05/06/2026
690 680 960

Straciła panowanie nad BMW. Auto staranowało znak i latarnię po czym wpadło do rowu (zdjęcia)

Auto wypadło z drogi, uderzyło w słup latarni i znak, a następnie zatrzymało się w rowie. Pojazdem podróżowały trzy osoby. Jedna wymagała interwencji medycznej.

Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 23 w miejscowości Ćmiłów koło Lublina. Na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj samochód osobowy wpadł do rowu. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca BMW kobieta poruszała się w kierunku Lublina. Na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem, po czym auto wypadło z drogi, uderzyło w słup latarni i znak, a następnie zatrzymało się w rowie.

Samochodem podróżowały trzy osoby. Jedna z nich została opatrzona przez ratowników medycznych. Odmówiła jednak dalszej hospitalizacji. Badanie alkomatem wykazało, że kierująca była trzeźwa. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności tej kolizji. Przez blisko dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

16 komentarzy

  1. Szybciej zapierniczac to wtedy jak samolot uniesie się do góry to by nie wpadło do rowu

  2. Ocena: 0

    Słaba drifterka.

  3. Ocena: 0

    … gwiazda w bmw w rowie ! … i jeden wóz bojowy dał radę ? … szacun straż

  4. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chichot Losu
    Ocena: 0

    Auto staranowało znak i latarnię po czym wpadło do rowu – tam gdzie jego miejsce a pote szrot.
    Czyli: Happy end ! 😆

  5. To wszystko przez to BMW! Bo jakby to był passat to by do tego nie doszło.

  6. Ocena: 0

    To wszystko przez to że poruszała się z przepisową prędkością 50 km/h. Gdy by jechała jak człowiek koło setki to utrzymywała by się w korytarzu powietrznym który by jej nie dał zjechać.

  7. Małolatki ostatnio lansowały się na Orlenie w Jabłonnej?, kierująca szczuplutka ale nóżka ciężka ?

  8. Ocena: 0

    I znowu kierująca…

  9. Ocena: 0

    Nieszczęśliwa ta 835 na te bmki, wpadają do rowów jak śliwki w kompot.

  10. Kolejny burakowóz wycofany z wyścigu. Zrobiło się bezpieczniej!