Będą dodatkowe kursy komunikacji miejskiej w Lublinie. „Uruchamiamy wszystkie dostępne rezerwy”
14:15 20-10-2020 | Autor: redakcja
Po wprowadzeniu od soboty na terenie Lublina i powiatu lubelskiego czerwonej strefy, zaczęły obowiązywać dodatkowe obostrzenia w komunikacji miejskiej. Chodzi o bardziej rygorystyczny limit pasażerów, którzy mogą podróżować autobusem czy trolejbusem. Na każdym z nich umieszczona została informacja, ile osób może się w nim znajdować. Wszystko dlatego, że liczba ta jest różna w zależności od modelu pojazdu. Dla przykładu w autobusie 12-metrowym, czyli standardowej długości, może jechać ok. 30 osób, zaś w pojeździe przegubowym 18-metrowym może znajdować się jednocześnie ok. 45 pasażerów.
Od poniedziałku służby Zarządu Transportu Miejskiego pracują na mieście prowadząc obserwacje napełnienia pojazdów, reagując kiedy pasażerów jest zbyt dużo. Na trasy wysyłane są też dodatkowe autobusy i trolejbusy, aby wykonywały tzw. kursy bisowe. Wtedy to na przystanek jednocześnie podjeżdżają dwa pojazdy obsługujące ten sam kurs. Taka sytuacja była dzisiaj m.in. na liniach 31, 40, 47 i 150. ZTM uruchomił też wszystkie dostępne rezerwy. Obecnie każdego dnia linie obsługuje około 310 pojazdów, czyli ok. 50 więcej niż na początku epidemii, gdzie obowiązywały wówczas obecne limity pasażerów. Do tego dochodzi 10 pojazdów tzw. rezerwy mobilnej. Przeznaczone są one do zastępowania pojazdów w przypadku awarii oraz wykonywania kursów bisowych.
– Nasze działania będą kontynuowane przez najbliższy czas jednak możliwość „dokładania” kursów jest ograniczona. Żaden system komunikacyjny, w przypadku wzrostu popytu, nie jest w stanie zapewnić tak dużego zaplecza pojazdów. Pomimo monitorowania przez nas sytuacji, przestrzeganie limitów jest trudne do zweryfikowania, podobnie jak dostosowanie podaży do popytu z uwagi na dynamicznie zmieniające się preferencje pasażerów. Apelujemy również do pasażerów, aby stosowali się do obowiązujących limitów, choć wiemy, że może być to trudne do zaakceptowania, biorąc pod uwagę, że ktoś ma potrzebę dojechania na konkretną godzinę do pracy i nie ma możliwości pozostania na przystanku w celu oczekiwania na kolejny kurs. Niemniej prosimy o zrozumienie i wspólną odpowiedzialność w tym trudnym i wyjątkowym dla wszystkich okresie – mówi Monika Fisz z Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie.
(fot. lublin112)
miasto się zakorkuje od samych autobusów, na wiosnę było ograniczenie w poruszaniu się i w większość instytucjie nie działały
miasto to się korkuje już od kilku lat, i to codziennie, ale od osobówek
Gdyby autobusy poruszałyby się po dobrze zorganizowanej sieci buspasów to by w korkach nie stały. Pociągi, metro, tramwaje itp pojazdy posiadające swoje drogi nie stoją w korkach.
Ale taka nauka jazdy RALLYuczu że po buspasach wolno jeździć wszystkim. Co dzień ich widzę pod Galą w miejscu gdzie znaki nie zezwalają jeszcze.
Na czas pandemii powinno się na wszystkich wielo-pasowych drogach wyznaczyć buspasy, żeby zmniejszać szansę zarażania się pasażerów komunikacji. Każda dodatkowo zakażona to więcej osób zarażających, chorych, potrzebujących hospitalizacji.
Wydaje mi się, że względy epidemiologiczne stoją wyżej niż komfort czy czas podróży.
