06/06/2026
690 680 960

Autobusem za darmo – oceń nowy pomysł Radnych Lublina

Na najbliższej sesji Rady Miasta analizowane będą dwa projekty dotyczące wprowadzenia darmowych przejazdów komunikacją miejską dla mieszkańców Lublina.

Pierwszy z nich zakłada wprowadzenie darmowych przejazdów dla uczniów do 15 roku życia, drugi zaś umożliwiałby bezpłatne przejazdy również uczniom do 21 roku życia.

Chcielibyśmy poznać opinię Lublinian odnośnie planowanych rozwiązań oraz tego, czy zachęciłyby one mieszkańców Lublina do częstszego podróżowania komunikacją miejską.

Twoja opinia pomoże nam w opracowaniu raportu, który zostanie udostępniony mieszkańcom oraz władzom naszego miasta. Chcemy, żeby Radni wiedzieli, czego potrzebują Lublinianie.

Zapraszamy do podzielenia się swoją opinią o projektach na stronie:
http://www.makeitflow.pl/badania/index.php/699473?newtest=Y&lang=pl

Zespół Flow Centrum Badawcze
Chcemy, żeby Lublinianie mieli szansę wypowiedzieć się w wielu ważnym dla siebie sprawach i aby ich opinia miała znaczenie przy kształtowaniu rozwoju Miasta.

 

21765282_117054068989812_4111527823557562211_n

 

Wesprzyj inicjatywę systematycznego badania opinii Lublinian i zagłosuj na projekt M-77 w Budżecie Obywatelskim Lublina 2018. Realizacja projektu M-77 pozwoli na poznanie opinii Lublinian w wielu sprawach inwestycyjnych i codziennych.

Wejdź na stronę i oddaj głos na projekt M-77:
https://obywatelski.lublin.eu/logowanie_do_glosowania

67 komentarzy

  1. A gdzie w tej ankiecie jest dzielnica Bronowice ?!!!!!!!!!!!!!!

  2. Ocena: 0

    Darmocha to nie jest dobry pomysł, ulowy, ale nich płacą.
    Przynajmniej będą wiedzieć, że wszystko kosztuje, i że za swoje potrzeby trzeba płacić.

  3. Ok. Bede jezdzic jesli bedzie za darmo. Mam 35 lat i czemu mam byc dyskryminowana ze wzgl na wiek … tez chce za darmo.

    • Masz rację, ja też chcę za darmo. Nie uczę się już, pracuję ale za wszystko płacę. Gdybym miał dzieci to wkalkulowałbym w ich wychowanie również nakłady związane z transportem. Z głupich pomysłów ciężko jest się wycofać potem.

    • dokładnie! też mam 35 lat i też chcę za darmo, chociaż nie jeżdżę komunikacją miejską, to żądam wyrównania w paliwie!!!

    • Może nie być za darmo. Wystarczy żeby było często, niedrogo i żeby dało się wszędzie dojechać z maksymalnie jedną, nieuciążliwą przesiadką. Na dziś niestety miasto nie ma argumentów, żeby przekonać kierowców do zostawienia samochodów w domu. Autobusy jeżdżą jak chcą, pokrycie przystankami terenów peryferyjnych jest tragiczne. A to stamtąd przecież głównie ludzie dojeżdżają. Ludzie zamiast korzystać z wygód komunikacji publicznej kupują coraz więcej samochodów. Nie odstrasza ich nawet, to że nie ma ich gdzie parkować bo deweloperzy o parkingach też nie myślą. Kasy z nich nie ma.

  4. Czy promocja projektu M-77 to jakaś kpina z wyborców czy prowokacja ze strony redakcji? Przecież radni biorą nie małe apanaże m.in. za spotykanie się z wyborcami i diagnozowanie problemów i potrzeb mieszkańców. Wystarczy ,że będą pracować jak należy, zgodnie z obietnicami złożonymi przed wyborami. Dodatkowe pieniądze z budżetu miasta komuś się marzą? Co to za radny, który nie zna problemów i potrzeb swoich wyborców? Przypomni sobie o nich przed wyborami? Za pieniądze podatników ułoży swój program wyborczy?Jest tyle projektów, to jaki jest sens wydawać pieniądze na szukanie nowych lub powielić istniejące? Ludzie, trzymajcie mnie bo nie zdzierżę.
    PS
    Lublin potrzebuje zadaszonej całorocznej skoczni narciarskiej na 10 000 ludzi. Komu mam podać nr konta by przelał te 270 000 zł?

