13 dzieci utopiło się w Wiśle. Do tej tragedii doszło 62 lata temu (wideo)
14:13 23-06-2023 | Autor: redakcja
62 lata temu nad Wisłą doszło do koszmarnej tragedii w powojennej Polsce. 23 czerwca 1961 roku w trakcie wycieczki szkolnej do Kazimierza Dolnego utonęło 13 dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 17 w Lublinie.
W trakcie wycieczki dzieci weszły do wody z łachy pomiędzy schroniskiem PTTK a kamieniołomami. Po przejściu przez płytką (do kolan) wodę i dotarciu do wysepki oddalonej od brzegu o ok. 120 m, dzieci przez pewien czas pozostały na niej bawiąc się, po czym grupa, trzymając się za ręce, ruszyła wraz z nauczycielką w dół rzeki.
W pewnym momencie jedna z dziewczynek zaczęła się topić. Nauczycielka ruszyła jej z pomocą, jednak w tym czasie topić zaczęło się drugie dziecko. Pozostałe dzieci zaczęły w panice uciekać w miejsce, w którym woda była głęboka, po czym nurt zaczął zabierać je coraz dalej. Łącznie zginęło 13 dzieci: Małgorzata, Mirosława, Barbara, Maria, Ewa, dwie Elżbiety, Basia, Lechosław, Waldemar, Zbigniew, Czesław i Adam. Część z nich udało się wyłowić dopiero kilka dni po zdarzeniu.
Dla upamiętnienia i ku przestrodze z okazji zbliżających się wakacji, Paweł Małkowski postanowił nagrać film opowiadający o tamtych tragicznych wydarzeniach. Zachęcamy do obejrzenia.
(fot. wideo Paweł Małkowski)
A czyżby oprócz neta I rodzin o tym wiedział a jak widać ten pseudo znawca wszystkiego z Lublina znów ma parcie na szkło
Co się czepiasz chłopaka? Jakie parcie na szkło?
Bohaterze podpisz się pod swoim komentarzem z imienia i nazwiska, skoro taki jesteś wygadany. Chyba się nie wstydzisz swoich opinii pod swoimi imieniem? Prawda?
gadasz glupoty bardzo dobre felietony nakrecil duzo
Heniu lecz się,chłopak robi kawał dobrej roboty
Dzisiaj rodzic podjechałby aŁdicą pod sam brzeg rzeki, nie wysiadając odpalił kiepa i otworzył Harnasia, a dziecko nawet by nie wysiadło z samochodu i grało na telefonie.
1. Zmień nicka.
2. Przeczytaj jeszcze raz artykuł ale z zrozumieniem.
3. Jak coś nie wiesz, to pytaj.
napiszcie jak CircleK oszukuje dziś klientów i ostrzeżcie nieświadomych kierowców.
Mają dziś promocję 50gr/l taniej w godzinach 14-17
Tylko szczegół jest taki że promocja nie działa w Lublinie a ludzie chyba o tym nie wiedzą bo widziałem kolejki.
obs rajtek zapodał ceny za paliwa wyższe niż przed wojną na ukrainie i mówi że promocja a ropa w hurcie tańsza niż przed wojną , tak was pis wali po portfelach je łopy
Kłamiesz
Ciebie ojciec tłuk i wyrosłeś na tłuka
Tonący człowiek nie krzyczy i nie woła ratunku !
Znam tą historię doskonale jestem z centrum Lublina. Znałam nauczycielkę. Nie znam Pana Pawła Małkowskiego, dlatego nie mogę stwierdzić czy jego film będzie wiarygodny.
Odwiedzam groby dzieci przy ul. Lipowej.
To była wówczas bardzo głośna tragedia. Pamiętam to zdarzenie. Byłam wówczas z rodzicami na statku wycieczkowym „Moniuszko” w Kazimierzu Dolnym. Nie spodziewali się, że łacha piasku była podmyta przez nurt Wisły i zapadła się z dziećmi pod ich ciężarem. Spróbujcie pływać w płynnym piasku, to zrozumiecie, że nie było szans na uratowanie się. Tragedia dzieci, rodzin i opiekunek. Zapraszam na chwilę zadumy na cmentarz na Lipowej.
Przy lipowej
W Lipowej
Zawsze się w Lublinie mówiło: „cmentarz na Lipowej” a nie „cmentarz w Lipowej”.
A jak już chcesz poprawnie, bez lokalnego kolorytu to „cmentarz przy ul. Lipowej”, Zdzichu.
Jak dla mnie odświeżanie starych ran i tragedii tylko po to by zabłysnąć jest chore a w dodatku facet nawet dobrze nie zna podłoża i samego przebiegu tragedii swe informacje oparł na wszechwiedzącej Wikipedii po co rodzinom przypominać coś co mocno przeżyli to była I jest dla nich tragedia
To każdy film historyczny to rozgrzebywanie starych ran żeby zabłysnąć? Nie kręci – może film ten uratuje komuś życie- będzie przestroga
Moja mama chodziła do tej klasy ,więc historię tej tragedii ,nam bardzo dobrze . Znałam tych ludzi .Większość już nie żyje.
Moja mama pracowała z nauczycielką opiekunką tych dzieci w czasach, kiedy ta już tą nauczycielką nie była. Podobno strasznie ją to rąbnęło. Jak to mówią, osiwiała w jeden dzień.