10 nieprawidłowości w passacie i mandat na 5000 złotych (zdjęcia)
12:05 16-08-2022 | Autor: redakcja
Policjanci z radzyńskiej drogówki w trakcie działań prowadzonych na drogach powiatu w niedzielę wieczorem zatrzymali do rutynowej kontroli kierującego volkswagenem passatem. Podczas kontroli policjanci dopatrzyli się szeregu usterek w pojeździe.
Jak się okazało, tablice rejestracyjne należą nie do volkswagena, lecz BMW. Ponadto auto posiadało wycieki płynów eksploatacyjnych z silnika, pękniętą szybą czołową, zużyte nadmiernie opony, skorodowane i zużyte tarcze hamulcowe. Co więcej, samochód nie posiadał polisy OC oraz przeglądu technicznego, zaś sam kierujący nie korzystał z pasów bezpieczeństwa.
34-letniemu kierowcy z Radzynia Podlaskiego został zatrzymany dowód rejestracyjny. Na tym jednak nie koniec, za stan auta jakim się poruszał otrzymał mandat karny w wysokości 5 tysięcy złotych i 3 punkty karne. Pojazd z miejsca kontroli odjechał na lawecie, za którą również kierujący będzie musiał zapłacić.

(fot. Policja Radzyń Podlaski)
Kurde, szkoda tych 5 kawałków, mogłby za to kupić autko w dużo lepszym stanie.
Jeszcze by drugie tyle dołożył, to by mógł sobie rower kupić.
Czy wartość mandatu Nie przekroczyła wartości Passata ???
oczywiście…mój wartość samochodu i mandatu to połowa wartości mojego elektrycznego roweru 🙂
„Rower – jedno- lub wielośladowy pojazd kołowy napędzany siłą mięśni poruszających się nim osób za pomocą przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.”
O czym więc będziesz,pisząc „rower elektryczny „
Jak byś, ciemniaku, nie wiedział, to rower elektryczny jest jak najbardziej wprawiany w ruch siłą mięśni, więc podana przez Ciebie definicja roweru pasuje idealnie.
A teraz zakładaj gumofilce i idź obrządek robić – krowy trzeba wydoić i obornik czeka.
czterokrotnie…, i czuję że Janusz będzie musiał do końca życia pracować na to wszystko
W takim stanie technicznym to jeździ połowa pojazdów na tzw. prowincji. A i w mieście nie trzeba długo szukać. Tyle, że nie za bardzo się tym interesują funkcjonariusze schowani za krzakami. No chyba, że przy okazji przez przypadek kogoś wyhaczą.
Na prowincji trudno znaleźć kogoś znaleźć w samochodzie o większej wartości, za to trudno znaleźć kogoś trochę więcej jeżdżącego na rowerze o niższej wartości.
Skąd zatem biorą się te teksty, że na rowerach jeżdżą ci, których nie stać na samochód?
To jeszcze coś koło 5-tki przyjdzie poleconym z UFG.
Przynajmniej miał tablice. Co prawda od innego pojazdu, ale zawsze lepsze to niż wcale.
Chyba za „wcale” są mniejsze problemy, niż za przełożone.
Ale jak nie masz wcale, to ryzyko kontroli policyjnej wzrasta wykładniczo. Jak masz jakiekolwiek PL blachy i nic nie odwalisz, to ryzyko bycia skontrolowanym jest bardzo nikłe
Choć trudno w to uwierzyćto coś w tym jest.
Na ten przykład ja nie byłem kontrolowany jakieś 8-9 lat…
Gdzie Ci co się najbardziej o cudze OC martwią? Wyrazów troski nie mogę się dopatrzyć.
5000zł to 10 takich złomów kosztuje.
Majom rozmach… i chodzi o kierujących takim szrotem, a tu się człowiek martwi jak się jedna żarówka przepali
Jak można doprowadzić do stanu Passata?! Dożywocie!
Ciekawe za co dostał te 3 punkty- może za pasy?