Tylko, żeby te dodatkowe od razu się nie ze…ły jak 50 ze zdjęcia po prawej hehehe
akurat to flota lubelskich autobusów jest o 10 lat młodsza niż przeciętna osobówka
Na czas pandemii powinno się zawiesić kursowanie komunikacji, żeby zmniejszać szansę zarażania się pasażerów komunikacji. Każda dodatkowo zakażona to więcej osób zarażających, chorych, potrzebujących hospitalizacji.
Czyli dotychczasowi pasażerowie powinni kupić sobie samochód (o ile jeszcze nie posiadają) i zamiast komunikacją dojeżdżać do celu własnym samochodem. Widzę, że lubisz stać w korkach, ale chyba jeszcze bardziej lubisz szukac miejsca postojowego.
Franiu do pracy można iść z buta ( zadbać o zdrowie i odporność ), można rowerem, hulajnogą….. Nikt nie musi kupować samochodów….
Owszem.
Wydaje mi się, że jestem z tych mniej marudzących, i staram się tego nie robić, ale jazda rowerem w maseczce to jest tortura. Z tego powodu także sam ostatnio mocno ograniczyłem przebiegi.
Widzę, że Ci do śmiechu. Tylko, że także tobie, czy twojej rodzinie może zabraknąć miejsca w szpitalu, gdy ludzie będą się zarażać, także przebywając zbyt długo w autobusach stojących w korkach.
Osób w osobówkach jest zawsze mniej niż w autobusie, a często tylko jedna, więc prawdopodobieństwo zarażania jest bez porównania mniejsze niż w komunikacji miejskiej.
Dla tego należy zawiesić kursowanie komunikacji całkowicie !!
Co za idiotyzm i wszystko przez epidemie której nie ma
Największym idiotyzmem jest pisanie, że autobusy powodują korki. 30 lat temu wszyscy jeździli autobusami, jeździło ich dużo więcej a o korkach nikt nie słyszał.
A gdyby dzisiaj zamknąć wszystkie autobusy w zajezdniach, to korki byłyby większe, bo ludzie muszą czymś dojechać, więc przybyło by jeszcze osobówek.
nie ma jej, to spiseg, pod respiratorami leżą wynajęci aktorzy
…ziemia jest płaska, Elvis żyje, a autobusy/buspasy tworzą korki.
Leżą zawsze jacyś leżeli nic się nie zmieniło w tej kwesti
Korki wywołane przez autobusy, brak epidemii, płaska ziemia… Co jeszcze wymyślą internetowi geniusze?
Ale te korki przez autobusy to namacalny fakt jaki widzieliśmy na początku października na remontowanych al. Racławickich. 4/5 pojazdów stojących w korkach to były autobusy i trolejbusy.
To powiedz mi co by było, gdyby tych autobusów na racławickich nie było? Przypomnę że samochód średnio przewozi jedną góra dwie osoby… Teraz pomyśl sobie, o ile byłby większe korki gdyby wszyscy jeździli samochodami. Ale widzę że jak się kupi Passata w tdi, to przestaje działać mózg.
Przeciętna osobówka przewozi 1,20 osoby (licząc z kirującym), a to jest bliżej do jednego niż do półtorej osoby, więc z tymi dwoma osobami w przeciętnej osobówce do przesadziłeś.
A skad miasto wezmie na to pieniazki,?
Dziś ok. 15 rondo Mokrskiego (czyli to na skrzyżowaniu Filaretów i Zana) było zablokowane przez trzy autobusy stojące na światłach do skrętu w lewo. Prosto Filaretów dało się pojechać tylko z prawego pasa. Także uwagi o możliwym zakorkowaniu niektórych ulic i skrzyżowań przez wzmożony ruch autobusów wydają się być uzasadnione.
Niemniej, uważam, że zwiększenie liczby autobusów to ogólnie dobry pomysł, ale – jak zawsze w Lublinie – wszystko robi się na hura, bez pomyślunku i jakiegoś bardziej całościowego planu. Przepustowość niektórych traktów, rond i skrzyżowań może być za mała do pomieszczenia jeżdżących stadami eMPeKów.
A co z blokadą biletów okresowych? Kupiłem, a nie jeżdżę ba szkoła zdalnie i mam przez resztę ważności biletu sponsorować ZTM ,bo nikt nie chce podjąć decyzji o akcji BILET STOP!!!!!