Zderzenie karetki pogotowia ratunkowego z taksówką. Część miasta jest kompletnie zakorkowana (zdjęcia)
16:52 07-03-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek o godzinie 16.00 na al. Kraśnickiej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Zana i Wojciechowską zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i ambulans. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespołu ratownictwa medycznego oraz policja.
Na miejscu trwają działania służb ratunkowych. Z kolei policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn zdarzenia. Wstępne ustalenia wskazują, że kierujący taksówką wjechał na skrzyżowanie na zielonym świetle, po chwili doszło do zderzenia pojazdów.
Występują bardzo duże utrudnienia w ruchu. Kompletnie zakorkowane są zarówno al. Kraśnicka, jak też al. Sikorskiego, ul. Zana, Wojciechowska i wszystkie pobliskie, którymi kierowcy starają się ominąć zator. Warto omijać tę część miasta.
Galeria zdjęć
fot. lublin112.pl, nadesłane – Artur, Paweł, Bartosz
To jest ta bezpieczna i droższa taksówka.
pawel@
Czytaj ze zrozumieniem 🤦
Przecież jest wyraźnie napisane w artykule że taksówkarz miał zielone. Nic nie jest wspomniane że karetka pogotowia jechała na sygnałach świetlnych.
Więc po co ten sarkazm?
Czego nie rozumiesz?
Kto miał zrozumieć ten komentarz to zrozumiał;) reszta nie musi…szkoda wysiłku na marne
W końcu byli na czas 🤣🤣🤣
Gdzie te korki?
Typowy taxiarz, chociaż jednego grata mniej na drodze
dlatego lepiej zamówić ubera niż jechać z 90-letnim dziadkiem dorabiającym na jeszcze starszym gruzie 🤣🤣
dlatego lepiej zamówić bolta czy ubera, niż jechać z 90-letnim kierowcą taksówki w jeszcze starszym samochodzie 🤣🤣🤣
Karetka wjechała na czerwonym jak zwykle robio co chcą święte krowy w piątek korki po swidnik
Zapytaj szydło i reszte popaprańców z rządu ile wypadkow jest przez nich.
Na bombach leciał? To kierowca zawodowy karetki? Czy niebieskie sygnały świetlne i dźwiękowe uprawniają do taranowania innych i ładowania się jak dzik w szyszki?
Mnie też taki kretyn prawie staranował jak byłem zasłonięty autobusem na prawym pasie i miałem zielone. Autobus nagle sie zatrzymał a cymbał walił prosto na mnie. Gościa nie miałem prawa widzieć. Było go słychać ale za cholerę nie widziałem skąd nadjeżdża.
Już nie wspomnę, że kiedyś włączyli sobie bomby dla jaj. Chciałem im zjechać i prawie rozwaliłem sobie zawieszenie wjeżdżająć na wysoki chodnik.
Może lepiej jak oddasz prawo jazdy bo widzę że z myśleniem i przewidywaniem za kierownicą to u ciebie kiepsko