06/06/2026
690 680 960

BMW powiadomiło służby o wypadku. Kierujący był pijany, ale to nie wszystko (zdjęcia)

Wczoraj w jednej z miejscowości powiatu bialskiego doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Pojazd osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Jak się okazało, kierujący pojazdem mężczyzna był nietrzeźwy, zaś auto samo wezwało służby ratunkowe.

Do zdarzenia doszło wczoraj w miejscowości Ortel Królewski Pierwszy w powiecie bialskim. Z informacji zgłaszającego wynikało, że uszkodzone auto systemowo zaalarmowało centralę BMW, a ta z kolei służby ratunkowe.

Kiedy na miejscu pojawili się mundurowi, zastali uszkodzony samochód w rowie melioracyjnym oraz mężczyznę podróżującego osobówką. 36-latek przyznał, że to on prowadził auto. Mundurowi wyczuli od niego spożyty alkohol.

Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo 36-latek nie posiadał uprawnień do kierowania. W trakcie wykonywanych na miejscu czynności nie wykonywał poleceń mundurowych i próbował kilkukrotnie oddalić się z miejsca zdarzenia.

Mężczyzna nie doznał obrażeń ciała i po badaniu trafił do policyjnego aresztu. Zostało też wykonane badanie retrospektywne, które pozwoli ustalić stan, w którym znajdował się 36-latek w chwili zdarzenia. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności tej sprawy.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych w przypadku osoby, która po raz pierwszy dopuściła się takiego czynu. W sytuacji, kiedy osoba po raz kolejny kieruje pojazdem w stanie nietrzeźwości świadczenie pieniężne jest nie mniejsze niż 10 tysięcy złotych.

(fot. Policja Biała Podlaska)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Pijaki na złom

  2. Ocena: 0

    Naprawa tania nie będzie i wszystko z własnych pieniędzy.
    Piękna sprawa.

  3. Wygląda jak te tajne radiowozy tyle że w kombi 😉

  4. Ocena: 0

    I elegancko

  5. Mądry samochodzik. Podkablował na pały nawalonego pancia za to, ze zrobił mu kuku. Inaczej to by pijus zadzwonił po jakiegoś szwagra czy innego ziomka, „użyczył” mu samochodu a ten wpadłby do rowu. Auto naprawione z ubezpieczenia, bo wypadki się zdarzają a panicz ochlapus pewnie by jeździł dalej na podwójnym gazie.

    • Tego te kilka czy kilkanascie tysiecy pewnie bardzo nie zaboli, a szkoda. Dobrze by było czasem poznać sumę kar (kosztów ) zasądzonych takim pajacom plus oszacować koszty naprawy za który zapłacą lub koszty regresu ze strony firm ubezpieczeniowych po wypłacie odszkodowania poszkodowanym

      • Ocena: 0

        Zaboli. Samochód na 99% leasing, jak prawie wszystkie luksusowe samochody w Polsce.

  6. Złomować to padło od razu.

  7. Nie wiadomo ile mu tam wyliczą, ale wynikającą z tego odsiadkę już powinien zaliczać. Jeden dzionek za każdą setną promila.

  8. Ocena: 0

    Jak to mówią: „Bóg stary i nierychliwy, ale sprawiedliwy”.
    W odpowiednim momencie pstryknął Przenajświętszym Palcem i stało się 😆

  9. Ocena: 0

    Konfidenci parszywe, wszędzie ci konfidenci.

  10. Teraz zarobieni
    Ocena: 0

    Po co wam pisowcy takie nowe auta, jeździliście starymi to nie było kłopotów.