07/06/2026
690 680 960

Audi złamało drzewo na wysokości dwóch metrów. Trwa walka o życie kierowcy

Całkowicie zablokowana jest droga pomiędzy Niedrzwicą Dużą a Strzyżewicami. Na miejscu groźnego w skutkach wypadku pracują policjanci.

Wypadek miał miejsce w sobotę o godzinie 20:40 w miejscowości Kajetanówka w powiecie lubelskim. Na drodze wojewódzkiej nr 834 Niedrzwica Duża – Strzyżewice samochód osobowy uderzył w drzewa. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bychawy i Piotrowic, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący audi mężczyzna jechał w stronę Niedrzwicy Dużej. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto zjechało na prawe pobocze, a następnie uderzyło w drzewo, łamiąc je na wysokości ok. dwóch metrów i niemalże wyrywając z korzeniami. Rozpędzone audi uderzyło następnie w kolejne drzewo.

Ratownicy, którzy przybyli na miejsce,zastali we wraku pojazdu uwięzionego kierowcę, aby go ewakuować, musieli użyć specjalistycznego sprzętu ratownictwa drogowego. Jak nas poinformowano, mężczyzna z licznymi urazami wielonarządowymi, a także złamaniami został zabrany do szpitala. Jego stan określany jest jako bardzo ciężki.

Świadkowie tłumaczyli, że od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Policja obecnie nie potwierdza tego faktu, gdyż stan kierowcy nie pozwalał na poddanie go badaniu alkomatem. Pobrana zostanie od niego krewa do badań. Sprawdzany jest również okoliczny teren, aby mieć pewność, że w pojeździe nie było większej ilości osób.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Droga jest całkowicie zablokowana. Utrudnienia mają potrwać kilka godzin.

(fot. lublin112)
2018-02-03 22:33:26

71 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Niezły dzwon, że półoś wydarło…

  2. Ocena: 0

    Brzoza ?

  3. Albo spora prędkość była przyczyną utraty panowania albo coś z układem kierowniczym lub zawieszeniem, zastanawia mnie ta półoś i brak prawego koła. Wszystko jest możliwe

    • Ocena: 0

      Ale on jeszcze nie umarł…

      • Babka Szeptucha - (Szeptuch to mój wnusio kochany)
        Ocena: 0

        Nie umarł, jeszcze?
        To niech czym prędzej skoryguję swój błąd, nie jednego ucieszy.

        • Ocena: 0

          A kogo ucieszy jego śmierć ??? Ciebie ? Czy NIEJEDNEGO ? Zastanów się Babko co piszesz….

    • Mówisz o żyjącym człowieku. Mówisz również o człowieku którego póki co domniemanie anonimowego świadka określiło nietrzeźwym, to są informacje niepotwierdzone. Zastanów się co i po co piszesz, czy takie komentarze mają jakikolwiek przekaz istotny poza wyśmiewaniem cudzej tragedii.

  4. Ocena: 0

    Cztery zera a piąte za kółkiem , może to jego i innych kierowciw na podwójnym gazie czegoś nauczy

  5. Ocena: 0

    Znieczulica ustawiona na maxxxx nikt nie powie co przeżyły biedne drzewa nikt nie wie jak to jest jak sobie rośniesz a tu nagle ktoś wali cię zderzakiem maską drzwiami kołem i co mają zrobić te biedne drzewa ?????????

  6. Powrotu do zdrowia. Ale „krewa” pobrana ?

  7. Ocena: 0

    Pogoda się poprawiła – paradoksalnie. Niby nie ma śniegu, temperatura niby powyżej zera. Pewnie jutro około południa będzie opublikowanych jeszcze kilka takich newsów.
    Podejrzewam, że będzie też kilku potrąconych pieszych, będzie kilka samochodów zawiniętych na drzewach.

    • Ocena: 0

      Ehh, Franiu, nie jechałeś pewnie nigdy tą drogą z już podsumowujesz. O ile nie był pijany to prędkość mu zaszkodziła. Tam jest zakręt i las, przed nim znak ostrzegawczy o dziczyźnie na drodze. Kilka razy już mi sarenki i lisy wybiegały, a oświetlenie jest tylko w okolicach sklepu, gdzie starszy miejscowi wyjadacze… zresztą nie ważne, bo bym jeszcze ich uraził. Wyłączane jest zazwyczaj po 23. Ale to nie ma znaczenia o której wyłączają latarnie bo w tym miejscu i tak już ich nie ma. Tam jest po prostu niebezpiecznie i jazda z większą prędkością to samobójstwo, zwłaszcza jak masz dodatkowe czynniki takie jak sarenki, alkohol, mgłę czy śliską nawierzchnię. To ostatnie też na tej drodze jest częste, miałem taką nieprzyjemność jechać po prostym odcinku z Niedrzwicy do Strzyżewic, samochód przestał przyspieszać, a jak się zatrzymałem i wysiadłem żeby sprawdzić co się dzieje to prawie wywinąłem orła. Momentami też można natrafić tam na ostrą mgłę. Ale mimo to, zdarza się że piesi i rowerzyści chodzą i jeżdżą tam bez żadnych odblasków czy świateł. Przejechać tą drogą jest dla mnie udręką, ale nie raz widziałem jak inni cisną nie przejmując się tym wszystkim co wcześniej opisałem.
      Nie ma co generalizować, czy w lecie, czy w zimie, mógłby zaliczyć to samo, a fakt, że tak go wybiło świadczy o tym, że nie jechał z bezpieczną na tą drogę prędkością.

  8. Witam to raczej Niedrzwica Duża ul. Bychawska a nie Kajetanówka. To gmina Niedrzwica Duża a nie Strzyżewice. Pozdrawiam

  9. Ocena: 0

    poszkodowany to starszy mezczyzna

    • Anzelm Dwunasty
      Ocena: 0

      To co, uważasz, że jak starszy to nie może być głupi i … martwy?

  10. Dalej idioci uważacie, że brzoza strąciła samolot? Jakoś Audi nie wygląda na 100 000 kawałków…..

    • Ocena: 0

      Pełna zgoda. Samochód, gdyby nie to, że jest zniszczony w 80% (i nawet nie da się go przepchać 5 metrów), gdyby był samolotem, to byłby w stanie przerwać zniżanie i odejść ścinając drzewa. Skrzydła samolotów są projektowane do ścinania drzew. A po za tym, to samoloy lepiej lata bez skrzydeł, bo jest lżejszy. Jakbym Berczyńskiego cytował.
      Skrzydła w aerodynach są tak potrzebne jak mózg u kierowców aŁdi. Poleci/pojedzie bez tego.

    • Ocena: 0

      Samolot jest inna konstrukcją, samochody oparte są na bryle i są o wiele mniejsze, jak byś nie zauważył, po za tym poruszają się z mniejszymi prędkościami. W samolocie jest regulowane ciśnienie we wnątrz kadłuba, który może eksplodować przy dekompresji, w samochodzie co najwyżej możesz sobie włączyć klimę, poruszasz się na podobnej wysokości, kompresja nie jest Ci potrzebna. Mówił byś inaczej jakby Wronie nie udało się posadzić samolotu bez kół na Okęciu i roztrzaskał by go na kawałki, bo z tego co widać to wiedzę o katastrofach lotniczych, chociażby tych gdzie samolot musiał lądować na wodzie, masz znikomą ograniczającą się jedynie do tego co w Polsce się zdarzyło. Chociaż mógłbyś sobie przypomnieć katastrofę z lasu Kabackiego, jeśli w ogóle o tym słyszałeś.