W Lublinie ford zderzył się z pociągiem. Kierowca zignorował znak stop (zdjęcia)
22:40 30-12-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 21:15 na ul. Lema w Lublinie. Na przejeździe kolejowym samochód osobowy zderzył się z pociągiem. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz straż ochrony kolei.
Jak ustalili policjanci, kierujący fordem mężczyzna poruszał się w kierunku bazy paliw. Dojeżdżając do przejazdu kolejowego zignorował znak stop, w wyniku czego wjechał w bok lokomotywy. Następnie auto zostało przeciągnięte przez pociąg kilkadziesiąt metrów.
Fordem podróżowali dwaj młodzi mężczyźni. Kierowca został przetransportowano do szpitala. Jak ustaliliśmy, nie doznał on żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Pasażerowi nic się nie stało.
Obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające szczegółowe okoliczności zdarzenia. Sprawca kolizji został ukarany mandatem w kwocie 500 zł. Ul. Lema jest zablokowana w obu kierunkach.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
Pewnie dojdzie jeszcze koszt wymiany gaci 😉
Wypadałoby pamiętać, że przejazd kolejowy to nie przejście dla pieszych. Tu „mundrości” w stylu „cmentarze są pełne tych, co mieli pierwszeństwo” nie działają.
No właśnie . Czy ten maszynista jest ślepy . Jak można nie zauważyć nadajezdżącego samochodu .
jak mozna pierd….ć w lokomotywe one tam jada tyle co pieszy idzie!!!
głąby z auta majo tera majty do wymiany
Szkoda pociągu
Jak On to zrobił? Przecież w tym miejscu pociągi poruszają się z prędkością ślimaka.
ROTFL.
Trafić tam pociąg, to jak trafić piątkę w totka… już na Zemborzyckiej ludzie wariują na widok pociągu, a na Lema to zupełnie mogli się go nie spodziewać.
Inna sprawa, że te pociągi toczą się tam 10-15 km/h… wjechać pod taki, to dopiero trzeba mieć talent!
Ale pordzewiały szrot. Jeśli tak to wygląda z zewnątrz to aż strach zaglądać pod spód czy na progi. Ciekawe który diagnosta dopuścił tego trupa do ruchu.
Tym razem załapał się tylko na pięć stówek, w 2022 będzie miał szanse na powtórkę, ale będzie drożej… chyba,że załapie się na stan ostatecznie stabilny.
Czego mu serdecznie życzę bo przecież i tak społeczeństwo z durnia nie ma pożytku.
Może za rok Ty przejdziesz w stan sztywności i jednego złośliwca życzącego innym śmierci będzie mniej.
Kamilko, dziecko… a jaką masz pewność i gwarancję, że i ty w przyszłym roku nie znajdziesz sie w stanie stabilnym – przecież wasz, podobnież dobry Bóg, stwórca wszystkiego co się rusza i nie rusza, intensywnie pracuje nad nowymi odmianami COVID’a.
A kto tam na stopie się zatrzymuje? A jak nawet się zatrzyma, to inteligent z tyłu potrafi wyprzedzić na przejeździe… Drogówko, ja tylko tak podpowiadam, jakby trzeba było budżet podreperować…
Powiadasz, że są takie miejsca, gdzie ktoś się zatrzymuje? Po nauką jazdy i jazdą egzaminacyjną.
Legendy miejskie głoszą, że tak!