08/06/2026
690 680 960

Banery na balkonach, demonstracja w centrum miasta. Mieszkańcy apelują: „Ocalmy drzewa”

W czwartek o godzinie 18 w rejonie lubelskiego Ratusza odbędzie demonstracja w związku z obroną lubelskich drzew. Wczoraj na ul. Lipowej pojawiły się na balkonach banery, które są odpowiedzią na ostatnie wydarzenia związane z usuwaniem drzew na tej ulicy.

Organizatorzy czwartkowego protestu apelują do władz Lublina, aby w ramach przebudowy ul. Lipowej i Al. Racławickich ocalić jak najwięcej drzew. Wczoraj na balkonach jednego z budynków przy ul. Lipowej pojawiły się banery z różnymi hasłami, dzisiaj mieszkańcy chcą się spotkać przed Ratuszem i zademonstrować swoje niezadowolenie z działań miasta ukierunkowanych na usuwanie i przesadzanie drzew.

– Spotkajmy się znów, żeby obronić lubelskie drzewa. Żeby Lipowa była lipową, a Aleje były alejami, żeby Krzysztof (imię nadane dorodnej lipie drobnolistnej rosnącej na rogu ul. Lipowej i MC Skłodowskiej) chronił przechodniów cieniem. Żeby ulice w centrum Lublina były przyjazną, dobrą przestrzenią – apelują organizatorzy protestu.

W związku z przebudową wspomnianych ulic trwa usuwanie kolejnych drzew z centrum Lublina. Dojrzałe lipy, klony i dęby znikają z miejsc, gdzie są najbardziej potrzebne.

– Tym razem zielona wstęga otoczy lubelski Ratusz. Ubierz coś zielonego, napisz na kawałku tektury co myślisz o tej sytuacji i przyjdź pod ratusz lub pospaceruj w pobliżu – zachęcają na Facebooku organizatorzy demonstracji.

Ze względu na wciąż aktualne zagrożenie epidemiologiczne w zgromadzeniu może wziąć udział nie więcej niż 150 osób, należy także zachować od siebie odległość 2 metrów, zabrać ze sobą maseczki oraz unikać kontaktu fizycznego, podawania dłoni itp.

– Dzisiejsze spotkanie to nie tylko obrona drzew i charakteru Lipowej i al. Racławickich – to apel mieszkańców i mieszkanek do władz miasta o traktowanie drzew i zieleni jako ważnego elementu miejskiej tkanki, a nie łatwego do usunięcia w imię „rozwoju” substratu. Drzewa zagrożone są przy kolejnych miejskich inwestycjach (np pętla na Zbożowej) i coraz więcej mieszkańców dostrzega ich wartości dla jakości życia. Bez zdecydowanej zmiany polityki wobec zieleni, przy inwestycjach, przy opracowywaniu planów zagospodarowania przestrzennego, deklaracje władz miasta mówiące o walce z suszą, czy dostosowaniu miasta do zmian klimatu pozostaną tylko PR-owymi sloganami – dodają organizatorzy.

Dzisiejszą demonstrację zainicjowało Towarzystwo dla Natury i Człowieka, Ocalmy Drzewa w Lublinie oraz Miasto dla Ludzi – Lubelski Ruch Miejski.

(fot. lublin112.pl)

33 komentarze

  1. Ocena: 0

    Mochery i Pisuary. Dajcie coś zrobić w Lbn. A nie protesty o drzewa jak na Głębokiej że nie można ulicy wyremontować. Posądza nowy drzewostan

  2. chcą remontu drogi ele bez remontu
    ludziom nigdy nie dogodzisz

    • trzeba remontować drogi a nie kwietniki i trawniki

      • Oni raczej nie chcą, żeby in więcej samochodów i autobusów tam jeździło. Jak ktoś chce, to niech się przespaceruje i wejdzie w podwórko, albo chociaż zobaczy na mapsach, od tamtej strony jest ogromny plac zarośnięty drzewami o wiele wyższymi niż te przy ulicy, a pod tym placem znajduje się pokaźny schron zbudowany za PRLu, którego kanały wentylacyjne są widoczne na powierzchni.

        • No i co z tego – to jest powód, żeby z ulicy zrobić betonową patelnię? Przejedź się w lecie do Warszawy na Grochowską – zobaczysz jakie są skutki takiego myślenia.

  3. Ocena: 0

    W leb se strzelcie barany…

  4. Ocena: 0

    Ciekawe czy nikt z tych mieszkańców ulicy Lipowej nie korzysta z własnego auta…Bo sami z nich niektórzy mają to jest wszystko ok, ale inni….o nie. Po co im samochód?

  5. Ocena: 0

    do lasu się wyprowadźcie – betonować trzeba !
    Górki Czechowskie mośki pilnują to gdzie mamy haratać i betonować ?
    a betonować trzeba bo deweloperka odpala na boku działę

  6. Ocena: 0

    Niektórzy są jak pies ogrodnika sam nie zje, drugiemu też nie da. Nie mają własnego auta bo mają 5 czy 10 minut na piechotę do pracy, są na emeryturze, do sklepów, szkół czy lekarza mają 2 kroki, ale w Lublinie są też tacy co mają 5-10 km do centrum i muszą nieraz kilka razy dziennie korzystać z samochodu, bo gdyby korzystali z komunikacji miejskiej to by im to pół dnia zajęło. Nie każdy ma zdrowie i siłę na rower, a taxi jest drogie.

  7. Mało wam drzew??? Saski macie zaraz obok i tam sa drzewa

  8. Ja tam nic nie wiem, ale słyszałem o przypadku gościa, który wcale nie chciał protestować, ale sąsiedzi na nim to wymusili.

  9. To na Lipiwej ktoś w ogóle jeszcze mieszka, myślałem, że tam są same kancelarie i biura…

  10. Czyżby oddolna i spontaniczna akcja ? Hłe hłe.