3-letnie dziecko w samej piżamce biegło za psem. Mama spała, maluch sam opuścił mieszkanie
10:37 18-04-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło dzisiejszego poranka na terenie Janowa Lubelskiego. Policjantka janowskiej komendy idąc do pracy zauważyła małego chłopca, który nieopodal jednostki po chodniku w piżamce biegł za psem. W pobliżu nie było żadnego opiekuna malucha.
– Policjantka obawiając się o zdrowie i życie dziecka, zabrała go na komendę. Tam zaopiekowali się nim funkcjonariusze. Kilkulatek otrzymał także posiłek. Jednocześnie policjanci próbowali ustalić, skąd chłopczyk przybiegł i gdzie są jego rodzice. Z maluchem trudno było się porozumieć – wyjaśnia aspirant sztabowy Faustyna Łazur z janowskiej Policji.
Po pewnym czasie do policjantów przybiegła zdenerwowana kobieta i przekazała, że szuka swojego 3-letniego synka. Przekazała policjantom, że kiedy spała w mieszkaniu, syn otworzył sobie drzwi i wyszedł na zewnątrz za psem. Kiedy zorientowała się, że malca nie ma w domu, natychmiast wybiegła go szukać. Trzylatek cały i zdrowy trafił pod opiekę mamy.
– Apelujemy do rodziców i opiekunów dzieci, by zwracali uwagę na swoje pociechy, zwłaszcza bardzo małe, które nie zdają sobie sprawy z zagrożeń. Należy właściwie zabezpieczać drzwi czy okna, aby dziecko nie mogło samodzielnie wyjść. Samo narażone jest na różne niebezpieczeństwa. Nie trudno w takich sytuacjach o tragedię. Ponadto, jeśli jesteśmy świadkami zdarzenia i widzimy, że dziecko znajduje się bez należytej opieki, spróbujmy nawiązać kontakt z rodzicami lub poinformujmy o takiej sytuacji odpowiednie służby, dzwoniąc na numer alarmowy 112 – dodaje aspirant sztabowy Faustyna Łazur.
PRZECZYTAJ
,,Apelujemy do rodziców i opiekunów dzieci, by zwracali uwagę na swoje pociechy,” gimbaza o tym nie słyszała aby zlepek komórek pilnować, gehenna przez 20 lat.
Może tablice rejestracyjne i tachografy dla pieszych to nie jest taki głupi pomysł. Wiadomo by było kto to, i ile przeszedł.
Na takich małych ludziach, można by montować małe blachy.
No i w przypadku pieszych kierujących samochodami, byłoby wiadomo komu należy się mandat, bo tablicę pieszego, podczas kierowania samochodem trzeba by wtedy umieszczać za szybą.
A tam dziecko. O sokołach dawno nic nie pisaliście…
Jak Pomyśle co mogła czuć Matka w takiej sytuacji to siwych włosów na głowie przybyło w 1 sekundzie oszaleć idzie po tej sytuacji to grom nie wejdzie taka będzie na chacie barykada
Dzieci Najważniejsze!
Udręka jedna
Patologia
Proponuję postawić się w odwrotnej sytuacji, co musiała przeżyć matka przez drobne nie dopatrzenie, jesteśmy tylko ludźmi ale jak rozumiem Pan jest nieomylnym wnioskuje po tym że ocena drugiej osoby przychodzi bardzo łatwo.
A czy była trzeźwa ?
Biegło za psem czy policjantem?