Bił i kopał ratownika medycznego, policjanta uderzył pięścią w twarz. Twierdzi, że nic nie pamięta
17:48 06-03-2025 | Autor: redakcja
Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju zakończyła śledztwo w sprawie zaatakowania ratowników medycznych oraz funkcjonariusza policji. Zdarzenie miało miejsce w Sylwestra ub. roku w miejscowości Korytków Duży w powiecie biłgorajskim.
Tego dnia, po godz. 15, jedna z mieszkanek zadzwoniła pod numer alarmowy prosząc o przyjazd zespołu ratownictwa medycznego do jej męża. Wskazywała, iż znajduje się on po spożyciu alkoholu i uskarża się na problemy zdrowotne.
Kiedy przybyli na miejsce ratownicy medyczni rozpoczęli badanie pacjenta, ten zareagował wobec nich agresją. Najpierw zaczął ich wyzywać używając słów wulgarnych i obelżywych, jak też im groził.
– W pewnym momencie bez powodu zaatakował jednego z ratowników w ten sposób, że uderzał go pięścią po głowie, kopnął w korpus i szarpał za ubranie – wyjaśnia prokurator Rafał Kawalec z Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Ratownicy powiadomili o wszystkim policję. Po chwili pojawili się funkcjonariusze z posterunku we Frampolu. Wtedy mężczyzna swoją agresję skierował wobec policjantów. Najpierw zaatakował ich słownie, a następnie, przy próbie zatrzymania, zaczął stawiać opór i uderzył jednego z nich pięścią w twarz.
Jak wskazują śledczy, Adrianowi K. przedstawiono cztery zarzuty: dwa dotyczą naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, do tego dochodzi znieważenie funkcjonariusza, a także stosowanie przemocy i gróźb w celu zmuszenia funkcjonariusza do zaniechania czynności.
33-latek przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśniał, iż nie pamięta przebiegu zdarzenia. Zapewnił też, że jest skłonny przeprosić pokrzywdzonych. Mężczyzna stanie teraz przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Do pierdla na 3 lata to sie oducza wzywać służby. Wieczne to samo źle sie czuje po alkoholu. To jak sie źle czujesz po alkoholu to nie pij.
Powinien dostać 3 lata za każdego zniewazonego i pobitego człowieka. Ponadto powinien odpracować odszkodowanie w jakimś kamieniołomie to by rozumu nabrał.
Psychol, alkoholik, narcyz i niedojrzały pajac… Tylko w odosobnienu za kratami może przemyśleć bez kolejnych ofiarr, swoje zachowanie.
To wszystko wina matek. Tych, ktore są w związkach z pijakami, bo zajmują się pijakiem zamiast dzieckiem.
Cóż warte są przeprosiny od indywiduum, jak to się mówiło przed wojną, „pozbawionego godności honorowej”?
Powinno być jak w Chinach. Za taki wybryk odejmują ci punkty (bo każdy obywatel jest punktowany za dobre zachowanie, a punkty traci za aspołeczne odpały), a przez to twoje dziecko idzie do gorszej szkoły, matka dłużej czeka do lekarza, a żona nie dostanie podwyżki. Wtedy rodzina by się zmobilizowała, żeby delikwenta do końca życia w piwnicy trzymać, żeby nikomu już nie nabruździł
Pójdzie w niepoczytalność a nasze super sądy odstąpią od wymierzenia kary z racji chwilowej niepoczytalności I brak zadośćuczynienia dla poszkodowanych
Do pierdla na 3 lata to sie oduczy jak zrobią mu z dupy jesień średniowiecza
W Łodzi mieli Pavulon na takich.
Bojowy wsiór
utylizowac pijaka