4000 zł mandatu za drogową recydywę. Kierowca tłumaczył, że się zagapił
07:10 12-06-2024 | Autor: redakcja
Przedwczoraj przed godziną 11.00 policjanci bialskiej grupy SPEDD pełniący służbę na krajowej dwójce w miejscowości Tłuścieć, zatrzymali do kontroli kierowcę skody, który przekroczył dozwoloną prędkość o 64 km/h. Za kierownicą osobówki siedział 34-latek.
– Jak ustalili mundurowi, to nie pierwszy raz kiedy mężczyzna popełnił takie wykroczenie. W związku z obowiązującymi przepisami, 34-latek działał więc w recydywie. W związku z tym został ukarany mandatem w wysokości 4000 złotych, a jego konto „wzbogaciło się” o 14 punktów karnych. Sytuacja ta dotyczy złamania przepisów z tej samej grupy w ciągu 2 lat od ostatniego wykroczenia. Jeżeli tak się stanie, mandat karny jest wówczas dwukrotnie wyższy. Nieodpowiedzialny kierowca swoje zachowanie tłumaczył faktem, że się zagapił. W związku z przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h, 34-latek stracił również uprawnienia do kierowania na 3 miesiące – wyjaśnia nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej Policji.
Taki sam powód przekroczenia dozwolonej w terenie zabudowanym prędkości podał 60-latek zatrzymany do kontroli drogowej niecałe pół godziny później, w tej samej miejscowości.
– Do tego zdarzenia doszło również w miejscowości Tłuściec. Mężczyzna podróżujący Toyotą przekroczył prędkość o 58 km. W jego wypadku mandat wyniósł 1500 złotych. Za popełnione wykroczenie otrzymał 13 punktów karnych – dodaje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł i policja cieszy.
Utrzymanie ukraińców kosztuje…
Jeżeli ktoś chce płacić to niech płaci. Nic Ci do tego.
Trzaśnij szczerbaty ignorancie, tu państwo płaci więc i tak idzie z moich pieniędzy…