07/06/2026
690 680 960

A może uda się chodnikiem? Chciała ominąć przebudowę drogi, pojechała między blokami

Zamknięta z powodu przebudowy ulica zmusza kierowców do korzystania z objazdów. Jak się okazuje, nie wszystkim chce się nadrabiać drogi.

Od ponad dwóch tygodni trwa przebudowa ul. Bohaterów Monte Cassino w Lublinie. W związku z tym drogowcy zamknęli jedną jezdnię na ok. półkilometrowym odcinku od ul. Armii Krajowej do al. Kraśnickiej. O ile ruch na wprost odbywa się w miarę normalnie i nie ma problemów z przejazdem, gorzej jest z osiedlowymi uliczkami, które łącza się z przebudowywaną arterią.

Mieszkańcy ul. Irydiona mogą dojechać dzięki tymczasowemu łącznikowi, z kolei wjazd w ul. Krasińskiego został całkowicie zamknięty. Aby dojechać do okolicznych bloków, trzeba korzystać z objazdu przez al. Kraśnicką i ul. Zana.

Nie wszystkim chce się jednak nadrabiać drogi. Jedna z kobiet postanowiła dotrzeć do ul. Krasińskiego wjeżdżając w ul. Irydiona, a następnie poruszając się po trawniku i chodnikach pomiędzy blokami, starała się dotrzeć na miejsce. Celu nie udało się jej osiągnąć. – Po pewnym czasie zrezygnowała i zawróciła, oczywiście po raz kolejny nie oszczędzając trawnika – wyjaśnia Justyna, która uwieczniła wyczyny kierującej.

(wideo – nadesłane – Justyna)
2017-09-05 22:03:44

32 komentarze

  1. Cebularz podlubelski.

  2. Ocena: 0

    Jeżeli wypadek każdemu może się zdarzyć – to co dopiero pomylić chodnik z jednią – każdemu może się zdarzyć. Albo jechać pod prąd autostradą – każdemu może się zdarzyć. Dobrze, że rzeki nie ma w pobliżu, bo jeszcze nią próbował by jechać.

  3. Chyba już wiem dlaczego wieśniaki parkują swoje samochody marki aŁdi na chodnikach. Nie z powodu chamstwa i prostactwa. Lecz po to, żeby uniemożliwić przejazd.

  4. Ten trawnik jak widac jest wydeptany i wyjezdzony. Fakt ze tak nie powinno byc ale po filmie widac ze to nie pierwsza i jedyna osoba ktora tak zrobila.

  5. Ocena: 0

    Trzeba se radzić………..

  6. Jeździć nie umie. Ja niewiem

  7. To miejsce inaczej się objeżdża… własnego osiedla nie zna?

  8. A gdzie Pani Justyna kiepa wyrzucila – za balkon ?….jak widac na nagraniu popielniczki nie uzywa … brudasek

  9. Rafał Słowikowski
    Ocena: 0

    Czy to już trochę nie przesada? „Uprzejmnie donoszę…”
    Niedługo za puszczenie bąka na osiedlu zostanę nagrany i opublikowany.
    Kurcze, a czy nie zdarzyło się komuś z Was podjechać kiedyś autem pod drzwi klatki, tak trochę na skróty bo np kupiliście pralkę, szybkowar, krzesło itp. lub w przypadku odwiedzin osoby niepełnosprawnej?

    • Nie przesada, trzeba tępić takich kierowców.
      Nie po to ludzie dbają o trawniki, żeby taki głupek go niszczył i to jeszcze w deszczowy dzień. Na chodniku widać ślady po kołach w błocie.

      • Nie po to ludzie sobie kupują samochody, dbają o nie i płacą jako kierowcy najwyższe podatki ze wszystkich grup społecznych, żeby im ktoś mówił że po publicznym trawniku nie mogą w razie czego przejechać.

        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Natomiast konfident pozostanie konfidentem.

        • Rafał Słowikowski
          Ocena: 0

          Dokładnie!
          Ciekawe tylko czy tym potepiajacym i konfidentom-donosicielom nie zdarzyło się zwrócić na trawniku!?
          Jeżeli wspomniani robiąc to nagrywają się i donoszą na samych siebie – to przepraszam za obraźliwe komentarze.

  10. Szedłem ostatnio tamtędy z dzieckiem. Jakiś kretyn mało go nie potrącił chciał szybko tamtędy przejechać. Ludzie nie mysla