06/06/2026
690 680 960

Woda przy ul. Samsonowicza wypływa spod ziemi od piątku. Była strużka, teraz jest rzeczka (zdjęcia)

Od piątku przy ul. Samsonowicza 5 z uszkodzonej instalacji ciepłowniczej nieprzerwanie wydobywa się woda, która zalewa pobliski parking i gromadzi się w wykopach. Pomimo zgłoszeń na numer alarmowy, sytuacja pozostaje nierozwiązana, a strumień wody nieustannie się powiększa, stwarzając realne zagrożenie dla infrastruktury oraz zdrowia i życia mieszkańców.

Od piątku, w wyniku uszkodzenia instalacji ciepłowniczej przy ul. Samsonowicza 5 doprowadzającej wodę z Zalewu Zemborzyckiego do lubelskiej elektrociepłowni, z ziemi wydobywa się woda, która płynie w kierunku pobliskiego parkingu. O sprawie powiadomili nas mieszkańcy. Woda zbiera się w wykopach, stwarzając coraz większe zagrożenie. Mimo zgłoszenia awarii w sobotę na numer alarmowy LPEC, sytuacja nie uległa poprawie. W niedzielę wieczorem strumień wody znacząco się zwiększył, płynąc pod większym ciśnieniem.

Nie wiadomo, czy woda spowodowała już podmycie ulicy lub parkingu, jednak istnieją obawy, że może to doprowadzić do poważnych uszkodzeń infrastruktury. Mieszkańcy, którzy zgłosili problem, otrzymali informację od operatora telefonicznego elektrociepłowni, że naprawy zostaną przeprowadzone dopiero w poniedziałek. Pracownicy elektrociepłowni pojawili się jedynie na miejscu i zrobili rekonesans. Uszkodzenie instalacji przypisywane jest robotnikom pracującym nad przebudową ulicy Samsonowicza. Zapewniono, że zasilanie w wodę zostało wyłączone, a to co wypływa spod ziemi to woda, która się tam zebrała. Trudno w to uwierzyć, patrząc na to, co od niedzielnego poranka dzieje się w tym miejscu. Rano płynęła strużka, obecnie płynie rzeczka. Szum wody bez problemu słychać w pobliżu i nadal spod ziemi w kilku miejscach wybija woda, a teren zrobił się dość miękki.

Zagrożenie jest realne, zwłaszcza że nieopodal znajdują się przewody instalacji elektrycznej, a woda, gromadząca się w wykopach, stwarza ryzyko dla przemieszczających się nocą, po omacku mieszkańców. Zgłosiliśmy sprawę na numer alarmowy, podkreślając potencjalne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców osiedla, opisując dokładnie to, co się tam dzieje. Na naprawę awarii przyjdzie jednak czekać do poniedziałku – takie padło zapewnienie w lubelskiej elektrociepłowni.

38 komentarzy

  1. zachciało się parkingow – poczytajcie sobie agendę 2030 – po diabła wam te parkingi do roku 2030 3/4 z was nie będzie stać na samochody a betonoza zostanie i będzie was palić spiekota

    • Bez przesady. Piszesz o wprowadzeniu elektryków? Auta spalinowe zarejestrowane przed 2035r nadal będą w użytku. To tylko jak ktoś chce z salonu to będzie problem. Ale tak szczerze na takich parkingach nadal będą stały spalinowe. Elektryki z salonu to raczej stoją w garażach

  2. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Oj tam

  3. Ciekawe kto zapłaci za te setki metrów wody bo na pewno nie właściciel wodociągów ? Gdzie są pracownicy którzy mają dyżur coś tu nie gra

  4. Ocena: 0

    oj tam, ale to nie będzie miało wpływy na premie?

  5. Może to GejZer

  6. PRL wiecznie żywy , podobnie jak bylejakośc polska

  7. co to za wyciek , nie wiem nawet czy wrona i gołąb by się napili . Trzeba czekać albo coś zajdzie i nie trzeba kopać albo pie /nie i trzeba będzie rozkopać . W takich przypadkach trzeba poczekać jeszcze 3-4 dni i sprawa sama się wyjaśni ale raczej obstawiam ze zajdzie.

  8. Ocena: 0

    Rydzyk na tej wodzie by zrobił biznes

  9. ufff jak dobrze że mają wolne weekendy, woda może poczekać, spokojnie 🙂

  10. Co to za demagogia z tym „realnym zagrożeniem”… ùśmiałem się jak koń