Bezpańskie psy zagryzły pawia, wizytówkę tego miejsca
09:24 25-08-2024 | Autor: redakcja
W miniony piątek na terenie parku w Jastkowie doszło do tragicznego zdarzenia. Bezpańskie psy zaatakowały i zabiły pawia, który był nie tylko ozdobą, ale i symbolem tego miejsca. Paw, który od lat cieszył oczy mieszkańców i odwiedzających park, padł ofiarą zaniedbania właścicieli psów, którzy nie zabezpieczyli swoich zwierząt.
To smutne wydarzenie skłania do refleksji nad odpowiedzialnością właścicieli czworonogów. Park w Jastkowie to miejsce, gdzie często przebywają rodziny z dziećmi. Nietrudno sobie wyobrazić, co mogłoby się stać, gdyby w czasie ataku psów w pobliżu bawiły się dzieci.
Władze gminy apelują do wszystkich mieszkańców o większą troskę nad swoimi zwierzętami. Zabezpieczenie psów, aby nie stanowiły zagrożenia dla innych, jest obowiązkiem każdego właściciela. Tylko wspólna odpowiedzialność i świadomość mogą zapobiec podobnym tragediom w przyszłości. Miejmy nadzieję, że to zdarzenie będzie przestrogą, która zmobilizuje mieszkańców do większej odpowiedzialności za swoje zwierzęta.
„Bezpańskie psy zaatakowały […] Incydent ten podkreśla wagę odpowiedzialności właścicieli czworonogów”
Bezpańskie są w chwili ataku, bo nie ma w pobliżu właścicieli. Ustalanie, do kogo należą jest możliwe, więc osoby takie mogą ponieść odpowiedzialność prawną za swoje zwierzęta.
Przecież to logiczne…
Redakcja niech się zdecyduje czy były bezpańskie czy jednak właściciela który ich puścił luzem
To będzie ustalane, logiczne, że w chwili zdarzenia były bezpańskie…ehhhh
Przecież nie było w pobliżu właściciela.
Czyli dzieci biegające po osiedlu bez opieki rodziców są w danej chwili sierotami ????
Ot porównanie 🤣
No chyba logiczne to porównanie? 🙂
No chyba nie.
Pojęcie 'zwierze bezpańskie’ nie istnieje w przepisach. Ale domyślać się można że chodziło o psa bezdomnego.
Nigdy nie zrozumiem trolli internetowych. Redakcji współczuję i życzę dużo cierpliwości, bo tu było blisko 😀
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
Art. 4
16) „zwierzętach bezdomnych” – rozumie się przez to zwierzęta domowe lub
gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez
człowieka, a nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod
której opieką trwale dotąd pozostawały;
(…)
21) „zwierzętach wolno żyjących (dzikich)” – rozumie się przez to zwierzęta
nieudomowione żyjące w warunkach niezależnych od człowieka;
Szanowna Redakcjo !
Bezpański pies to taki, który nie posiada właściciela. Natomiast pies posiadający właściciela, ale biegający luzem bez nadzoru, to pies bez opieki.
Ba, powiem więcej. Nawet bezdomny pies nie musi być bezpański. I jest kilka takich w okolicy.
Bezpański-nie należący do nikogo,nie mający właściciela.
Skoro psy miały właściciela to nie były bezpańskie tylko po prostu nie dopilnowane.
Gdzie jest napisane, że miały lub nie miały?
Gmina podała bezpańskie.
Co za czcza dyskusja…
jprd co za dyskusja epokowa
stary idź się przewietrz bo ci się zrobią odciski od kalwaitury
i udowadniania swoich racji z pupy
ahahahah
kolejny filozof na portalu
komentarz w stylu „mniejsza o te śliwki, ale po coś tam wlazł ??!!”
