BMW dachowało na trasie Lublin – Bychawa (wideo)
22:40 29-04-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem w miejscowości Bychawka II. Na drodze powiatowej Lublin – Bychawa dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak nas poinformowano, kierujący BMW mężczyzna na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto zjechało na pobocze, a następnie dachowało.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Przez ponad dwie godziny droga była całkowicie zablokowana.
(fot. Daniel)
bmw hahahahahahaha
Marka zobowiązuje. Jak mawiał klasyk – gosć przynajmniej nie był powolniakiem i coś pokazał. A tak serio, to dużo zdrówka życzę.
niech szybciej zapie..ają po deszczu tylnym napędem.
Kierowcy bmw doszlifowuja umiejętności przed sezonem…
Niektórzy jeżdżą jakby ich jakiś demon opętał. Dziś na odcinku Krasnystaw – Zamość, między godzinami 15-16 miejscami prało tak że świata nie widać. Ale to nie przeszkadzało kilku szybkim Lopezom w ałdikach i bełemkach pchać się na trzeciego, na czwartego i cisnąć ile fabryka dała. Zabranie takim czubkom prawka to dla nich żadna kara i w żaden sposób to ich nie nauczy szanowania cudzego życia i zdrowia. Powinno się im za taka jazdę ustawowo amputować łapska przy samej d&pie , bo tylko w taki sposób można ich się pozbyć z publicznych dróg.
Nie tylko bukiet , ale i inteligent dostaje małpiego rozumu zasiadając za kółko tej marki .
Statystyki i opinie psychologów to potwierdzają .
I czym w majówkę cham pojedzie do jesicy
Wczoraj był dobry dzień trochę tego dziadostwa zostało wyeliminowane z ruchu zobaczymy jak będzie dziś.
Przy pomocy pogody, dobry (podobnież) Bóg zrobił co mógł, reszta należy do fachowców – niech uzasadniaja potrzebę swojego istnienia
Kolejny stary rzech kupiony za 2 tysiące dla szpanowania przed blachara Niestety teraz długo lodów w lesie nie będzie chyba że chloptas pojedzie furmanka. I tak miał szczęście że żyje….
Adamie, życzę Ci, żebyś mógł z pierwszej pensji wpłacić 1 ratę na demokratycznie wybraną nówkę z „salonu”.
Oraz wszystkich stosunków płodnych – od zaraz.
Te BMW to jakieś strasznie się auta. Ciągle się rozbijają.
Stach coś takiego kupić.
?
A tym razem jaka przyczyna? Źle wyprofilowany zakręt, nie posypana droga, dzikie zwierzę, ufo? Jak się ma gnój we łbie, to tak się kończy popisywanie. Autoeliminacja 🙂
A ja dodam ze pewnego razu dosc rozgarnieta panna w BMW miala za nic ze za nia pedzily 4wozy strazy pozarnej do pozaru mieszkania gdzie byli ludzie w srodku panna ani myslala zjechac choc wszyscy inni to robili Na tyle Na ile pozwalala droga lecz nie ona .Uwazasz sie ze jak ma BMW to jest pania droga I przepisyy ja nie dotycza ale sie przeliczyla Bo jednym z kierowcow wozow bojowych bylem ja I panne zepchnolem z droga ot tak .DLA mnie wazny byla czasu dojazdu do pozaru niz panna oszolom w BMW .Wezwano policja wpakowala mandat ta go nie przyjela wiec wyladowala w sadzie I tu zimy prysznic sedzia zjechal panne solidnie zabral prawko wklepal 1500 mandatu panna sie odwolala ale nic to jej nie dalo .Potem skarzyla osp ze nie miala prawa jej spychac z droga I tez przegrala.a I samochod z jej ubezpieczenia tez wyremontowano.tacy sie geniusze w BMW reszte sami ocenicie
Brawo dla sądu .