05/06/2026
690 680 960

Sprzeciwili się kłamstwom i propagandzie. Kiedy zaczynał się Dziennik Telewizyjny, wychodzili na spacer (zdjęcia)

O tym, jak mieszkańcy Świdnika sprzeciwili się kłamstwom szerzonym przez telewizję oraz propagandzie PRL-u głośno było na całym świecie. Właśnie mija 40. rocznica tych wydarzeń.

W piątek rozpoczęły się obchody upamiętniające 40. rocznicę Świdnickich Spacerów. Wzięli w nich udział przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, świdnickich związków, instytucji oraz placówek oświatowych, a także szereg mieszkańców. Pod tablicą upamiętniającą to wydarzenie złożone zostały kwiaty, odśpiewano hymn, nie zabrakło też okolicznościowych przemówień.

Jak wyjaśniał burmistrz Świdnika Waldemar Jakson, obecne pokolenie powinno wiedzieć o tym, co zdarzyło się 40 lat temu oraz czcić tych, którzy brali udział w spacerach. Wówczas mieszkańcy pokonali bowiem strach i w ramach protestu spacerowali, choć po ulicach jeździły czołgi, strzelano do ludzi, były też aresztowania i internowania. Fenomenem nazwał zaś porozumienie się społeczeństwa w tej sprawie, choć wszędzie funkcjonowali donosiciele.

–Świdnickie spacery były niezwykłym wydarzeniem, bo obiegły ówczesny świat, ten, który dążył do tego, by demokracja się rozwijała. Protest ten został zapisany jako swego rodzaju ewenement. Pokazaliśmy, czym jest solidarność, jak może wyglądać. Składam hołd wdzięczności tym, którzy uczestniczyli w spacerach. Jako Świdnik wpisaliśmy się w historię najnowszą nie tylko Lubelszczyzny, Polski, ale i świata. To wtedy mówiono, że Świdnik nie jest koło Lublina tylko Lublin koło Świdnika – mówił Marian Król, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Regionu Środkowo-Wschodniego.

Natomiast wiceminister finansów Artur Soboń, w wystosowanym do mieszkańców liście okolicznościowym podkreślił, że spacery cechowały się wyrazem sprzeciwu wobec kłamstwa telewizji i propagandy PRL. Świdnik jest miastem wyjątkowym, ponieważ to tu mieszkańcy pokazali na skalę całego kraju, że idą drogą prawdy.

Następnie odbył się pokaz laserów, po którym zgromadzeniu udali się na symboliczny spacer. W Miejskim Ośrodku Kultury można też było obejrzeć film dokumentalny Magdaleny i Rafała Kołodziejczyków pt. Na przekór grudniowej nocy. Opowiada on o wydarzeniach na Lubelszczyźnie sprzed 40. lat, pokazanych są z perspektywy fikcyjnego bohatera – fotografa. Oczywiście nie zabrakło też inscenizacji. Były koksowniki, wystawa sprzętu ZOMO oraz patrole Milicji Obywatelskiej.

Przypomnijmy, początek protestów mieszkańców Świdnika miał miejsce 5 lutego 1982 roku. Wtedy to o godzinie 19.30 w geście sprzeciwu wobec kłamliwej propagandzie szerzonej w kontrolowanej przez komunistyczne władze telewizji, ludzie zaczęli wychodzić na ulice. Akcja została zainicjowana przez działaczy podziemnej „Solidarności” w tym mieście, a nietypową formę protestu wymyślił Jan Kaźmierczak, trener bokserów ze świdnickiej Avii, działacz NSZZ “Solidarność”, a potem podziemnej opozycji.

Informacja błyskawicznie trafiła pocztą pantoflową do wszystkich mieszkańców. Gdy rozpoczynało się główne wydanie Dziennika Telewizyjnego, mieszkańcy opuścili swoje mieszkania i skierowali się na ulicę Sławińskiego (obecnie Niepodległości). Tą główną ulicą miasta, a najważniejsze tuż pod oknami komendy milicji, mieszkańcy spacerowali chodząc w tą i z powrotem.

Oczywiście nie spodobało się to władzom, jednak mogła ona tylko bezradnie patrzeć na nieprzebrane tłumy na ulicy. Choć usiłowano wprowadzać różnego rodzaju restrykcje, mieszkańcy nie poddawali się, wiedząc że milicja praktycznie nic nie może im zrobić. Wiadomość o tym spektakularnym proteście zaczęła się rozszerzać na cały kraj a nawet świat. Z podziwem pisano o nim nawet w Stanach Zjednoczonych. Spowodowało to, że inne miasta wzięły przykład ze Świdnika i ich mieszkańcy również zaczęli wychodzić na ulice.

