Bardzo duże problemy z przejazdem na trasie Lublin – Lubartów. Kierowcy utknęli w wielokilometrowym korku
08:41 08-02-2021 | Autor: redakcja
Trudne warunki atmosferyczne sprawiły, że występują duże utrudnienia w ruchu na drodze krajowej nr 19 pomiędzy Lublinem a Lubartowem. Kierowcy poruszający się tą trasą alarmują, że utknęli w wielokilometrowym korku.
Jak ustaliliśmy, problem występuje głównie na jezdni prowadzącej w kierunku Lublina. Pojazdy nie radzą sobie z wjechaniem na wzniesienie pomiędzy Ciecierzynem a Elizówką.
Obecnie korek sięga miejscowości Wandzin. O sytuacji powiadomiona jest już Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, na miejsce skierowano solarki.
(fot. lublin112)
Pamiętam jak w 2009 roku 5 października w nocy napadało 15 cm śniegu – sytuacja była identyczna w Ciecierzynie – dyrektorzy i kierownicy niektórych firm w taki sposób nimi kierują jakby podstawówki nie ukończyli….
Chyba miejscowości Trzciniec nie Wandzin 😉
„Obecnie korek sięga miejscowości Wandzin” – prosimy czytać z uwagą. Wandzin – miejscowość na trasie Lublin – Lubartów. Tam sięgał korek.
https://www.google.com/maps/place/21-100+Wandzin/@51.3976105,22.6171013,13.72z/data=!4m13!1m7!3m6!1s0x47023bb511d85399:0xafdaa6c263496960!2sWandzin!3b1!8m2!3d53.7474897!4d17.3303097!3m4!1s0x472245ae29e150a1:0xd765276925bb465a!8m2!3d51.404587!4d22.6149702!5m1!1e1
Przed chwilą jechałem 19-tką. Obecnie korek do Lublina sięga już prawie że od Trzcińca. W stronę Lubartowa z przejazdem nie ma problemów. Co niektóre auta które stoją w stronę Lublina, to zawracają i jadą przez Łuckę-Kijany-Lublin. Tam z tego co wiem jeszcze nie ma korków.
Biedactwa zaskoczyła ich zima 🙁 nikt niczego nie mówił że będzie sypać i że w lutym może być zima 🙁
Jak zwykle lubelaki nie potrafią jeździć!
Widocznie nie dostali alertu RCB czy tam RCG. Ja dostałem łącznie 7 więc te 6 to były pewnie przeznaczone dla dyrekcji GDDKiA ale omyłkowo trafiły do mnie
Osoba odpowiedzialna za utrzymanie tego odcinka powinna zostać ukarana przynajmniej finansowo ,….ale o oczywiście wiemy wszyscy że akurat w podobnych przypadkach nie ma winnych bo zawsze winne są „warunki „
bo jak się jedzie odśnieżarką/piaskarką to pasowałoby trochę soli z piaskiem rozrzucić a nie bić kilometry na pusto, tak właśnie wczoraj było około północy, ale chyba kasa się skończyła bo poprzednie zimy były strasznie srogie..
A ja na moich chińskich wielosezonach bez problemu, Imperiale dają radę, tylko że to pierwszy rok, ciekawe jak będzie później.
No i gdzie ten sprzęt drogowców którym się tak chwalili tu na Lublin 112. ? A przepraszam wiemy wiemy jeździ i bije kilometry
Ach jak to cudownie mieszkać w domku za miastem i codziennie dojeżdżać do pracy w mieście. Co roku to samo, tiry rozkraczone na drogach przy byle górce i ludzie ujadający na pogodę i drogowców.
W taką pogodę bocznymi drogami jeździ się dużo sprawniej niż po mieście.