BMW dachowało na trasie Lublin – Biłgoraj. Kierowca upojony alkoholem (zdjęcia)
18:00 24-02-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 15:50 w miejscowości Jabłonna Druga w powiecie lubelskim. Na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW mężczyzna jechał w kierunku Lublina. W pewnym momencie, na prostym odcinku drogi, stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto zjechało na prawą stronę, uderzyło w dwie latarnie a następnie dachowało zatrzymując się na jezdni.
Z przekazanych nam informacji wynika, że kierowca z pasażerem próbowali oddalić się pieszo z miejsca zdarzenia. Obaj byli upojeni alkoholem. Mężczyźni zostali przetransportowani do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Występują utrudnienia w ruchu. Zblokowany jest pas jezdni w kierunku Lublina. Policjanci wahadłowo przepuszczają pojazdy.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112, nadesłane)
to przez niedzielę handową
Alkohol się nie zbił.jeszcze by to rozpili pewnie.
Dobrze ze glupek sam sie wyeliminowal z ruchu ulicznego. Takie wypadki mi sie podobaja. Pijak stracil auto i bedzie jeszcze musial zaplacic pare zlotych zlotych za uszkodzenia. Nikt niewinny nie ucierpial, nikt nie odniosl zadnych obrazen. Brawo!
Słabe te nowe latarnie
Hehehehe. Gosc konkretnie przywalil. I to na prostej drodze. Chyba w tym czasie rozlewal z kolega wodeczke. Skad sie biora takie bezmozgi drogowe? Dobrze ze nikt nie ucierpial przez ich glupote. Facet ma kupe szczescia.
ZNOWU BMW!!! Hehehe… Ludzie przestańcie jeździć tymi samochodami bo strach na ulicę będzie wyjść…
Niech jeżdżą – będą przynajmniej dobrze oznakowani na ulicy.
Tyle ,,dobra” porzucili! Za słabe te latarnie, za słabe!
Pewnie by nie było tego dachowania gdyby nie zrobili nowej drogi a tak skutki już widać
Brawo, kolejne pijane śmieci same się wyeliminowały z ruchu drogowego, nie robiąc krzywdy normalnym użytkownikom dróg.
Właśnie takim identycznym ”złomobotem”, wyprzedzał mnie jakiś Polski cebularz. Kilka dni temu w miejscowości we wsi Tuligłowy, kiedy jechałem do zamościa. Ten Polski cebularz na rejestracji LBL wyprzedzał na podwójnej ciągłej na zakręcie 100 km/h. Może to ten sam ?
Won kacapski trollu.
Tak średnio mi się podoba w jaki go nie sposób mówisz. Zdecydowanie wolę abyś do mnie mówił wprost. Ty C I O T O ❤ ❤ ❤ . Naprawdę sie nie krępuj 😛
Czujesz się tym dowartościowany ???
Jeśli nie jechałeś więcej niż 100 km/h to taki „złombot” po prostu Ciebie omijał, tylko z Twojej perspektywy mogło się wydawać że to było wyprzedzanie…
Zapytam wprost.
Jesteś Polakiem?
Dlaczego kaleczysz tak język, którym próbujesz się posługiwać?
Umiem więcej jak tylko język Polski. Poza tem ”język Polski” o którym napisałeś dzielony jest na różne dialekty miejscowe. Akurat Lublin to pogranicze dialektów małopolskiego z mazowieckim i domieszka dialektów wschodnich mieszanych (ruskie). Wiem o tym bo pisałem o tym prace naukową, miast lepić cebularze ;d
stul się kmiocie
Słoiki wracają po łykendzie na wsi.
I znów BMW z pijakiem w komplecie.
Taki M pakiet , menel pakiet.