  5. Zmierzamy ku całkowitemu uprawnieniu, w związku z powyższym albo wszyscy za darmo, albo chociaż kratę browara co miesiąc jako rekompensatę za moralne krzywdy dla mnie poproszę. Może być nawet z budżetu obywatelskiego. Źródło nie ważne. Płacę podatki uczciwie. Jeżdżę do roboty codziennie i nawet angielskiego uczę się po drodze, czyli doszkalam się, jakby na to nie patrzeć. Kto mi wynagrodzi moje trudy i znoje? Studia skończyłem dawno temu. Potem była nawet podyplomówka. Ktoś mi kupił choćby flaszeczkę? Może Duda chociaż da radę? Albo Kurski?

  6. Nie zgadzam się, jestem osobą bezrobotna mająca 23 lata i ja mam płacić ? Nie ma mowy. Ten kto ma pracę niech płaci a inni nie. I zmniejszcie liczbę studentów. Bo przez nich normalni ludzie nie mają pracy… Wszędzie szukają studenciakow. Mam tego dość !!!

    • Nie trzeba zmniejszać liczby studentów. Wystarczy, żeby pracodawca musiał za nich płacić ZUS i wszystko wróci do normy.

    • Spokojnie, wraz z przywróceniem egzaminów wstępnych na uczelnie spadnie ilość studentów (choć nie są tu winni) którzy też pracować muszą. Lepiej gdyby podatki spadły, ale o tym możnaby w kółko i bez efektu i tak…

  7. Kolejny raz przekonuję się, że urodziłam się w nieodpowiednim czasie.
    Kiedy byłam dzieckiem, rodzice płacili za dojazdy lub kiedy brakowało pieniędzy oszczędzali na czymś innym.
    Kiedy miałam 30+ lat UE rozdawała na lewo i prawo pieniądze na założenie firmy, szkolenia itd., ale pod warunkiem, że było się -25 lub 50+.
    Kiedy mam 40+ znowu pojawia się „świetna” propozycja 500+ TYLKO dla wybrańców posiadających dwójkę dzieci. Moje dziecko nie jest dzieckiem w myśl obecnie rządzących!
    Teraz propozycja darmowych przejazdów dla uczniów i studentów.
    Myślę, że wydawanie publicznych pieniędzy na taki projekt jest zwyczajnie złe! Kolejny raz ludzie poczują niesprawiedliwość społeczną.
    I liczycie na to, że korki w mieście się zmniejszą, bo uczniowie przestaną jeździć samochodami, których nie posiadają?
    Czy może studenci porzucą swoje pojazdy na rzecz komunikacji publicznej?
    Nic z tych rzeczy!
    Mam darmowe przejazdy MPK (wieloletnia HDK) i mimo tego ostatni raz korzystałam z tego środka transportu kilka lat temu! Było to związane z tym, że mój czas dojazdu do pracy i z pracy wydłużył się sumarycznie o 1,5 godziny! Kiedyś zrobiłam eksperyment i okazało się, że idąc pieszo zajmuje mi to w obie strony godzinę! Dodajmy do tego czas na odprowadzenie i przyprowadzenie dziecka z przedszkola (a nie jak obecnie jego odwiezienie), czyli kolejne 45 minut.
    Lekko licząc dobowo na dojazdach oszczędzam ponad 2 godziny (mimo korków w mieście).
    Niestety na spacerki mogę sobie pozwolić jedynie w nielicznych okolicznościach. Moja praca wymaga transportu dość ciężkich przedmiotów i ani ich nie zapakuję do MPK, ani nie zaniosę na plecach do domu.
    Mam wrażenie, że sporo ludzi w Lublinie ma podobny problem nie do rozwiązania!

