Będzie można zachować dotychczasowe tablice rejestracyjne
12:45 21-08-2021 | Autor: redakcja
Termin wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających wprowadzenie tych ułatwień dla kierowców i właścicieli pojazdów został wyznaczony w komunikatach ministra właściwego ds. cyfryzacji, opublikowanych w Dzienniku Ustaw.
– Wprowadzamy ułatwienia dla kierowców i właścicieli pojazdów, kończymy z barierami administracyjnymi, które dotąd utrudniały życie wielu Polakom – powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.
Opłata za najczęściej wydawane tablice samochodowe to 80 zł, dzięki pozostawieniu dotychczasowego numeru rejestracyjnego nie będzie trzeba jej ponosić, jak również nie trzeba będzie ponosić opłaty za nalepkę kontrolną – w sumie razem z opłatą ewidencyjną da to oszczędności 99,50 zł.
Rozszerzenie katalogu pojazdów wycofanych czasowo z ruchu o samochody osobowe będzie dotyczyło sytuacji uszkodzonych, a nie chwilowo nieużywanych samochodów. W przypadku konieczności naprawy samochodu (np. po wypadku) wynikającej z uszkodzenia zasadniczych elementów nośnych konstrukcji będzie można wycofać pojazd z ruchu na okres od 3 do 12 miesięcy i nie wcześniej niż po upływie 3 lat od daty poprzedniego wycofania z ruchu.
Przywrócenie do ruchu będzie wiązało się przeprowadzeniem dodatkowego badania technicznego pojazdu po naprawie. Ta zmiana pozwoli właścicielowi naprawianego i czasowo wycofanego z użytku samochodu ograniczyć koszty ubezpieczenia pojazdu. Obecnie czasowo można wycofać z ruchu samochody ciężarowe i przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej od 3,5 t, ciągniki samochodowe, pojazdy specjalne oraz autobusy.
Od grudnia 2020 r. nie trzeba już wymieniać dowodu rejestracyjnego, kiedy skończy się miejsce na pieczątki z badania technicznego, nie ma konieczności wożenia ze sobą dokumentu prawa jazdy oraz można zarejestrować pojazd w miejscu czasowego zamieszkania.

(fot. lublin112.pl, MI)
ogromna oszczędność, sto złotych przy średniej wymianie samochodu raz na kilka lat. a większość i tak będzie zmieniać tablice, by mieć ze swojego miasta i żeby „somsiad” zobaczył najnowsze numery.
chyba żeby somsiad nie porysował, przebił opon itp itd…. dużo jest takich przypadków , że jak „obce” blachy to znaczy że nie swój i tak trzeba dopiec:/
I dlatego jeszcze nie jesteśmy zalani imigrantami i giniemy jak zachód. Ten duch w narodzie niech się trzyma jak najdłużej.
bardzo ci współczuje
Ale zachować można tablice tylko według najnowszego wzoru. Takie z flagą PL jak na zdjęciu już nie można zachować.
Tablice w samochodach są dwie, do tego naklejka, nowy dowód i mamy prawie 200 zł.
Ale 80 zł to jest koszt 2 tablic.
tłumaczysz dzieciakowi. jakby kiedyś miał samochód, to by o tym wiedział.
To w końcu kto może zachować te tablice, kupujący czy sprzedający.
Chodzi o możliwość zachowania sobie tablic z poprzedniego auta czy tablic rejestracyjnych od poprzedniego właściciela auta? Jeśli od poprzedniego to będzie budel na kółkach. Na parkingach w Lublinie zaroi się od WR, LZA, LOP, LHR itd. Nie będzie wiadomo kto swój, kto przyjezdny, kto student, a kto wynajmuje mieszkanie, kto w LBN płaci podatki. Nie wspominam, że przy różnych zdarzeniach drogowych czytaj wypadki będzie trudniej namierzyć właściciela auta, bo wypadek mógł spowodować równie dobrze lubelak. Jak dla mnie absurd, jeśli chcieli już naprawdę ulżyć obywatelom to powinni zrobić darmową wymianę tablic rejestracyjnych.
A to ty masz największy problem kto z Lublina a kto spoza?? Czyli już obleciał cię wstyd, że otrąbisz, zwyzywasz, zablokujesz innego kierowcę a tu okaże się, że to twój szef…
Najlepiej jakby zrobili ten przepis w obrebie wojewodztwa. Ja musialem zmienic tablice chociaz od granic lublina jetem 2km no ale powiat juz inny…
A do czego tobie ta wiedza? Może jeszcze na tablicach powinien być numer buta albo stanika właściciela? Przy wypadku to Policja jest od ustalania sprawcy a nie jakiś byle domorosły detektyw.
