07/06/2026
690 680 960

Kolonia Prawiedniki: Apel o ustalenie kierowcy, który przejechał kota

Nasz czytelnik apeluje do świadków, zwłaszcza kierowców, którzy widzieli zdarzenie w piątek po południu w Kolonii Prawiedniki. Kierujący pojazdem osobowym, według relacji czytelnika, celowo przejechał kotkę.

Nasz czytelnik napisał do nas maila z prośbą o pomoc w ustaleniu kierowcy samochodu, który przejechał kotkę:

– Jakiś kierowca w sposób perfidny i celowy przejechał kotkę, która powoli wyszła na krawędź drogi i rozglądała się, aby przejść na druga jej stronę. Było to w ostatni piątek 19 maja około godziny 18:30 w Kolonii Prawiedniki, na wysokości znaku ograniczającego prędkość do 40 km/godz. Kotka powoli wyszła na krawędź drogi i rozglądała się. Auta jadące na przeciwnym pasie drogi (od strony Prawiednik) zwolniły i zaczęły zatrzymywać się, aby przepuścić kotkę, a po stronie, co stała kotka (pas od strony Mętowa) jechało bardzo szybko auto osobowe. Zwyrodnialec – bo inaczej go nie można nazwać, który prowadził to auto widział stojącą kotkę z daleka, nawet nie zwolnił, tylko w sposób zimny, cyniczny ją przejechał. Kierowcy jadący na przeciwnym pasie widzieli z przerażeniem to zdarzenie. Jedna pani zszokowana zatrzymała auto i zdała relacje z zachowania tego kierowcy. Inna pani widząc to okrucieństwo zaczęła strasznie płakać. Jeszcze inni stali skamieniali, przerażeni, inni komentowali.

Proszę o pomoc w znalezieniu tego kierowcy? Jechało dużo aut, wielu kierowców ma zamontowane kamerki. W samej chwili zdarzenia było około 5-7 aut. Za pojazdem tym jechał ciemny (czarny?) SUV. Może jego kierowca nagrał zdarzenie? Jestem przerażony zachowanie kierowcy. W Warszawie kierowca widząc przechodzącego jeża zatamował ruch na bardzo ruchliwej trasie, a tu na gminnej drodze dochodzi to takiego bestialstwa.

Jeżeli ktoś ma istotne informacje dotyczące tego zdarzenia prosimy o kontakt z redakcją.

2017-05-21 11:05:35
(fot. nadesłane Czytelnik)

140 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Hahaha od nieróbstwa się ludziom przewraca w głowach. Wylazł to go przejechali nie pierwszy i nie ostatni. A jak miał właściciela to jego wina że nie upilnował.

  2. Ocena: 0

    Na przyszłość może lepiej pupila trzymać w domu…

    • Jak Twoje dziecko wyjdzie na ulicę i ktoś je potraci to też się okaże że trzeba było trzymać je w domu 😉

      • A to inny przypadek. Jak nie widzisz różnicy między życiem człowieka a marnego sierściucha to twój problem.

      • Ocena: 0

        nie porównuj dziecka do kota…

        • Los Vatos Locos
          Ocena: 0

          ale pamiętaj,że najwięksi zwyrodnialcy i seryjni mordercy zaczynali właśnie od znęcania się nad zwierzętami

          • WIESZ CO? jak widzę komentarze zoofilów pełne niechęci i nienawiści do ludzi to śmiech mnie pusty ogarnia jak widzę taki jak twój tekst…

          • Do ja – śmiech ogarnia Cię ale ze swojej głupoty, tłumaczysz swoją perfidię zoofilią wyimaginowaną? Czujesz się rozgrzeszona ? To poważny zarzut z twojej strony zoofilia w Polsce jest karana. Masz brudne myśli, albo przykre doświadczenia.

      • Ocena: 0

        no dziecka tez nalezy pilnowac

      • Popieram Cię i gratuluję słusznej uwagi 🙂

    • Sam sie trzymaj w domu ….

    • Ocena: 0

      Też bym nie hamował, jeszcze jadący za mną czarny suv wjechał by mi w tył 🙂 a ciekawe jak zachował by się ten czytelnik widząc potrzebującego pomocy człowieka, niektórym to już się w głowach p….ło

  3. Pewnie ham z mętowa

  4. Czy miał się zatrzymać w miejscu albo zjechać na przeciwny pas? 5-7 aut to spory ruch na omijanie kota. Ciekawe czy było by tylu światków gdyby spowodował gwałtownym hamowaniem najechanie na swój tył?

