Tragiczna kąpiel w Bystrzycy. Nie żyje młody mężczyzna
08:27 29-07-2018 | Autor: redakcja
W sobotni wieczór służby ratunkowe zostały powiadomione o zaginięciu młodego mężczyzny. Przebywał on ze znajomymi nad Bystrzycą, na wysokości ul. Firlejowskiej. Młodzi ludzie siedzieli na stopniu wodnym i jak wyjaśniali świadkowie, spożywali alkohol.
W pewnym momencie jeden z nich rozebrał się i wskoczył do wody. Przez jakiś czas pływał w rzece, nagle zniknął pod wodą. Po pewnym czasie jego znajomi rozpoczęli poszukiwania. Kiedy nie przyniosły one skutku, powiadomili służby ratunkowe.
– Bawili się na betonowym stopniu, jeden z nich stwierdził, że jest mu gorąco i wskoczył do wody. Widziałem, że pływał. Po jakimś czasie przyszli jego znajomi i pytali, czy czasem nie widziałem ich kolegi. Chodzili przy brzegu i go nawoływali – wyjaśniał nam jeden z wędkarzy, który przebywał w pobliżu.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, policja i zespół ratownictwa medycznego. Strażacy ze specjalistycznej grupy ratownictwa wodnego sprawdzili brzeg rzeki, a następnie za pomocą łodzi, zaczęli przeszukiwać dno Bystrzycy. Pół godziny po północy odnaleźli mężczyznę.
Przybyły na miejsce lekarz stwierdził jego zgon. Ofiarą jest 23-letni mieszkaniec gminy Konopnica. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2018-07-29 :47:00
No i mądre to było? Od lat do znudzenia, wszędzie i całe lato powtarzane są hasła „nie wchodź do wody po alkoholu”. Widać do tego Pana nie dotarły. Szkoda trochę.
Do wody jak do wody, ale do rzeki…
Pewnie miał 60+ i nie miał badań lekarskich ani karty pływackiej więc nie powinien nawet do brzegu podchodzić.
(To taki „przytyk” do komentarzy w następnych info!!! )
A ty obszczywęgle ile masz lat????Mam 60 na karku ale daleko cię zostawiam w polu w wszystkim .Myślisz że wszystcy są po 60 – ce łysy , obleśny i ślinią się na widok kobiety ?????
Dam ci namiar i przyjedziesz pokażesz mi jaki ty Herkules.
Do TT. Napisałem to z ironią bo w następnym artykule ktoś wysyła kierowców po 60 + na przymusowe badania. Ja mam 58 i jestem z dziada-pradziada lubelakiem. Widocznie masz problemy z czytaniem „podtekstów” Wywalaj z forum i idź nakarmić trzodę bo ci zdechnie w taki upał. Nie bądź taki chcojrak bo ci się kiedyś może „sprzeciwić”. ( Jak cię w szkole nie nauczyli to pisze się – „we wszystkim”. Pola też nie mam tylko kilka działek budowlanych!
„Pola też nie mam tylko kilka działek budowlanych!”
Gdzie te działki?
Właśnie jestem na etapie poszukiwania. 🙂
DO QWERTY . Jak szukasz to wejdź na anonse.com. Wybierz region lubelski. Nieruchomości, działki i place. Kliknij na „budowlane” i masz duży wybór.W „anonsach” jest najwięcej bo ogłoszenia są bezpłatne. Na „Tablicy” – teraz OLX – , GRATKA, itp. za ogłoszenie o sprzedaży nieruchomości trzeba płacić ok. 40 PLN za kwartał – chyba. Pozdrawiam
TT musi tez wiedziec ze wszystcy pisze sie wszyscy
Nie załapałeś sarkazmu. Pewnie ze względu na wiek…
Do TT. Czekam na ten namiar skoro sam zaproponowałeś. Podaj chociaż jaki to powiat i nazwę wsi. Jeżeli inicjały prawdziwe reszta to 5 minut roboty.
Słuszną decyzję podjął.Niech żyje alkohol.
