24-latek uciekał przed policjantami. Miał przy sobie dopalacze
20:54 24-11-2018 | Autor: redakcja
W minioną środę wieczorem, kryminalni z VI komisariatu razem z wywiadowcami, zauważyli na jednej z ulic mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać.
Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali go. Okazał się nim 24-letni mieszkaniec Lublina. Mundurowi ujawnili przy mężczyźni 35 gramów krystalicznej substancji.
24-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Zabezpieczona substancja została zbadana w laboratorium, gdzie okazało się, iż są to dopalacze.
Wczoraj mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Mieszkaniec Lublina był już w przeszłości karany m.in. za kradzieże, włamania, paserstwo i posiadanie narkotyków.
Wobec 24-latka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli od niego pieniądze w kwocie 1500 zł na poczet przyszłych kar. Zgodnie z nowymi przepisami grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
(fot. Policja Lublin)
Przecież „dopalacze” są legalne.
To legalnie się nimi nażryj tak, żeby grabarz wraz z „dobrodziejem” mieli swoje „cołaski”.
To też ludzie, jeść muszą.
I po co ten cały cyrk: łapanie, zabezpieczanie, ekspertyzy, dociekania, domniemania, dochodzenia 'zatrzymywania’ i, sądzenia, orzekania, i utrzymywania takiego fiuta na nasz koszt przez 3 (?) lata.
Zaraz po stwierdzeniu, że to narkotyki, czy chociażby (tylko) dopalacze, kazać mu to zeżreć i użądzić mu pogrzeb na kosz Państwa. Zaręczam, że wyszło by taniej.
„urządzić” przez „rz” – przepraszam