Nastąpi kolejna epoka lodowcowa zanim zrobią porządek z tym wszystkim co wcześniej sobie wymyślili. Likwidacja zmiany czasu ile już trwa, 3-4 lata?
I dobrze, zmiana czasu jest potrzebna. Tak jak jest teraz jest dobrze, nikt nie żył jak nie zmienialiśmy czasu to nawet nie wiecie jak będzie gorzej. Albo zostawią nam czas letni cały rok to w zimie widno będzie się tobiło 0 9-tej. Rano po ciemku będziecie jeżdzić. A wracać po pracy i tak po ciemku, bo ta godzina po południu nas nie zbawi a rano bardzo. A jak zrobią czas zimowy cały rok to słońce będzie wschodziło w lecie o 3-ciej a zachodziło godzinę wczesniej. Czyli np, dzisiaj juz po 19-stej będzie się robiło ciemno zamiast po 20stej. Więc dobrze jest jak jest teraz.
Zachowanie tablic , no cóż wstyd będzie paradować swoją będą na blachach LC, LCH, LUB, LSW, LLB, LZ,LZA I podobnych z tzw prowincji. Lublin miasto wojewódzkie a będzie zaśmiecone prowincją. A zresztą i tak w lubelskich urzędach aż roi się od słomianej inteligencji z prowincji. Cham że wsi wyjdzie lub wyjedzie natomiast wieś z chama nigdy. Mieszkamy w Lublinie od czasów sprzed I WŚ i takiego barachła jak teraz to nigdy tutaj nibyło było.
a kto spoza tych miejscowości jeździ kupować auto w LC, LCH, LUB, LSW, LLB, LZ, LZA?
przecież tam kończą swój żywot wszystkie strucle z zachodu. to nie pośrednicy, tylko cmentarzysko.
Powinno być, ze jeżeli ktoś z Lublina sprzedaje komuś innemu z Lublina to może zachować blachy, bo to ten sam (grodzki) powiat, ewentualnie jeżeli ktoś z prowincji przeprowadza się do Lublina np. z Zamościa to może zachować dotychczasowe numery rejestracyjne nie przejestrowujac samochodu, ew. jeżeli ktoś sprzedaje/ zlomuje poprzednie auto i kupuje sobie nowy samochód to może zachować dotychczasowe numery. I to powinny być jedyne wyjątki od reguły. Chcą ulżyć obywatelom? Jest rozwiązanie. Niech więc wymiana tablic będzie darmowa. Sytuacja, że ktoś kupi samochód w Lublinie i zachowa blachy ze Szczecina albo Śląska absurd, bezsens, w tej sytuacji różnicowanie numerów rejestracyjnych w obrębie województwa staje się bezcelowe, bo już za 2-3 lata w każdym z powiatów połowa aut będzie miała inne tablice rej. niż miejsce zamieszkania właściciela. No może jedynie Lublin będzie trochę stanowił wyjątek, bo zachowanie blach LZ czy LSW dla lublinianina będzie obciachem. Ale tak to ludzie są wygodniccy, każdy grosz potrafią liczyć, jeśli nie muszą czegoś robić to tego nie robią. Jedynie w Lublinie będą może zmieniali, i to nie wszyscy.
jest za granicą kilka pomysłów, które mógłby u nas funkcjonować przy odrobienie dobrej chęci. na przykład:
UK: tablice przypisane do kierowcy, zmieniasz auto, tablice mogą zostać te same. można też nimi handlować, sprzedawać ciekawe konfiguracje cyfr i liter. przyczepa nie posiada swojej tablicy, a dodatkową tablicę auta, które ją ciągnie.
Szwajcaria: jedno OC na całą kolekcję aut jednego właściciela.
Podejdź do tego inaczej- jakie to ekologiczne. Właściciel auta i tak będzie w systemie, więc równie dobrze samochód mógłby być z tablicami fabrycznymi
to teraz dopiero wraków przybędzie , no brawo…..W UFG dzbany nic nie robio nawet jak im sie pod nos delikwenta podsunie, kuwa wraki stoją jak stały z numerami.
lux, somsiad zbije lampę tylną wartości 20pln a ty zgłosisz że ci uszkodził i nie naprawiasz przez 10 lat i spokuj z ubezpieczeniem
The bil i analnyfabeta