Dobry Jezu a nasz Panie.. .daj mu wieczne spoczywanie
Po pierwsze po alkoholu nie wchodzić a po drugie ktoś powinien go powstrzymać ze znajomych z którymi był. To tak jak dać pijanemu jechać albo co gorsza jeszcze wsiadać do niego do auta. W tym przypadku na szczęście zaszkodził tylko głównie sobie. Stracić życie w tak młodym wieku przez głupotę to aż serce boli.
no to sebiksy pobalowały
Samoutylizacja , brawo on
Natural selection.
Ale szkoda chłopaka
Volf ty powinien się nauczyć czytać …….to nie ważne ze jesteś młody i nie kumaty tam w tekście napisane ze to młody szczupak pływał w rzece i znikną ….miał badani czy nie tego niewiem
toż to selekcja naturalna.
W którym miejscu to było ? Bo po zdjęciu cieżko mi wyobrazić gdzie to się wydarzyło.
Firlejowska to ” Stare Bronowice ” nie Zory Bronowice. Dojazd od ul. Bronowickiej – równoległa do Łęczyńskiej., albo od Łęczyńskiej. Po drodze od Bronowickiej ( koło Parku Bronowickiego ) mija się ulice – Parkowa – po lewej, potem Skibińska, Biłgorajska, Składowa, Drewniana itd. Wiem bo tam dorastałem.
Skoro tam dorastałes to nie jesteś rodowitym mieszkańcem Lublina. Poczytaj w którym roku przyłączono wieś Bronowice do Lublina. Rodowity Lublinianin to taki co jego przodkowie zamieszkiwali Lublin od nadania nazwy Lublin osadzie. No sorki 😀
Pewnie masz rację Ja się tam wychowywałem od 1959 r . Chodziłem do S.P nr 22, której już nie ma, ale w piłkę grałem z Jurkiem CH. byłym zawodnikiem MOTORU , Grzeskie B. Byłym trenerem MOTORU.
Miło te czasy wspominam. Teraz mieszkam „NA WSI CZUBY ” Nie wiem od kiedy Czuby , Czechów ( o innych mniejszych osiedlach typu Willowa, Nałkowskich, nie wspominam ) to Lublin. Na pewno Stare Bronowice jako pozalubelska osada były wcześniej przyłączone do terenów miejskich niż te molochy zasiedziałe przez przyjezdne „towarzystwo „
Bronowice (w 1342 „Brunouicze ar.”, 1409 „Brunowicze”, 1457 „Bronowicze”) były wsią położoną na południe od Lublina. W wiekach średnich należały do powiatu i parafii Lublin. W 1342 Kazimierz III Wielki sprzedał Bronowice wójtowi lubelskiemu[2]. W 1409 dziedzicami wsi byli Ocalicza z Bronowic, bracia Pecz i Marcin z Bronowic[3]. W 1457 dziedziczką była Anna Goczałkówna z Bronowic[4]. Cztery lata później podkomorzy lubelski ustanowił granice między Bronowicami a wsią Tatary: od niwy za szpitalem lubelskim do Czechówki[5]. W 1465 dziedzicami byli Stanisław (Morsztyn) i jego żona Katarzyna[6]. W latach 1470–1480 do 1529 wieś oddawała plebanowi lubelskiemu dziesięcinę wartości 4 grzywien z folwarku i łanów kmiecych[7]. W 1504 rajcy lubelscy kupili Bronowice od synów śp. Stanisława Morsztyna, wójta lubelskiego[8]. W 1530 granicami Bronowic z Tatarami były: od Bystrzycy i brzegu stawu, koło łanu zwanego Lyczkowskie, do drogi z Dziesiątej i Bronowic do Lublina, do granic z Dziesiątą[5].
W XIX wieku powstał na terenie dzielnicy Park Bronowicki, a w XX wieku naprzeciw niego wybudowano Kościół pw. św. Michała Archanioła.
Że też Ci się chciało… 😀 kiedyś tu były kłótnie wieś- miasto i oczywiście ci co ich dziadkowie sprowadzili się na nowe tereny Lublina w latach 60/70 krzyczeli najgłośniej, że są miastowi z dziada pradziada 🙂
Mysza a gdzie on napisał że jest rodowitym mieszkańcem Lublina???? niżne gdzie…. nie ważne jak…. byle jad sączyć…. :-/ idz gdzie indziej sie dowartosciowywać