim dzieckiem musiałem gnać do szpitala w nocy przy pierwszych opadach śniegu by dowieźć go jak najprędzej, lecz z wyobraźnią na zakrętach… bo lepiej dojechać minute później niż skasować rodzine na zakręcie i stracić reszte szans i powiem Ci, że wyszło mi to na dobre… dziś mam w pełni zdrowego 3letniego syna, a gdybym zapitalał BMW po zakrętach bez wyobraźni jak w tym przypadku mogło by nie być nas trzech.