2-latek siedział na zewnętrznym parapecie. Dramatyczne chwile w Kraśniku
09:50 27-08-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj po południu w Kraśniku. Policja otrzymała zgłoszenie o dziecku znajdującym się na parapecie okna mieszkania, po czym natychmiast skierowano na miejsce patrol. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 2-latek przebywał w domu pod opieką matki, która w pewnym momencie zasnęła. Dziecko wykorzystało tę chwilę nieuwagi, wspinając się po łóżku na wewnętrzny parapet, a następnie przedostało się przez uchylone okno na zewnątrz.
Na szczęście sytuację dostrzegli przypadkowi przechodnie, którzy zaczęli krzyczeć i wezwali pomoc. Na odgłosy alarmu zareagował sąsiad mieszkający w tym samym budynku. Bez chwili zastanowienia podjął akcję ratunkową, wciągając dziecko przez swoje okno do wnętrza mieszkania. Dzięki błyskawicznej reakcji sąsiada i świadków zdarzenia, dramatyczna sytuacja zakończyła się szczęśliwie – nikomu nic się nie stało. Matka dziecka, będąca w tym czasie trzeźwa, była głęboko wstrząśnięta tym, co się wydarzyło.
To niestety kolejny taki przypadek w Kraśniku z udziałem dziecka na przestrzeni ostatnich miesięcy. Policja apeluje do wszystkich rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej ostrożności przy małych dzieciach.
– Zamykajmy okna, używajmy specjalnych klamek zabezpieczających i nie dopuszczajmy do sytuacji, w których dzieci mogą znaleźć się w niebezpiecznych okolicznościach – podkreśla aspirant Paweł Cieliczko z kraśnickiej Policji.
Dramat to jest że nie spadł i będzie musiał się męczyć na tym poj… świecie.
Aż dziwne,że ty zamiast pisać pierdoły i w ogóle się męczyć,nie wlazłeś na parapet.
😂
„Zewnętrzny parapet” to okapnik.
ok.
A ja siedziałem na stołku.
Gdyby była nietrzeźwa to by było wielkie larum a tak cisza. Nie ma żadnej różnicy czy matka zaśnie bo się napiła czy ze zmęczenia bo pracuje na dwa etaty. Gdyby była nietrzeźwa zostałaby zatrzymana a tak to nie. Art 160 kk nie określa czy sprawca ma być trzeźwy czy nie, tylko odnosi się do niewłaściwej opieki, tutaj taka była skoro nie zabezpieczyła okien kładąc się.
To muszą znać dobrze rodzinę skoro matka w tym czasie akurat była trzeźwa ha ha