05/06/2026
690 680 960

Bił i kopał ratownika medycznego, policjanta uderzył pięścią w twarz. Twierdzi, że nic nie pamięta

Żona wezwała karetkę do uskarżającego się na dolegliwości pijanego męża. Ten zaatakował ratowników medycznych. Oberwało się też policjantom, którzy przyjechali na pomoc. 33-latek stanie teraz przed sądem.

Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju zakończyła śledztwo w sprawie zaatakowania ratowników medycznych oraz funkcjonariusza policji. Zdarzenie miało miejsce w Sylwestra ub. roku w miejscowości Korytków Duży w powiecie biłgorajskim.

Tego dnia, po godz. 15, jedna z mieszkanek zadzwoniła pod numer alarmowy prosząc o przyjazd zespołu ratownictwa medycznego do jej męża. Wskazywała, iż znajduje się on po spożyciu alkoholu i uskarża się na problemy zdrowotne.

Kiedy przybyli na miejsce ratownicy medyczni rozpoczęli badanie pacjenta, ten zareagował wobec nich agresją. Najpierw zaczął ich wyzywać używając słów wulgarnych i obelżywych, jak też im groził.

– W pewnym momencie bez powodu zaatakował jednego z ratowników w ten sposób, że uderzał go pięścią po głowie, kopnął w korpus i szarpał za ubranie – wyjaśnia prokurator Rafał Kawalec z Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Ratownicy powiadomili o wszystkim policję. Po chwili pojawili się funkcjonariusze z posterunku we Frampolu. Wtedy mężczyzna swoją agresję skierował wobec policjantów. Najpierw zaatakował ich słownie, a następnie, przy próbie zatrzymania, zaczął stawiać opór i uderzył jednego z nich pięścią w twarz.

Jak wskazują śledczy, Adrianowi K. przedstawiono cztery zarzuty: dwa dotyczą naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, do tego dochodzi znieważenie funkcjonariusza, a także stosowanie przemocy i gróźb w celu zmuszenia funkcjonariusza do zaniechania czynności.

33-latek przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśniał, iż nie pamięta przebiegu zdarzenia. Zapewnił też, że jest skłonny przeprosić pokrzywdzonych. Mężczyzna stanie teraz przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

11 komentarzy

  1. Zemsta mechanika
    Ocena: 20

    Do pierdla na 3 lata to sie oducza wzywać służby. Wieczne to samo źle sie czuje po alkoholu. To jak sie źle czujesz po alkoholu to nie pij.

    • Anzelm Bohatyrowicz
      Ocena: 7

      Powinien dostać 3 lata za każdego zniewazonego i pobitego człowieka. Ponadto powinien odpracować odszkodowanie w jakimś kamieniołomie to by rozumu nabrał.

  2. Ocena: 11

    Psychol, alkoholik, narcyz i niedojrzały pajac… Tylko w odosobnienu za kratami może przemyśleć bez kolejnych ofiarr, swoje zachowanie.

    • To wszystko wina matek. Tych, ktore są w związkach z pijakami, bo zajmują się pijakiem zamiast dzieckiem.

  3. Ocena: 6

    Cóż warte są przeprosiny od indywiduum, jak to się mówiło przed wojną, „pozbawionego godności honorowej”?

  4. Powinno być jak w Chinach. Za taki wybryk odejmują ci punkty (bo każdy obywatel jest punktowany za dobre zachowanie, a punkty traci za aspołeczne odpały), a przez to twoje dziecko idzie do gorszej szkoły, matka dłużej czeka do lekarza, a żona nie dostanie podwyżki. Wtedy rodzina by się zmobilizowała, żeby delikwenta do końca życia w piwnicy trzymać, żeby nikomu już nie nabruździł

  5. Ocena: 2

    Pójdzie w niepoczytalność a nasze super sądy odstąpią od wymierzenia kary z racji chwilowej niepoczytalności I brak zadośćuczynienia dla poszkodowanych

  6. Zemsta mechanika
    Ocena: 1

    Do pierdla na 3 lata to sie oduczy jak zrobią mu z dupy jesień średniowiecza

  7. Ocena: 1

    W Łodzi mieli Pavulon na takich.

  8. Ocena: 1

    Bojowy wsiór

  9. Ocena: 0

    utylizowac pijaka