Uderzyła volkswagenem w dwa zaparkowane pojazdy. Miała ponad 2 promile (zdjęcia)
10:33 19-01-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 8 na al. Smorawińskiego w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Bursaki samochód dostawczy uderzył w dwa zaparkowane pojazdy.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Jak wstępnie ustalono, kobieta kierująca volkswagenem transporterem jechała w kierunku al. Spółdzielczości Pracy. Na łuku jezdni zjechała na prawą stronę, po czym zaczepiła o zaparkowany pojazd dostawczy, a następnie uderzyła w ciężarówkę. Po zderzeniu volkswagen przeleciał przez pas zieleni i zatrzymał się na przeciwległym pasie ruchu.
Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci prowadzą teraz dalsze czynności, mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności tego zdarzenia. Kierująca po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty, grozi jej do 2 lat pozbawiania wolności, a także wysoka grzywna. Będzie musiała również pokryć koszty naprawy wyrządzonych szkód.
Galeria zdjęć
(fot. nadesłane Łukasza, Daniel, Michał – dziękujemy)
2 promile to , prosto od stołu za kierownicę.
Źe takie pustaki zuźywają tlen.
Pijak nie tą stroną przywalił 🙁
Ubolewam ze tym razem los ,nie okazał się sprawiedliwy i nie wyeliminował na stałe
Ewidentnie ślepy los pomylił strony
Tylko kwestia czasu dzieli Nas od orzecznia sądowego/nowy precedens. W kwestiach równouprawnienia ws pobić w sądach(męsko damskich), oraz emerytury naliczanej od wysokości zarobków. Jak równourawnienie to równouprawnienie !
… żyje bo pijana
Ajajajajaj…, że nie lewą uderzyła to po prostu jakaś kpina.
Dobrze, że ją na gorącym złapali bo jakby zdążyła na stację dojechać to pewnie czym prędzej podbiegłaby do lodówek z piwem, otworzyła i wypił a potem dopiero zapłaciła. Potem powiedziałaby, że w szoku była dlatego odjechała , wcale nie uciekała a łyknęła na uspokojenie 😉
to nie jest skuteczne, policja robi czasowe pomiary stężenia alkoholu i wykreśla krzywą. Można dokładnie wtedy określić kiedy i ile ktoś wypił. Lepiej uciec i zgłosić się po 24h że niby po uderzeniu w głowę straciło się pamięć i nic nie pamięta.
W Warszawie pijaczyna nie podpisał protokołu badania i dla sądu był trzeźwy 😉
Widziałem miejsce gdy ładowali złomka na lawetę,ładny rozpieprz zrobiła.Dobrze,że dalej nie pojechała.
Wele takich jeżdzi w niedzielę na giełdę zapakowane złomem znalezionym na zachodzie w śmietnikach,który następnie szlachta stawia sobie na kominkach.