W szpitalu zmarł jeden z poszkodowanych mężczyzn w wypadku na drodze S17
11:51 20-05-2018 | Autor: redakcja
Wczoraj na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa doszło do dwóch wypadków. W wyniku drugiego ze zdarzeń jedna osoba zmarła po przewiezieniu do szpitala. Jak nam dzisiaj przekazano był to prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Kurowie, pracujący przy obsłudze trasy S17.
Do obu zdarzeń drogowych doszło w sobotę po południu w miejscowości Bogucin na drodze ekspresowej, w rejonie węzła Jastków. W pierwszym zdarzeniu samochód osobowy marki Opel uderzył w bariery energochłonne.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także służba drogowa. W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba.
Rejon wypadku zabezpieczali pracownicy służby drogowej, którzy ustawili swój pojazd z migającym znakiem, ostrzegającym o zagrożeniu, za radiowozem policji. Około godziny 18 kierowca pojazdu marki Audi uderzył w pojazd służby drogowej, po czym potrącił dwóch pracowników. Następnie rozpędzone auto staranowało radiowóz i zatrzymało się na barierach energochłonnych.
Obaj poszkodowani mężczyźni w poważnym stanie trafili do szpitala. Niestety jednego z nich, ciężej rannego, nie udało się uratować. Poszkodowany miał rozległe obrażenia m.in. nóg. Jak nam dzisiaj przekazano ofiarą jest prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Kurowie, który pracował przy obsłudze trasy S17.
Galeria zdjęć
2018-05-20 10:00:24
(fot. wideo lublin112.pl, nadesłane Dawid i Sylwester)
No to masz przechlapane jołopie z ałdi
Tak to jest jak mózg ameby ze wzrokiem dżdżownicy siada za fajerę 🙁
Cwiercinteligencja przesiada sie ze starych pastuchow do starych A4, efekty jak na zalaczonych obrazkach.
co za rumun, jak on nie widział tego oznakowania że jest wypadek to na serio jest koleś nie spełna rozumu,,,, jak jest wypadek to trzeba czołg stawiać bokiem żeby taki mógł się smiało zabić
Skąd byli kierowcy?
Naprawdę nie wszyscy muszą mieć prawo jazdy …….. za dużo tragedii zbyt młodzi ludzie giną lub są ranni
Wydaje mi się że młody z ałdiii za bardzo zapatrzył się w telefonik no i nieszczęście murowane. Często jeżdżę i widzę jak kierowcy podczas jazdy na takich trasach i nie tylko na takich nagminnie łamią w ten sposób przepisy.
Zaskoczę Cię, nie był to młody człowiek i nie pisał na telefonie, ale tak najlepiej zrzucic wszytko na młodych, wystarczy spojrzeć na statystyki kto powoduje najwiecen wypadków
Chłopaszek ma przeje…[..]:D
No tak, najlepiej wszystko zamieść, zgarnąć na pobocze, a później będzie piłował, że policja nie potrafi ustalić przebiegu wypadku i winnego, bo ślady zatarte. Ogarnij się.
Czytaj ze zrozumieniem.Nierzyjacy był prezessem naszej Strazy.W momencie wypadku był w pracy przy obsłudze s17
Za głupi jesteś widać i może jedynie do zamiatanie miotłą się nadajesz skoro o tym wspominasz. Idź do domu prostaku