36-latek trafił do aresztu za ucieczkę przed policyjną kontrolą i czynną napaść na funkcjonariuszy
17:51 03-07-2017 | Autor: redakcja
W piątek o godzinie 23:45 funkcjonariusze lubelskiej drogówki patrolujący oplem al. Witosa, dostrzegli auto, którego kierowca popełniał liczne wykroczenia w ruchu drogowym. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Pomimo dawanych znaków do zatrzymania się, kierowca audi rozpoczął ucieczkę.
– Stróże prawa ruszyli za nim w pościg. Do pomocy skierowane zostały dwa kolejne radiowozy. Kierowca uciekał ulicami miasta kierując się na drogę krajową nr 19. W pewnym jednak momencie zawrócił na rondzie i skierował się w stronę Łęcznej. Na ul. Turystycznej mundurowi rozłożyli kolczatkę. To jednak nie powstrzymało kierowcy, który po najechaniu na nią nawet nie próbował się zatrzymać. Pomimo dawanych przez policjantów sygnałów, kierowca jechał w ich kierunku. Mundurowi zmuszeni byli odskoczyć, by uniknąć potrącenia – relacjonuje zdarzenie asp. Anna Kamola z KWP Lublin.
Pomimo uszkodzonych opon mężczyzna nie dawał za wygraną i uciekał dalej. Nie powstrzymały go nawet strzały z broni.
– Pościg trwał dalej przez nieużytki rolne w miejscowości Turka. Tam kierowca uderzył w drzewo. Próbował się jeszcze wycofać, ale jeden z radiowozów zablokował mu drogę. Tam policjanci zatrzymali kierującego audi – dodaje asp. Anna Kamola.
Jak się okazało, autem kierował 36-letni mieszkaniec Lublina. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Nie posiadał za to uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ zostały mu cofnięte. W trakcie kontroli okazało się również, iż pojazd którym kierował, posiada fałszywe tablice rejestracyjne oraz nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia.
– 36-latek odpowie za popełnione przestępstwa. Mężczyzna oprócz wykroczeń drogowych, odpowie jazdę pomimo cofniętych uprawnień do kierowania, ucieczkę i niezatrzymanie się do kontroli drogowej, a także za czynną napaść na funkcjonariuszy. Wczoraj sąd aresztował mężczyznę na okres 3 miesięcy – wyjaśnia asp. Anna Kamola.
Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Według zaostrzonych od 1 czerwca tego roku przepisów, kierujący, który ucieka przed policją zmuszając funkcjonariuszy do pościgu popełnia przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Musi liczyć się też z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów od roku do 15 lat.
2017-07-03 13:49:43
(fot. Policja Lublin, lublin112.pl)


Haha myślał że jak ma fałszywe tablice to sobie ucieknie i go nie znajdą.
Po co go zamykać, żebyśmy płacili za tego śmiecia? Kolonie karne powinny istnieć dla takiego ścierwa, żeby mogli na głodowych stawkach własnymi łapami odpracować straty i inne koszty. Po +- 10 latach obozu pracy wypuścić „zresocjalizowaną” jednostkę. I efekt byłby widoczny
radar nie błysnął.
To pierwsze zdjęcie pokazuje radiowóz, który go zepchnął?
tak na pierwszym zdjęciu autko które filmuje jak i blokuje audi
Tak to ja fabią zapitalam
Jaka muzyczka do filmiku, prawie jak w Szybkich i wściekłych…
Dobrze chłopaki cisnęli za nim. Nawet nie bardzo miał szanse odjechać. Lepiej było stanąć bo przynajmniej mniejsza odsiadka by była. Jak w 30 sek nie zginiesz policji z oczu to lepiej nie kontynuować ucieczki. Tak zawsze możesz ściemniać że nie widziałeś.
powinni strzelać od razu do takich śmieci. Mam nadzieję że sąd mu przywali 10 lat
i gdzie podziali sie obroncy kolesia z audi? przy poprzednim artykule twierdzili ze lublin112.pl podaje nieprawdziwe informacje? na filmiku przeciez eeidentnie widac ze „na 100%” nie uciekał a policja jak zwykle sie przyczepila jak rzep psiego ogona
bo to są wszędzie takie jednostki, mądrzejsze od wszystkich, na wszelki wypadek zawsze w opozycji… a w racając do głupka, przestępcy z audi, to mam nadzieje ze zgnije w pierdlu. dołożyć mu jeszcze powinni narażenie na utratę życia lub zdrowia przypadkowych obywateli.
Bez przesady, uciekał przed policją bo może spanikowal? Może nie miał prawa jazdy, może ciężko jest NIE MIEĆ PRAWKA? Może to się działo wszystko bardzo szybko i skoro rzucił się w ucieczkę to już nie miał wyjścia, impuls, wszystko nagle. Różne rzeczy się robi. Nikogo nie chcial skrzywdzić i tego nie zrobił. Tylko uciekał- faktycznie nie powinien będą konsekwencje – ale żeby takie osoby jak Pan pisały o gniciu w pierdlu? CHORE!!! To była jedna noc! Nie chodził z nożem po mieście, nie zastrzelił człowieka. Więc nie piszcie bzdur bo aż żal żyć na świecie wśród takich jak wy..
Panowie nieźle się bawią.
Dał się zepchnąć jak prawdziwy wieśmak