06/06/2026
690 680 960

Bartłomiej B. z kolejnymi zarzutami. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności

Bartłomiej B., którego przez wiele dni ścigały setki policjantów, przebywa teraz w Zakładzie Karnym w Rzeszowie. Dziś doprowadzono go do zamojskiej prokuratury, gdzie usłyszał kolejne zarzuty.

Prokuratura Okręgowa w Zamościu przedstawiła Bartłomiejowi B. kolejne zarzuty. 34-latek jest podejrzany o dokonanie zbrodni, jaka miała miejsce w lipcu 2023 roku w Zagumniu koło Biłgoraja. Wtedy to w jednym z domów natrafiono na zwłoki 45-letniego mężczyzny oraz rannego 66-latka. Wtedy to usłyszał on zarzut zabójstwa brata i usiłowanie zabójstwa ojca.

W międzyczasie w szpitalu zmarł ranny 66-latek, zaś Bartłomiej B. uciekł ze szpitala w Radecznicy, gdzie trafił po podjęciu próby samobójczej. Jak już informowaliśmy, był on pilnowany przez dwóch strażników, ci jednak poszli spać do innego pomieszczenia. Mężczyzna pokonał kratę w łazience i oddalił się z placówki.

Przez wiele dni był on poszukiwany przez setki policjantów. W końcu zatrzymano go na terenie województwa podkarpackiego. Mężczyzna ukrywał się w pustostanie w miejscowości Żarnowa. Na jego trop wpadli funkcjonariusze z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, tzw. „łowcy głów”, przy współpracy z kolegami z Rzeszowa.

Bartłomiej B. trafił tym razem do Zakładu Karnego w Rzeszowie. Dziś prokurator przedstawił mu dodatkowo zarzut zabójstwa ojca i oraz bezprawnego samouwolnienia, czyli ucieczki. Mężczyzna przyznał się do winy. Za podwójne zabójstwo grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

7 komentarzy

  1. tylko wolny sąd niech się nie pomyli i z rozpędu nie da mu dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.
    Bo wiadomo że korcić będzie sąd by taki zakaz dać.

  2. niezla pato;ogiczna rodzina

  3. Ze skrajności w skrajność. Raz pozwalają mu uciec, innym razem scena jak z „Milczenia owiec”. Za tydzień podwiozą go na PKS…

  4. Do zarzutów dodałbym jeszcze próbę zakłócenia odpoczynku nocnego funkcjonariuszom SW

  5. A można było normalnie żyć jak człowiek założyć rodzinę pracować, a tak siedzenie w kuciciu z nadzieją że może kiedyś zmieni się prawo i go wypuszczą na wolność

  6. Ocena: 0

    a zarzutu za ujawnienie działań służb nie ma??
    jakby nie on nikt by nie wiedział że panowie spali na służbie.
    nie można tak bezpardonowo oczerniać naszych służb. tu chodzi o nasze bezpieczeństwo, teraz obce wywiady mogą to wykorzystać że chłopaki śpią na służbie, a przecież wiadomo że zmęczony funkcjonariusz to mniej wydajny funkcjonariusz. TAK SIĘ NIE ROBI!!!