Będzie szerzej, a przede wszystkim równo. Trwa przebudowa drogi nad jeziora (zdjęcia)
20:45 04-10-2022 | Autor: redakcja
Niekorzystne warunki atmosferyczne nie wstrzymały prac związanych z niedawno rozpoczętą przebudową drogi wojewódzkiej nr 820 z Łęcznej w kierunku Sosnowicy. Ta wyczekiwana od lat inwestycja obejmuje poszerzenie jezdni do 7 metrów, wykonanie po obu stronach utwardzonych poboczy oraz budowę ciągów pieszo-rowerowych, jak również chodników i ścieżek rowerowych. Do tego dochodzi przebudowa lub budowa od podstaw 11 skrzyżowań w tym 4 o ruchu okrężnym, 13 zatok autobusowych oraz oświetlenia. Powstanie też nowy most na kanale Wieprz – Krzna.
Jak wyjaśnia Kamil Jakubowski z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie, na placu budowy cały czas coś się dzieje. Wykonawca prowadzi obecnie prace polegające na uprzątaniu terenu po wycince drzew, trwa budowa kanalizacji deszczowej, powstaje też podbudowa trasy, czyli konstrukcja nawierzchni przyszłej jezdni. Jednocześnie wykonywane są prace konstrukcyjne przy nowym moście na kanale, który będzie miał ponad 18 m długości i 12 m szerokości. Drogowcy podkreślają, że całość przebiega zgodnie z harmonogramem.
Przebudowa trasy oczywiście wiąże się również z utrudnieniami w ruchu. Te będą występować praktycznie przez cały okres realizacji zadania. Obecnie ruch wahadłowy wprowadzono w miejscowościach Dąbrowa i Dratów, a także w dwóch miejscach w miejscowości Podzamcze. Dodatkowo kierowcy korzystają z tymczasowego mostu nad kanałem Wieprz-Krzna, który będzie im służył do momentu wybudowania mostu stałego. Jeżeli pogoda będzie sprzyjająca, to prace powinny się zakończyć w I kwartale 2024 roku.










(fot. ZDW)
Znowu się najedzie bydła miejskiego powinni zaorać tą ulice.
znowy jakiś pijany wieśniak się na środku rozłoży.
Prowincja będzie się miala gdzie rozbijać
droga na Białoruś
Nie robią? Źle.
Robią? Też niedobrze.
Polacy.
ale będzie teraz trupów
Nie uprzedzaj bo policja będzie czuwać a mandaty bardzo słone.
„Było źle będzie jeszcze gorzej” – Andrzej z Mateuszem i Jarkiem
Zero rozumu masz pajacu.
Poszerzą, a wtedy skraj lasu dostarczy przydrożnych drzew, co przy zbyt gładkiej jezdni spowoduje konieczność zatrzymywania się na nich.
No chyba, że jest zamiar, żeby tuż po wyasfaltowaniu jezdni zamontować progi zwalniające, co np. 100 metrów.
dziekujemy drzewom tym niemym straznikom drogi
A będzie też fotoradar?
Jak to jest fatalny stan to jak można nazwać drogę z kamionki do Firleja , chyba tylko falista droga asfaltowa.
Jest jedna doraźna rada: należy na ta drogę skierować kilka niskopodwoziowych autobusów miejskich, wszystkie garby nie znikną, ale będzie ich mniej (i autobusów też).