07/06/2026
690 680 960

Tragedia na drodze koło Lublina. W wypadku zginął 9-letni chłopiec (zdjęcia)

Nie udało się uratować życia 9-latka, który został potrącony przez samochód osobowy. Wypadek wydarzył się tuż obok domu chłopca. Na miejscu pracują policjanci i prokurator.

Do wypadku doszło we wtorek wieczorem w Krężnicy Jarej koło Lublina. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu dziecka na drodze powiatowej Lublin – Strzeszkowice. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący citroenem mężczyzna jechał w stronę Strzeszkowic. Wjechał w znajdującego się na jezdni chłopca. 9-latek doznał poważnych obrażeń ciała i pomimo resuscytacji krążeniowo-oddechowej nie udało się uratować jego życia.

Na miejscu pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny tego tragicznego w skutkach wypadku. Droga jest całkowicie zablokowana.

(fot. lublin112.pl)

113 komentarzy

  1. wyrazy współczucia

  2. I komuś dzisiaj świat się zawalił….kondolencje dla najbliższych , bardzo współczuję.

  3. Seba - ojciec Frania
    Ocena: 0

    Tragedia kilku rodzin,wyrazy współczucia.

  4. Seba - ojciec Frania
    Ocena: 0

    I Franiu proszę cię jako ojciec. Nie zabieraj głosu przy tym artykule, naprawdę będzie tak najrozsądniej.

  5. Ocena: 0

    Każdy współczuje rodzinie ( oczywiście że ja też bo to straszna tragedia) ale też bardzo współczuję kierowcy który teraz przez niedopilnowane dziecko będzie miał raz że problemy . A dwa traumę do końca życia.

    • Niedopilnowane dziecko? Proszę się zastanowić co Pan/ Pani pisze. Nie pamięta wół jak cielęciem był, każde z nas biegało po dworze z kolegami. Dziecko szło się pobawić z kolegami, a to odrazu znaczy ze było niedopilnowane? Kierowca niedopilnowal prędkości. Zawiniła prędkość, która w tym miejscu jest notorycznie przekraczana przez kierowców!!!

      • Ocena: 0

        Z informacji świadków wynika że dziecko przebiegało przez ulicę na oczach matki. I dalej zostaje przy twierdzeniu że nie dopilnowane.

      • Daruj sobie durne komentarze. Winni rodzice ale mamy trochę taktu.

      • Popieram. Na szosie leży martwe dziecko a kierowcy zawracają i przez Strzeszkowice gaz w podłogę. Mam nadzieję że teraz drogówka jeszcze bardziej skupi się na tym odcinku zanim dojdzie do kolejnej tragedii. Kondolencje dla rodziny. Straszna tragedia.

      • prędkości w chwili zdarzenia jeszcze nie znamy, a to, że małe dziecko było po zmroku na jezdni, gdy wzdłuż drogi biegnie chodnik – to niepodważalny fakt.
        sam sobie odpowiedz, co powinno być na jezdni, dziecko czy samochód.

      • Tak dzieci moga wg. Ciebie chodzić środkiem ulicy, siedzieć na środku ulicy. Jeśli masz dzieci to współczuję im takiego rodzica.

      • rodzic ma w tym wieku prawny obowiązek sprawować NIEUSTANNĄ opiekę nad dzieckiem. nie wtedy, kiedy ma czas wolny.
        to, że twoi rodzice byli głupi i przeżyłeś, niczego nie zmienia…

      • Nie oszukujmy się ale zabawa na środku jezdni to nie wina kierowcy

      • Dziecko na ulicy! To jest dopilnowanie? Niedługo z ulic zrobicie deptaki, a samochody wygonicie na pola. Współczuję kierowcy i tyle!

      • Dureń. Pewnie bedzietny.

    • Ocena: 0

      a kto pilnował kierowcę jak jedzie ?

  6. Kondolencje dla rodziny

  7. nieszczęśliwy wypadek, wyrazy współczucia dla wszystkich

  8. 🙁 tragedia

  9. Serce pęka 🙁 wyrazy współczucia.

  10. Czy redakcja przy takich tragicznych wieściach może zablokować komentarze? Chociaż póki co, to na razie wszyscy bardzo kulturalni. Ode mnie wyrazy współczucia rodzinie chłopca i kierowcy

    • jak nie chcesz komentarzy, to po pierwsze sama ich nie pisz, po drugie kończ czytanie na artykule i nie scrolluj dalej. nie wiem czym chciałaś zabłysnąć…

    • Nie ma tu co blokować. Dziecko nie ma prawa bawić się na ulicy.

      • fffffffffffffffffff
        Ocena: 0

        ma prawo.. barani łbie… jakby jechał zgodnie z przepisami to by nie było tej sytuacji… sama jestem kierowcą i auta i motocykla… i wkur@ mnie traktowanie ulicy jak toru wyścigowego.. jedź na tor pokaż co umiesz, a nie na prostej kozaczysz.. twoje komentarze świadczą ,że jestes po prostu gnojem który niedawno zrobił prawko i może dostał auto od mame i tate…

        • Nie ma , pustaku. Jak mój bąbel był mały, nie było możliwości, żeby cokolwiek robił sam w pobliżu drogi. A już na drodze to absolutnie. Albo za rękę, albo tuż przy nodze, a rodzica oczy dookoła głowy. Baranie bez szkoły.

        • Lalu od motocykla i auta fffffffffffff jak przebiegał przez jezdnię bo zobaczył pokemona po drugiej stronie to niestety jego wina . Kierowca nic nie mógłby zrobić a prawdopodobnie tak było. 1,5 tony nie zatrzyma się w miejscu nawet jak jedzie 40km/h, chłopiec przebiegał i dostał się pod auto jak widać a z tego raczej się nie 'wychodzi’. Nikt tu nie napisał że facet leciał a nie jechał więc nie pisz o wyścigach. a dzieciak nie powinien się bawić na ulicy a jeśli ma prawo to napisz jaki przepis o tym stanowi wzburzona kobieto.