  5. Czy ptaszki też podlegają pod te żale?

    • Oby nie, wczoraj rozwaliłem jednego i nawet nie zwalniałem!

    • Myślę, że gbyby ktoś przejechał po twoim i więcej by nie stanął to mógłbyś mieć żal

  6. A co sierściuch robił na drodze? Sam pogonił bym za nim w pole. Perfidne to jest wypuszczanie pchlarzy na publiczną drogę! Ludzie opamietajcie się!

  7. Ocena: 0

    Trzeba znaleźć kierowca i właściciela kota. Właściciel niech zapłaci za uszkodzenia samochodu i mandat.
    Kiedyś było wielkie poruszenie w Lubartowie no ktoś psa przejechal. Ludzie groziło kierowcy w internetach i wymyslali co mu zrobiliby za ten czyn. A skończyło się grzywna dla właścicielki psa.
    I tu też… niech każdy pilnuje swego zwierzaka a nie robi sensację w internetach.

  8. Ocena: 0

    Kargul kota na sznurku trzymał – polecam to samo 😀

  9. Foto mówi samo za siebie, worek pcheł był na torze jazdy pojazdu! To może kierowca miał pójść na czołówkę albo w rów zeby ratować zwierzę? Logika wskazuje inaczej ale pokolenie hamburgerów i kurczaków z różna może uważać inaczej.

    • Ograniczony „człowieku” w artykule jest informacjia o znaku ograniczającym prędkość do 40 km/h wiec przy tej predkości można bezpiecznie hamować nie wpadajc w rów lub na inne pojazdy.

    • Ocena: 0

      Czy jak twoja matkę, siostrę lub córkę przejedzie jakiś zwyrodnialec też powiesz ,że stały na torze jego jazdy?

  10. Odpowiedzialność
    Ocena: 0

    właścicielka kota chce zapłacić odszkodowanie za ewentualne zniszczenia w samochodzie które mógł spowodować kot ? Nie rozumiem ? Kot bądź co bądź wtargnął na jezdnie po której poruszają się samochody, kierowca miał gwałtowanie hamować, uciekać do rowu czy na chodnik aby ominąć nie upilnowanego kota ? właściciel zwierzęcia ponosi pełną odpowiedzialność za kota. Niech właściciel pupila się zastanowi, co by było gdyby „owy” pędzący kierowca na widok kota spanikował i wykonał jakiś chory manewr przy tym robiąc krzywdę innym uczestnikom ruchu, Niech się właściciel zwierzaka cieszy że stało się tylko tak jak się stało. Jedyna wina kierowcy to nie dostosowanie prędkości, śmierć zwierzaka to brak odpowiedzialności właściciela zwierzaka. „Kotka wyszła na krawędź jezdni i się rozglądała” fenomen tego jeszcze nie grali p.s widocznie nie zbyt rozważnie. Pozdrawiam i więcej pokory

    • jak widać nie zrozumiałeś/łaś nic z tego co przeczytałeś/łaś.
      Jeżeli kiedyś coś złego cię spotka, to pamiętaj- albo ktoś cię nie upilnował, albo sam się nie upilnowałeś.

      • Odpowiedzialność
        Ocena: 0

        „Jeżeli kiedyś coś złego cię spotka, to pamiętaj- albo ktoś cię nie upilnował, albo sam się nie upilnowałeś.:” i to niby ja nie zrozumiałem artykuły ehh Proszę przeczytać własną wypowiedź i zastanowić się nad jej treścią.Zginął kot, kot to nie człowiek, kot nie jest w stanie pomyśleć czy może przejść przez jezdnie, czy jedzie samochód czy nie,wiec kto ponosi odpowiedzialność za pupila ? podpowiem właściciel ! Dam Ci inny przykład; Jesteś rodzicem masz roczne dziecko, zostawiasz je bez opieki ? Jeżeli coś złego w tym czasie dziecku się przydarzy , to pamiętaj- albo ktoś go nie upilnował, albo samo się nie upilnowało ??? .Czy dziecko jest wstanie się samo upilnować ? Czy kot jest wstanie się sam upilnować na drodze po której poruszają się samochody ? na drodze na której w ogóle go być nie powinno. Pozdrawiam !

        • Ocena: 0

          Będziesz szczekał inaczej, jeśli w twojej rodzieinie, lub domostwie stanie się krzywda…