Zderzenie volkswagena z radiowozem na rondzie. Nikt nie wymagał interwencji medycznej (zdjęcia)
17:08 02-07-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 14 na rondzie Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość w Lublinie. Ns skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II i Filaretów zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i radiowóz policji.
Jak wyjaśnia nam nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, w zdarzeniu nikt nie doznał obrażeń ciała. Teraz trwa ustalanie szczegółowych okoliczności a przede wszystkim przyczyn kolizji.
Początkowo występowały utrudnienia w ruchu, obecnie nie ma już problemów z przejazdem.
Galeria zdjęć
(fot. nadesłane – Jacek, Angelika, Przemo)
i kogo winna
Czterokołowca. Dwuśladowca. Trójkołowca Franciszka tam nie było.
… jak błyskawicznie interweniowali
Blisko mają
Kurde ja rozumiem że zwykłego człowieka to można strabic lub w niego wjechać ,albo grozić mu na stacji paliw ,ale żeby w radiowóz wjechać bez żadnego strachu ,no ciekawe .Dziwicie się później że policja to zamknięta grupa kolesiów i znajomości ,to ich ludzie szanujcie,bo można zwykłego człowieka rozwalić ,ale żeby w radiowóz wjechać,to szczyt bezczelności
trochę koło się skrzywiło w radiowozie, ale wyprostują POlicjanci i będą śmigać po rondach.
Policyjny myślał, że zdąży? Nie wiem jaka organizacja ruchu na tym rondzie, ale uszkodzone tylne lewe koło sugeruje wymuszenie policjanta. W innym przypadku tytuł brzmiałby; wjechał/a w radiowóz.
Bławat ty wierzysz w to , że będzie wina kierowcy radiowozu,no to masz fantastyczną wyobraźnię.
Trochę dziwne że mundurowi nie doznali poważnych urazów, jak to u nich w zwyczaju w takich sytuacjach.
Racja! To najbardziej zastanawiająca rzecz w tym wypadku.
Policja to jest dla kolegów i dla tych co mają znajomości,ja może 15 lat błagałem policję w Radecznicy i szcz brzeszyszynie to zamiast mi pomóc to straszyli mnie zamknięciem w więzieniu albo kazali robić sprawę cywilną komuś kto szuka ze mną zaczepki
A jak mandat za pasy czy za prędkość to nie ma problemu,ale jak człowiek potrzebuje pomocy policji bo mu ktoś nie daje żyć i pracować wiele lat to nie ma policji ,cały świat taki jest ,jak masz rodzinę ,stanowisku, kolesiów i znajomości to żyjesz,jeśli tego nie masz ,to zfychasz powoli męczony
to już wiesz, co teraz musisz zdobyć – rodzinę, stanowisko, kolegów i znajomości (kolejność dowolna)
Zdychasz męczony i prześladowany za to że żyjesz i pracujesz na PKB