Wjechał na bariery, auto utknęło z kołami nad ziemią. Kierowca uciekł pieszo, został zatrzymany (zdjęcia)
16:53 06-02-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek przed południem w Piaskach. Na węźle, na którym droga ekspresowa S12/17 łączy się z drogami powiatową do Mełgwi i wojewódzką do Piotrkowa, samochód osobowy utknął na barierach.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący skodą mężczyzna zamierzał zjechać z wiaduktu na ekspresówkę w kierunku Lublina. Wjechał jednak na barierę energochłonną dzielącą jezdnie.
Następnie mężczyzna wysiadł i uciekł pieszo porzucając pojazd. Świadkowie zaalarmowali o wszystkim policję. Niebawem kierowca został zatrzymany. Jak wyjaśnia nam st. asp. Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku, znajdował się on pod wpływem alkoholu.
Obecnie policjanci cały czas prowadzą czynności w tej sprawie.
Galeria zdjęć
Może chciał koła na letnie zmienić i nie miał podnosnika
Przez blisko 65 lat jestem kierowcą amatorem, a 50 byłem kierowcą zawodowym, ale przyznaję, że tak bym nie umiał…
Dlatego podziwiam talent tego typa.
115 lat kierowca szacun
Widzę że czytanie ze zrozumieniem i matematyka nie były Ci po drodze w szkole.
65lat kierowcą w tym 50 jako zawodowy… Ciężko zrozumieć.
trzeba bylo mu zrobic dachowanie reczne dla polepszenia sytuacji finansowej pijaka
Jakby musiał, albo nawet i chciał tak zaparkować, to za chiny japońskie by mu się nie udało. Miszcz.
przecież wystarczyło pomóc człowiekowi zepchnąć auto do tyłu ale gdzie tam już musieli zameldować co za ludzie
Jak pomóc jak uciekł?
Nieżyczliwi ci ludzie. Pomogliby, a ów „gentleman”przejechałby sobie rodzinkę (nie swoją) na poboczu lub chodniku. Inna sprawa, że skoro uciekł, to trudno było zaoferować mu pomoc.
Jaki z niego kierowca, skoro uciekał pieszo? Pieszo to chodzą tylko ludzie bez Prawa Jazdy – są to tzw. Święte Krowy. A jeżeli ktoś nie ma Prawa Jazdy to (w myśl przepisów) nie jest kierowcą.
Szynobus
Co się czepiacie? Który tak potrafi ałdicą wjechać?
Oj tam, oj tam, czepiacie się. A może on tak lubi – w stringach.
Zaparkować w ten sposób na trzeźwo jest praktycznie niemożliwe.