… dodam jeszcze że też niby „bezpańskie” KOTY, ale mające swoich kochajacych właścicieli, zabijają rocznie miliony ptaków, małych zający, chomików, młodych jeży
To jest właśnie natura
Zaraz, zaraz…Jak były bezpańskie to chyba odpowiedzialność gminy?
A może lis chyba że ktoś widział że to psy
Jak było ciemno to nie widział, ale mogły świecić latarnie parkowe. Przrcież to logiczne… a nie, zaraz…
Wieś zawsze będzie wsią i tyle.
… napisałeś wieś, pomyślałeś Looblyn?
Chłop polski traktuje psa jako przedmiot użytkowy do pilnowania obejścia. Karmi byle czym, czasem zasadzi psu kopa, na spacer choć raz w tygodniu nie weźmie, i co tu się dziwić że psy zrywają się i są agresywne.
U chłopa pies dożywa więcej niż dwadzieścia lat bez chorób w mieście poniżej dziesięciu zamknięty w klatce bez spaceru schorowany nieszczęśliwy.
Bardziej bym twierdził, że to lisy, które hasają po parku nawet w dzień. A określenie tego tragicznym zdarzeniem to wielka przesada. Takiego określenia można użyć kiedy ludzie giną w wypadkach lub są ciężko ranni. Niedługo będziemy tak mówić jak kot mysz złapie bo małe zwierzątko i będzie przez ideologów lewackich chronione.
Dla tych którzy uważają pieski za zabawki przypominam. Wy miastowe bezmózgi. Na wsi każdy dba o psa, dostaje jeść i ma on gdzie spać. Pilnuje domu i jest potrzebny. Do tego służył i będzie służyć! A wy miastowe „pany”, którzy myslicie że jedzenie rośnie na półkach w sklepie. Pamiętajcie! Nie podrzucajcie ludziom na wieś swoich kundli przed wakacjami bo nie macie z kim ich zostawić. Cały czas wyrzucacie psy i koty! Ten paw został zagryziony prawdopodobnie przez wyrzucone przez miastowych bezmózgów bez sumienia psy. Prawdopodobnie był to mniejszy pies i brązowo czarny owczarek niemiecki. Na FB są opublikowane ich zdjęcia. Wałęsają się po okolicy gminy. To sprawa dla policji. Właściciel powinien odpowiedzieć za porzucenie zwierząt i stwarzanie zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Wbiegają pod koła samochodom. Stwarzają zagrożenie dla rchu drogowego. Sprawca musi odpowiedzieć karnie i finansowo! Koniec tematu!
Przejedź się rowerem w okolicy Jastkowa bocznymi drogami i zobaczysz jak to gospodarze pilnują piesków. Psy wybiegające z posesji to norma. A jak zwrócisz uwagę właścicielowi to jeszcze poznasz jakim jest tępym c….m
W takiej sytuacji wzywasz policję, właściciel psa może zostać ukarany za samo to że pies biega wolno i poczułeś się zagrożony
Już to widzę jak milicja goni do takiego wezwania. A nawet jak w końcu przyjedzie to na ogół trzyma z miejscowymi.
Te prymitywy i pany miastowe o których piszesz jeszcze parę lat temu mieszkały na wsi.Do groma tu przybyszy z okolicznych wiosek,którzy zachowują się jak celebryci,bo kupili mieszkanie w mieście.Co ciekawe to właśnie głównie im wszystko przeszkadza,a to koty,a to drzewa.O parkowaniu i rozjeżdżanie trawników już nie wspomnę.
Dbają tak jak o swoje passaty czy bmw które często nie mogą przejść badania technicznego. Kojec 2×3 bez stałego dostępu do wody, często w szczerym słońcu. Ale my dbamy, chłopie pies to nie alarm który załącza się na noc. Zamień się z nim na miesiąc zobaczysz co to łańcuch i jak żonka będzie dbać o swojego pupila.
Prymitywy z wiochy te psy chowajo
A twoja matka to skąd? Prymitywie
Odstrzelić
oko za oko trza odszczelic wszystki przybldy psy