05/06/2026
690 680 960

32 lata przerwy. Ekstraklasa długo czekała na Motor Lublin, który pragnie europejskich pucharów

Aż 32 lata Motor Lublin czekał na to, aby wrócić do Ekstraklasy. I trzeba przyznać, że szybko się w niej zadomowił, bo po rundzie jesiennej zajmował miejsce w górnej połowie tabeli. Na co stać beniaminka? Utrzymanie w sezonie 2024/2025 jest niemal pewne. Właściciel, którym jest miliarder Zbigniew Jakubas, ma jednak bardziej ambitne plany.

Wszystkie mecze Motoru Lublin czy inne spotkania Ekstraklasy oraz najlepszych lig europejskich można obstawiać w Fuksiarzu. To legalny operator, który oferuje wysokie kursy na zakłady bukmacherskie online.

Szczęśliwe baraże sezon po sezonie

Motor Lublin czekał na powrót do Ekstraklasy od sezonu 1991/1992. Wówczas mało kto się spodziewał, że zespół z województwa lubelskiego tak długo nie będzie mógł awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Było wręcz gorzej niż zakładano, bo spadła nawet na czwarty poziom.

Sytuacja diametralnie zmieniła się od sezonu 2022/2023. Wówczas Motor najpierw awansował do 1. Ligi, pokonując w barażach Kotwicę Kołobrzeg (1:1, 2:1 po dogrywce) oraz Stomil Olsztyn (1:1, 4:1 po rzutach karnych). Obie konfrontacje były niesamowicie wyrównane.

O awansie do Ekstraklasy też zadecydowały baraże. Najpierw Motor pokonał Górnik Zabrze (0:0, 4:2 po rzutach karnych) oraz Arkę Gdynia (2:1), mimo że do 87. minuty przegrywał 0:1. Zespół z Lublina dokonał czegoś niesamowitego.

Motor dobrze czuje się w Ekstraklasie

Zdawałoby się, że po takich rezultatach i dwóch awansach z rzędu limit szczęścia został wyczerpany. W końcu rzadko zdarza się tak, że klub awansuje rok po roku o dwie klasy rozgrywkowe, zawsze wygrywając w barażach, w których trzy na cztery razy doszło do dogrywek czy rzutów karnych.

Motor nieźle zainaugurował sezon 2024/2025 w Ekstraklasie, zdobywając sześć punktów w pięciu pierwszych meczach (zwycięstwo, trzy remisy, jedna porażka z Rakowem Częstochowa). Później bywało różnie, ale ostatecznie zespół zakończył rundę jesienną w górnej połowie tabeli. Dobre wyniki z tego okresu niemal zapewniły utrzymanie Motorowi, choć ten z pewnością ma wyższe aspiracje.

Kolejny cel – europejskie puchary

Na pewno jeszcze nie w tym sezonie, ale Motor z pewnością będzie chciał namieszać w Ekstraklasie. Drużynę stopniowo mają wzmacniać coraz lepsi piłkarze, o co na pewno zadba prezes Jakubas. Wręcz musi, bo plany ma ambitne.

– W ciągu dwóch-trzech lat chcemy wystąpić w rozgrywkach europejskich. Żeby to zrobić, musimy stale znajdować się w pierwszej trójce Ekstraklasy i taki jest cel – powiedział Jakubas w rozmowie z portalem gol24.pl.

Tego Motorowi bardzo życzymy. Drużyna ciągle się rozwija, stadion Arena Lublin, który może pomieścić ponad 15 000 widzów, na pewno spełnia wszelkie standardy. Swoje domowe spotkania w europejskich pucharach rozgrywało tam nawet Dynamo Kijów.

Hazard związany jest z ryzykiem, może prowadzić do uzależnienia i nieść ze sobą konsekwencje jak każde inne uzależnienie.

Komentarze wyłączone