Akcja „Z miłości do bezpieczeństwa pieszych”: Przypominali pieszym, że ich obowiązkiem jest zachowanie ostrożności na przejściu (zdjęcia)
16:48 14-02-2022 | Autor: redakcja
W poniedziałek na przejściu dla pieszych na al. Tysiąclecia obok Zamku odbyła się akcja pod nazwą „Z miłości do bezpieczeństwa pieszych”. Zorganizowali ją wspólnie Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie oraz Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie. Wydarzenie miało na celu przypomnienie pieszym, że muszą tak samo uważać na nadjeżdżające auta, jak kierowcy zobowiązani są do uważania na pieszych. Zwłaszcza, że cały czas na ulicach dochodzi do groźnych zdarzeń z udziałem niechronionych uczestników ruchu drogowego.
Jak wyjaśnia kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, od początku roku na terenie Lublina i powiatu lubelskiego doszło już do 19 wypadków, z czego w 15 z nich uczestniczyły osoby piesze. Co więcej, 14 wypadków miało miejsce na przejściach dla pieszych. O ile w większości przypadków przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu przez kierowcę, to jednak policjanci wskazują, że do większości tych zdarzeń by nie doszło, gdyby piesi zachowywali szczególną ostrożność, do której są zobowiązani przepisami. Dlatego też Renata Bielecka, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie podkreślała, jak ważny jest szacunek do drugiego człowieka.
Piesi otrzymywali odblaskowe opaski i zawieszki a także ulotki przypominające, jak należy się zachowywać w ruchu drogowym, aby być bezpiecznym. Przede wszystkim chodzi o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze, jak też sprawienie, aby być widocznym dla kierowców.
Wraz z początkiem czerwca ub. roku weszły w życie zmiany w przepisach, w których ujęto, że pieszy ma pierwszeństwo przed nadjeżdżającym pojazdem. Niestety wiele osób wzięło sobie te słowa zbyt głęboko do serca, przez co zapomina, iż ten sam przepis wskazuje, iż pierwszeństwo jest dla osób, które znajdują się już na przejściu. Dodatkowo ten sam przepis zaznacza, iż osoba piesza, przechodząc przez jezdnię jest zobowiązana do zachowania szczególnej ostrożności.
Tymczasem cały czas można dostrzec osoby, które dochodząc do przejścia nawet się nie rozglądają, aby sprawdzić, czy nic nie nadjeżdża. Zmorą jest także korzystanie przez pieszych z telefonów komórkowych podczas przechodzenia przez jezdnię. Można to było dostrzec nawet w trakcie dzisiejszej akcji, kiedy to niektóre osoby były tak zapatrzone w ekrany telefonów, że nawet nie zauważały stojących przy przejściu policjantek.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
Kiedy akcja kierowana do zgwałconych kobiet, że mogłyby bardziej uważać. Co prawda wszystkie gwałty były z winy gwałcących, ale do większości tych zdarzeń by nie doszło, gdyby kobiety zachowały większą ostrożność.
Komentarz tygodnia…
Nie obczajasz analogi , i ja na to nic nie poradzę biedaku.
Piesi na nic nie muszą uważać ….zapewniono im to nowymi przepisami robiąc z kierowców bankomaty od których wyciąga sie grube pieniądze za to że nie są w stanie zatrzymać sie w miejscu ,tak jak to może zrobić pieszy przy przejściu ….przykład że przepisy są chore ? nagrany policyjny radiowóz który nie zauważył że na przejście wkroczyły święte krowy ….
nie „zapewniono im”, lecz „zapewniona nam – pieszym”.
Jak się nie rozpedzisz zbytnio to praktycznie jesteś w stanie zatrzymać się . A tak naprawdę bałwany za kierownicą dalej nie obczajają że opłaca im się zwolnić mocno przed pdp i widząc pieszego przychamować na tyle aby on nie bał się przejść zanim samochód dojedzie do pdp i nie będzie musiał się zatrzymywać bo pieszy będzie już po drugiej stronie pdp. Przepisy jak najbardziej poszły w dobrym kierunku, tylko kierowcy nie chcą się dostosować, a policja niech bardziej przygląda się poczynaniom kierowców a nie pieszych bo to nie tędy droga panowie policjanci
„O ile w większości przypadków przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu przez kierowcę, to jednak… ” więc ktoś wpadł na pomysł, żeby rozdawać pieszym odblaski.
Po co te maski na twarzy?
NIK już kilka razy pisał, że takie akcje mają znikomy wpływ na poprawę bezpieczeństwa. Dlaczego po raz kolejny Policja organizuje akcje skierowanie nie do sprawców problemu. To nic nie da. Efekt będzie znikomy, albo wręcz przeciwny. Niektórzy z kierujących zamiast zwolnić przez pasami, będą się powoływać, na artykuł przypominający o tym, że piesi także są zobowiązani do zachowania ostrożności.
Przypomnę, że do zachowania ostrożności, a nie do ustępowania pierwszeństwa pojazdom, bo przypadkiem komuś się zapomniało to zawrzeć w artykule.
Otóz to właśnie
Kolejna świetna i udana akcja mylycji:)
Śmiech na sali.
„do większości tych zdarzeń by nie doszło, gdyby piesi zachowywali szczególną ostrożność, do której są zobowiązani przepisami.” – Ci piesi to w 80% 70-80 letnie staruszki. Tak apelujcie dalej. Bo babcia, która 10 minut czekała na możliwość wejścia na jezdnię, nie zdążyła zejść z jezdni.
i jeszcze mocnie skierujcie apel to tych babć, żeby nie LAZŁY wpatrzone w swoje smartphony.
„Victim blaming” na pełnym – o właśnie! – gazie. Czekam na akcję policji w następne Walentynki skierowaną do kobiet – co robić i jak się ubierać, żeby nie zostać zgwałconą.
Pamiętajcie! Trzeba zawsze uważać bo na cmentarzach leżą także Ci co mieli pierwszeństwo
A w więzieniach ci co im tego pierwszeństwa nie ustąpili
tzn ..udzielili
Wypadki powstają też dlatego, że ktoś wjechał na czerwonym.
Dlaczego zatem policja nie apeluje do tych, którzy wjeżdżając na zielonym, uczestniczyli w takim wypadku, że gdyby zachowali większą ostrożność, to do wypadku by nie doszło? Każdy wjeżdżający na skrzyżowanie zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności.
Zwolnili cię i pijesz