Początek protestów mieszkańców Świdnika miał miejsce 5 lutego 1982 roku. Wtedy to o godzinie 19.30 w geście sprzeciwu wobec kłamliwej propagandy szerzonej przez kontrolowaną przez komunistyczne władze telewizję, ludzie zaczęli wychodzić na ulice. Akcja została zainicjowana przez działaczy podziemnej „Solidarności” w tym mieście, a nietypową formę protestu wymyślił Jan Kaźmierczak, trener bokserów ze świdnickiej Avii, działacz NSZZ “Solidarność”, a potem podziemnej opozycji.

Informacja błyskawicznie trafiła pocztą pantoflową do wszystkich mieszkańców. Gdy rozpoczynało się główne wydanie Dziennika Telewizyjnego, mieszkańcy opuścili swoje mieszkania i skierowali się na ulicę Sławińskiego (obecnie Niepodległości). Tą główną ulicą miasta, a najważniejsze tuż pod oknami komendy milicji, mieszkańcy spacerowali chodząc w tą i z powrotem.

Oczywiście nie spodobało się to władzom, jednak mogła ona tylko bezradnie patrzeć na nieprzebrane tłumy na ulicy. Choć usiłowano wprowadzać różnego rodzaju restrykcje, mieszkańcy nie poddawali się, wiedząc że milicja praktycznie nic nie może im zrobić. Wiadomość o tym spektakularnym proteście zaczęła się rozszerzać na cały kraj a nawet świat. Z podziwem pisano o nim nawet w Stanach Zjednoczonych. Spowodowało to, że inne miasta wzięły przykład ze Świdnika i ich mieszkańcy również zaczęli wychodzić na ulice.

(fot. Starostwo Powiatowe Świdnik, UM Świdnik)

51 komentarzy

  1. Ocena: 0

    A dziś… Dziś propagandę dziennika telewizyjnego połowa społeczeństwa łyka jak pelikany. Świadczy to o tym, że z intelektem Polaków 40 lat temu było o wiele, wiele lepiej.

  2. No w świdniku tylko spacerowac potrafili, równie dobrze mogli się czołgać

  3. Ocena: 0

    To teraz powinniśmy wychodzić na spacer, jak zaczynają się „Wiadomości” w TVP-is. Osobiście właśnie wtedy wychodzę z psem na spacer.

  4. A juz myślałem, że Soboń przyjechał zainicjować powtórkę z historii… zadziwiające jak historia kołem się toczy…

  5. Ocena: 0

    Historia zatoczyła koło, tvp znowu kłamie i robi szambo w głowie, żeby ich ch strzelił.
    Korea płn. to pikuś w porównaniu co tu się szykuje.

  6. No coz obecne propaganda falszowanie historii jest takim.samym znilym gniotem jak 40 czy 50 lat temu
    .Od tej propagandy TVp az moj telewizor zawalu dostal I nie chce odbierac tvp

  7. Ocena: 0

    Trzeba się zebrać w siłę i wychodzić z domów o 19, żeby pokazać gdzie mamy propagandę „Faktów”.

    • Ocena: 0

      To jednak wisz ło której godzinie „Fakty” na telewizorze nadajo…

      • Ocena: 0

        Tak, pamiętaj drogi kolego/koleżanko, ze musiałem to propagandowe kłamstwo obejrzeć, żeby się wypowiedzieć. Widzę po koledze „wlodeg”, że polski język jest trudnym językiem dla wyborców KODu (PO, PSL, SLD, Konf., itd.).

        • Ocena: 0

          A Pan , to jednak wyborca polskiego ładu i edukacji czarnka, skoro nie potrafi poprawnie zrozumieć mojej wypowiedzi… no cóż – myślenie nie boli…

        • Ocena: 0

          Tak jak podstawy ekonomii dla biorców PiSu.

  8. wychodzili na spacery, żeby nie oglądać, ale czy wyłączali tv?

    • Cieee chorobaaaa !!!
      Ocena: 0

      Wychodzili, bo wtedy Polacy sporo łatwiej sie dogadywali, teraz wielu demokracja odwaliła pod deklami i to nie w tę stronę.

      • Ocena: 0

        Dawna komusza ekipa wyciągnęła wnioski i wiedzą że trzeba podzielić społeczeństwo na dwa obozy i w spokoju można doić w opór. Tvn TvP PiS PO a życie coraz cięższe ale modlitwa polaka zawsze aktualna.

  9. Ocena: 0

    takie coś tylko w Świdniku !

  10. Szanujcie historię frajerzy a nie naśmiewacie się. Dywan weź się wytrzep haha