W parafiach święcono dziś pojazdy. Wierni modlili się również o bezpieczne podróże (zdjęcia)
19:20 27-07-2025 | Autor: redakcja
Dziś w Kościele Katolickim modlono się za wszystkich użytkowników drogi oraz o bezpieczne podróże. Wszystko z okazji Dnia św. Krzysztofa – patrona kierowców. Ważnym punktem obchodów było błogosławieństwo pojazdów. W niektórych parafiach zorganizowano je jednorazowo, w innych księża święcili samochody i nie tylko po każdym nabożeństwie.
Św. Krzysztof to jeden z najbardziej znanych świętych w tradycji chrześcijańskiej, choć jego życie owiane jest legendą. Według podań miał on nieść pielgrzymów przez rzekę, a pewnego dnia przeniósł na barkach Dzieciątko Jezus – wtedy też usłyszał, że niósł nie tylko dziecko, ale cały świat. Stąd też pochodzi jego imię, które w języku greckim oznacza „niosący Chrystusa”.
Z czasem św. Krzysztof stał się patronem podróżnych, kierowców, pielgrzymów oraz ludzi pracujących w transporcie. Wierni modlą się do niego o bezpieczne podróże i opiekę podczas przemieszczania się. Błogosławieństwo pojazdów obejmuje nie tylko samochody, lecz również motocykle, rowery, a nawet traktory czy pojazdy służb mundurowych.
Wraz ze święceniem zbierano datki na rzecz działalności MIVA Polska. Organizacja ta udziela pomocy polskim misjonarzom w zakresie zapewnienia środków transportu. W ubiegłym roku zakupiła ona 935 środków transportu w ramach 115 projektów misyjnych w 36 krajach świata. Były ro zarówno samochody osobowe, jak też motocykle, rowery, a nawet łodzie i riksze.
Galeria zdjęć
(fot. Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej Parafia pw. św. Wojciecha w Wąwolnicy, Parafia pw. Wniebowzięcia NMP w Skierbieszowie, OSP Strzeszkowice Duże)
Jeśli przepisy mają w d…… to i kropidło nie pomoże.
Skąd wiesz że ci co święcą mają gdzieś przepisy..?
Tak sobie pomyślałem (co każdemu sie może zdarzyć), że po każdej kolizji, czy wypadku, w dokumentacji powinno się odnotowywać, czy pojazd był pokropiony, czy nie. Mielibyśmy pogląd na ile szemranie szamana jest skuteczne.
No i jeśli był pokropiony, to kwota odszkodowania powinna być wyższa.
:}}
obowiązkowo
Ludzie biorą udział w tym obrzędzie, aby móc bezkarnie jeździć „szybko, ale bezpiecznie” i aby w razie wypadku zabić bliźniego, a nie siebie.
W końcu kościół to pralnia – pralnia sumień i pralnia mózgów.
Dziś święcili samochody, jutro broń automatyczną, a pojutrze pietruszkę. Ważne, żeby suma w kasie na koniec dnia się zgadzała
siekierami nie chrzcili?
W czym, tacy „ludzie” jak ty mają problem. Chcesz poświęcić samochód to święcisz. Nie chcesz brać udziału w tej tradycji, to nie bierzesz. Lżenie na członków własnego narodu, pokazuje wyraźnie, że jesteś onucą ….
Księża działają na rzecz Watykanu. Kim są osoby, które działają na rzecz obcego państwa??? Infiltrując wszystkie instytucje.
wygladasz na takiego, ktory jeszcze dzis nie polezał pod kredensem
czyli ty lezales dzis!!!
troche lezałem, potem zrobiłem obiad, a po obiedzie pojezdziłem na rowerze.
Chrzcili w imię kolejnej „bajkowej postaci”.
Ponoć Krzysio miał 4 metry wzrostu.
Ja tylko przypomnę, że Krzysia usunięto w 1969 roku z kalendarze świat liturgicznych, bo brak było dostatecznych dowodów (i to w kościele katolskim, który nadal wierzy w cuda) na jego istnienie.
Ja już wolę św. Mikołaja – nie dość, że postać rzeczywista, to patronuje najstarszemu zawodowi świata.
Zwróć uwagę, że cenzura nawet na kufle w które zbierają haracz.
Łoj nie święćta astry G! Rdza to jo zżera i bez chlapania kropidłem 😀
sredniowiecze
Lubię tą tradycje.Mam miłe wspomnienia.
Ilu miało wypadki w drodze powrotnej ?. Bo Pan Bóg jak kogoś kocha i chce żeby mu było dobrze to zabiera go do siebie z piekła zwanego ziemią.
na pielgrzymkach też się Panu masowo zawierzali …
karabiny i odzutowce też się powinno święcić
Dobrze kombinujesz… już to od dawna praktykują. W końcu głównie po to maja kapelanów wojskowych i to na oficerskich stanowiskach, z solidnymi żołdami (dla nie kumatych: żołd to taka wojskowa pensja).