4-latek nie został przyjęty na oddział i zmarł. Lekarz ze szpitala dziecięcego odpowiada przed sądem
16:17 16-12-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
16:17 16-12-2024 | Autor: redakcja
A może by tak napisać prawdę? A prawda była taka, że dziecko zostało przyjęte do DSK ale nie na intensywną terapię, gdzie wg lekarki nie było wskazań, tylko na oddział kardiologii tego szpitala. Miało więc opiekę specjalistyczną, a nie, tak jak sugeruje artykuł, zostało wyrzucone do domu.
Tata ordynator jej załatwi, że w nagrode dostanie awans. Pospólstwo nie narzekać, pochylić karki posłusznie.
strach sie klasc na lozko to takiej „pani” anastezjolog, umie usypiac na wieczny sen
co Wy piszecie, przecież lekarka była „niezmiernie zdumiona” że dziecko zmarło, więc ją uniewinnią , klika kitlowska w tym państwie ma się dobrze
Do cholery jasnej!!!
Chyba idziemy po pomoc a nie na kawkę do kawiarni !!!! Do specjalistów w tej dziedzinie, płacimy za to (ZUS) i co????????
Wszyscy dokładnie wiemy co się dzieje na SORach, na oddziałach, w szpitalach, przychodniach…komu tu mydlić oczy i robić z kogoś durnia.
Fakt, Są lekarze z powołania, zdarza się, garsteczka, przykre to niestety…
Traktowanie pacjentów tak przedmiotowo aż serce pęka, wiem z własnego doświadczenia co się dzieje i jaką opieką jesteśmy objęci i tak naprawdę pozostawieni sami sobie- siąść tylko w rogu i wyć.
Co z przysięgą Hipokratesa??? „…mając na względzie pożytek cierpiących, chroniąc ich zaś przed szkodą i krzywdą…”
Dożywotnio qur..3 pozbawić prawa wykonywania zawodu.
Konowały nie dostały w kieszenie i tak się to skończyło
lekarz to mor…a i to jest przykład
Macie napisane dokładnie tłuczki dlaczego nie zostało przyjęte na oddział. A żeby podważać decyzję lekarza to musielibyście nie dość że być lekarzami w tej samej specjalizacji jak również w tamtym czasie na tym oddziale żeby znać wszystkie okoliczności. Polacy jak zwykle specjaliści od wszystkiego.Trzeba polikwidować wiele zawodów bo przecież obywatele znają się lepiej na medycynie, na prawie itd…
A Ekspert nie wie, że lekarce zarzuty postawił prokurator na podstawie opinii biegłego sądowego w dziedzinie medycyny? To chyba daje domyślenia,że nie są to zarzuty wyssane z palca.
Już wysyp komentarzy specjalistów od medycyny. Polacy jak zwykle lepiej się znają niż lekarz, policjant, sędzie, prokurator na wszystkim. Tylko nie potrafią nawet wybrać sobie rządzących żeby w kraju była lepsza sytuacja.
Lekarz A: leczmy go, szybko.
Lekarz B: nie leczmy wcale.
Nieleczone dziecko umiera.
W czym ty dzbanie chcesz ekspertyz szukać?
Jak upuścisz jabłko na podłogę, to nie powołujesz biegłych z zakresu fizyki, by potwierdzili działanie grawitacji…
Nie masz pojęcia a algorytmach diagnostyki.
no na pewno ta „specjalistka” miała pojęcie o tych algorytmach skoro dziecko zmarło. bardzo trafna diagnoza i prawidłowy algorytm nie powiem….
Jej diagnozę podpowiadał algorytm google.