05/06/2026
690 680 960

Al. Solidarności: Uderzył w latarnię, zebrał elementy pojazdu i uciekł

Pomimo uszkodzonego pojazdu w ekspresowym tempie pozbierał swoje rzeczy i odjechał. Gdy na miejsce dojechali policjanci, zastali tylko leżącą na jezdni latarnię.

Zdarzenie miało miejsce we wtorek około godziny 16:40 na al. Solidarności w Lublinie. Kierujący peugeotem młody mężczyzna, zjeżdżał z wiaduktu Poniatowskiego. Najprawdopodobniej w wyniku nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem, który to następnie uderzył w metalowy słup latarni.

Świadkowie widząc co się stało powiadomili policję. Tymczasem kierowca peugeota wysiadł z pojazdu, pozbierał porozrzucane elementy auta, a następnie nie bacząc na uszkodzenia pojazdu i przebitą oponę, odjechał z miejsca zdarzenia.

Gdy dojechali funkcjonariusze, zastali tylko uszkodzoną latarnię. Teraz trwa ustalanie szczegółowych okolicznosci zdarzenia oraz poszukiwanie kierowcy peugeota.

(fot. nadesłane Paweł – DZIĘKUJEMY!)
2016-09-20 19:08:27

32 komentarze

  1. Ocena: 0

    Nieźle huknął, aby dach na zaczepach puścił.

    • przecież już powinni go mieć, takich aut jest niewiele….

      • Ale nie znana jest rejestracja, równie dobrze auto może nie być zarejestrowane w Polsce i wtedy nic to nie da że takich aut jest nie wiele.

        • Ocena: 0

          nie znana nie znana, bo jest zapixelowana 😉
          odpixelują i już będzie znana;)
          są monitoringi w mieście, na stacjach, jak zechcą to go znajdą.

  2. Trzeźwieje z szoku sam sie zgłosi lub podstawi słupa

  3. szkoda go szukać los pokarał go samochodem

    • A Ty czym jeździsz? Autobusem komunikacji miejskiej. Każdy ma to na co go stać i co mu się podoba. Jeden kupi Alfe Romeo a inny Fiata Multiple bo akurat mu się podoba 😛

  4. I TAK CIĘ ZNAJDĄ PALANCIE…LEPIEJ SIĘ UJAWNIĆ JAK NIE JEST ZA PUŹNO….

  5. Ocena: 0

    Nie dziwie się że odjechał, bardziej mu się opłaca kupić używaną oponę niż płacić 500zł mandatu i jeszcze przytulić 6 punktów na rok czasu.
    Mógł co prawda aby latarnie przesunąć na bok.

  6. Jechalem za nim dziś kawałek przed mostem Poniatowskiego. Jechał na szwajcarskich numerach .

    • Most Poniatowskiego?
      To aż z Warszawy jechałeś za nim?

      A do rzeczy- koszt latarni przekracza wartość tej 206cc pewnie. 206 się wyklepie, ale za latarnię regres od ubezpieczyciela… Auć.

      • Ocena: 0

        jeśliby miał Oc to skąd regres ? Za ucieczkę ?

        • Ucieczka z miejsca zdarzenia, jazda po pijaku i celowe spowodowanie zdarzenia – trzy powody do regresu 🙂
          Jak nie miał OC (lub miał zagraniczne OC), to i tak za latarnię zapłaci UFG (ciekawe, czy latarnia jest GDDKiA czy ZDiM, ale poszkodowany szybko się znajdzie).

    • zapewne na dodrukowanych szwajcarskich numerach bo raczej w polsce na handel nie sprowadza sie na oryginalnych numerach . Moim zdaniem to nie wykupil 30 dniowego oc i dlatego zwial 😉

  7. Każdy kto kiedyś miał auto tej marki to wie, że tym lepiej spokojnie babcię wozić niż próbować dostarczyć sobie sportowych emocji. No i warto przy tej okazji przypomnieć ś.p. Colina McRae, który mówił, że proste są dla szybkich samochodów a zakręty dla szybkich kierowców.

  8. to jakiś Ukrainiec albo Bułgar

  9. co ci się wośwagenie nie podoba w tej marce

    • A to Igorze, że to szajs nieprzeciętny, który sprzedaje się dobrze ale w kraju w którym jest produkowany. A z VW trafiłeś idealnie, trzy w rodzinie i wszystko super. Te auta pojawiły się po złych doświadczeniach z renault, peugeotem i fiatem. Następne będą też z tego koncernu.

  10. No i co urwał to urwał każdemu się zdarza nikogo nie zabił a, że rozbił samochód to jego ból a nie wasz ;]

    • Ocena: 0

      ale latarnie zostawił ranną na ulicy, nie udzielił pomocy i spier……lił z miejsca ….

      a poważnie, samochód może i jego, ale latarnia nasza !