06/06/2026
690 680 960

To jedyne takie miejsce na Lubelszczyźnie. Pasjonat dawnej motoryzacji założył muzeum (zdjęcia)

Przygotowania trwały od dawna, jednak w końcu Muzeum Pojazdów Zabytkowych w Lublinie przyjęło pierwszych gości. Na ekspozycji można podziwiać kilkadziesiąt perełek motoryzacji.

W piątek przy ul. Kasprowicza w Lublinie miało miejsce uroczyste otwarcie Muzeum Pojazdów Zabytkowych. W nowoczesnym przeszklonym pawilonie zostało wyeksponowanych ok. 30 perełek dawnej motoryzacji. Są wśród nich zarówno polskie auta, jak też pochodzące z innych krajów. Najstarsze z nich liczą sobie ponad sto lat. Kolejne auta prezentowane są na pobliskim placu.

Jeżeli chodzi o te pierwsze, podziwiać można Syrenę, Fiaty 125 i 126p, Warszawę w kilku wersjach nadwozia, nie mogło oczywiście zabraknąć rodzimej produkcji, czyli samochodu Lublin-51. Jest to egzemplarz z 1953 roku z kabiną wykonaną z drewna. Do tego dochodzą m.in. Chevrolet Camaro z 1970 r. z silnikiem 7,5 litra i mocą 600 KM, Chevroleta Corvette C3 Stingray z 1973 r., Lincoln Continental z lat 60., kultowe Bugatti 35 z 1927 r., Ford T z 1916 r., Forda A z 1929 r. czy też MG TB z 1941 r. Jest także replika Oldsmobile z 1890 r.

Muzeum jest inicjatywą pasjonata motoryzacji Jarosława Janowskiego, który gromadził eksponaty przez kilkanaście lat. Łącznie posiada ok. 70 różnego rodzaju aut. Dlatego też prezentowane pojazdy co jakiś czas będą zmieniane.

Dzisiejsze otwarcie prowadzili dziennikarze motoryzacyjni Włodzimierz Zientarski i Joanna Zientarska. Na gości czekało sporo atrakcji. Jednak to nie koniec wydarzenia. Impreza potrwa do jutra. Później muzeum będzie czynne od poniedziałku do piątku w godzinach od 8 do 16.

(fot. lublin112, Andrzej Kalus)

28 komentarzy

  1. Katamaran na asfalcie
    Ocena: 0

    Brakowało takiego miejsca. Fajnie że powstało .

  2. Jastrząb skurczywyk
    Ocena: 0

    Kola jak w rowerze hahaha

  3. Niech ktoś mi odpowie czemu kiedyś w każdym była fabryczna papierośnica a dzisiaj nie?

  4. Ocena: 0

    Polecam Otrębusy

  5. Ocena: 0

    chyba ogórek driftował, bo skąd te czarne ślady?

    • Ocena: 0

      Tak Otrębusy zagospodarowały kolekcję naszych samochodów z Fabryki Samochodów a obecnie je tylko deponują. Te samochody wykonali nasi konstruktorzy i to u nas powinny być pokazywane.

      • Ocena: 0

        Z tego co kojarzę to jednak nasze prototypy i inne unikaty z FSC są Muzeum Techniki oddział w Chlewiskach.

  6. Ocena: 0

    Ciekawe skąd mial na to pieniążki? Może urząd skarbowy powinien się tym muzeum zainteresować?

    • Grześ przez wieś
      Ocena: 0

      A może tobą powinien zainteresować się psychiatra.

    • Ocena: 0

      Ch*j mu z pieniążków biedny zapryszczony dzieciaku, to kosztowało prawdziwe grube pieniądze

    • Ocena: 0

      Z Czechosłowacji. Dlatego nie za żadnej śkody .

    • z 500 + też możesz tyle uzbierać

    • Dziadek ze Slamsowa
      Ocena: 0

      Marta, tobie takie donosicielskie odruchy po „bohaterskim” ORMO zostały czy już ze szkoleń w kółku różańcowym ?

    • Ocena: 0

      Zarobił ciężką pracą. Jeśli w ogóle wiesz co to jest praca powinnaś zrozumieć

    • Ocena: 0

      Pewnie nie słyszałaś, ale ludzie pracują, prowadzą firmy… nie wszyscy żyją z 500+ i innych zasiłków.

  7. Ocena: 0

    do Marty, a może w zdrapki wygrał?

  8. Mamy ciekawe czasy, Forda T z 1908 roku, jeśli go oczywiście posiadasz nie zarejestrujesz na Mazowszu jako auta zabytkowego.

  9. Ocena: 0

    Zrobił coś co wam nawet do głowy nie przyszło

  10. Ocena: 0

    Połowa tego szrotu do dziś jeździ na okolicznych wsiach