07/06/2026
690 680 960

Autobus szkolny ugrzązł w śniegu. Interweniowali strażacy (zdjęcia)

W poniedziałek po południu, w Chmielu niedaleko Lublina, w śniegu ugrzązł autobus szkolny. Konieczna była pomoc strażaków. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

W poniedziałek po południu, pomiędzy godziną 15 a 16, w miejscowości Chmiel w powiecie lubelskim autobus szkolny ugrzązł w śniegu znajdującym się na drodze. Kierowca nie był w stanie ruszyć pojazdem.

Na pomoc ruszyli strażacy, a także operator koparki. Dzięki temu po kilkudziesięciu minutach udało się wydostać pojazd ze śnieżnej pułapki. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Intensywne opady śniegu sprawiły, że na drogach powiatowych i gminnych panują w regionie trudne warunki do jazdy. Miejscami zalega gruba warstwa śniegu, a także błota pośniegowego.

(fot. nadesłane)

12 komentarzy

  1. Kierowca ciężarówki normalnie zmuszony bylby do ściągnięcia holownika a tu proszę straż płacona z naszych pojazdów przyjeżdża i pomaga bo się zakopał, to teraz każdy jak się zakopie to będzie mógł dzwonić na 112 i kazać przyjechać straży by go wyciągnęła.

    • To autobus szkolny, który wozi dzieci, które marzną, może są głodne i chcą do domu, więc porównanie z kierowcą ciężarówki chyba trochę nie trafione… Jeżeli to było na wsi to pojazd miejscowej osp jest jednym z rozwiązań… Trochę empatii, pozdrawiam

      • A mianowicie straży, chłopcy stali i się przyglądali, ich pojazd był zbędny w tym miejscu.

      • Specjalistom jestem
        Ocena: 0

        Od kiedy rządzi piss nie ma w szkołach głodnych dzieci !!

  2. Tym co muszą odśnieżać nie swoje chodniki przy swoich posesjach,pragnę przypomnieć że ten „zaszczytny” obowiązek został wprowadzony w ustawie z dnia 13 września 1996 roku,pod rządami koalicji SLD i PSL.

  3. Łooo, ale sensacja. W Piotrowicach Wielkich też ugrzązł autobus szkolny. Pomógł miejscowy operator koparki.
    Ucierpiały dzieci, które zmarzły dłużej czekjąc na autobus.

    • Serio ? A czego o tym nie piszo ? U mnie w gminie takie rzeczy się dziejo ,a nic nie piszo

  4. Miałem zaszczyt oczekiwać na przejazd. Zastanawia mnie tylko jedno dlaczego właściciel dużego gospodarstwa w wjeździe, którego doszło do tej zimowej ,,tragedii” nie użyczył ciągnika tylko przyjechał wozem strażackim.

    • Ocena: 0

      Nawet i w takiej sytuacji zawiść a bo go w domu niebylo jak dobrze wiesz działa w osp i jechali do innej akcji ale ich zawrócili a następnym razem idź zapytaj dlaczego nie dał ciągnika tylko wozem osp przyjechał a nie glupoty wypisujesz

  5. Nie wyjechał bo paliwa swego nie będzie marnował. Kierowca nie jest gorszy od dzieci nie wymyslaj rafał.

    • Bo ten co ma dużo to i tak będzie chytrzył. Zawsze mu mało. Ciekawi mnie jedno, kto zapłaci za akcję straży pożarnej.

  6. Niejednokrotnie jeżdżąc do szkoły wypychaliśmy autobus z zasp, to była frajda!
    Pewnie dziś takie rozwiązanie byłoby nie do pomyślenia! Jeszcze „bombelki” odmrożą sobie paluszki, ktoś się przewróci, zararazi (czy autobus był dezynfekowany z zewnątrz?), ktoś podtruje się spalinami…
    Świat się zmienia…