    • bo tak jak ja masz 40 lat i pracując co jest u nas karą podtrzymujesz cały ten systrm

    • Piękny tekst, święta racja. Pewnie w podobnym wieku jesteśmy.

    • QWERTY, masz po części rację, ale na pewno zmniejszy to korki. Nie wiem czy wśród osób wożących dzieci do szkoły tu obstawiam max 20%, ale myślę że w śród studentów będzie to 80% tych obecnie jeżdżących autami, bo oni kasę liczą i liczyć umieją. Mniejsze korki to szybszy dojazd, mniej spalonego paliwa. Nauczmy się dostrzegać mniejsze korzyści zamiast bulwersować się, że nie mamy tych głównych, bo wtedy żadne projekty nie będą miały poparcia.

      • Studenci kasę liczyć doskonale potrafią. Sama byłam studentką (nie „studendką”, jak niektórzy tu piszą), więc wiem jak oszczędzać. Po daniu studentom darmowych przejazdów, problem pojawi się w innym miejscu. Jak ktoś tutaj już zauważył, większość studentów przyjeżdżających własnymi samochodami zajmuje miejsca parkingowe na osiedlach, na których wynajmują mieszkania. Na chwilę obecną już jest ciasno, a proszę sobie wyobrazić sytuację, kiedy taki student przyjeżdża w niedzielę swoim samochodem, zajmuje miejsce parkingowe i przez tydzień, dwa tygodnie, miesiąc korzysta z darmowej komunikacji. Co wtedy myślą o darmowej komunikacji mieszkańcy Lublina, którzy są albo zmuszeni do korzystania z płatnego transportu publicznego (jeżeli mogą sobie na to pozwolić czasowo, finansowo, logistycznie), albo wybierają codzienną walkę o miejsce parkingowe z innymi sąsiadami. Jeżeli chcemy rozwiązać oba problemy, to zróbmy darmową komunikację dla WSZYSTKICH (nie tylko studentów), którzy zostawią swój pojazd na DARMOWYCH przedmiejskich parkingach. Kilka takich parkingów już jest wybudowanych (hipermarkety), o kilka można się postarać i w odróżnieniu od wielkopowierzchniowych sklepów nie są to niebotyczne koszty.Taki pojazd nie zajmuje miejsca parkingowego mieszkańcom Lublina, nie generuje nadmiernego ruchu, hałasu, spalin. Kiedy przychodzi czas powrotów do domu, wystarczy podjechać za darmo na parking i pojechać do domu. Jest to bardziej sensowne rozwiązanie?
        Wadą jest oczywiście koszt wybudowania takich parkingów, ale myślę, że przy odrobinie sprytu 85% kosztów pokryje UE. 🙂

  8. Ocena: 0

    Za darmo ?? Chyba BEZPŁATNIE !! Za to zapłacimy my wszyscy w podatkach. I kiedy wreszcie coś dla pracujących i płącących podatki, a nie ciągle dla dzieci i patologii ?

  9. Darmowa komunikacja miejska ale nie tylko do 15 czy 21 lat ale dla wszystkich.
    Dlaczego?
    Dla rozkorkowania miasta.
    Dla czystszego powietrza.
    Koszty na pewno byłyby duże ale na cele proekologiczne wydawane są zawsze duże kwoty. A to byłoby posunięcie zdecydowanie proekologiczne bo darmowe bilety do15 lat nie spowodują że więcej aut zostanie na parkingach nawet do 21 lat niewiele aut pozostawi na parkingu ale dla wszystkich? Myślę że wiele osób zostawiłoby swoje auto.

    • Dzięki temu pomysłowi Kanary z MPK byliby bezrobotni i kontrolerów parkingowych trzeba byłoby mniej zatrudnić. I tak źle i tak nie dobrze?

  10. Wydaję mi się iż zachęcenie do jazdy autobusami powinno trafiać w grupę osób posiadających prawo jazdy, żeby zostawili auta w domu i nie korkowali miasta. Niech młodsi mają bilety tańsze, aczkolwiek nie za darmo.

    • Dokładnie,bilety powinny być tańsze dla wszystkich a wtedy więcej osób przesiądzie się z samochodów